Cześć! Nazywam się Tomek Miller i jestem fizykiem matematycznym (czyli takim ni to fizykiem teoretykiem, ni to matematykiem) oraz popularyzatorem nauki z Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych UJ.
Jeśli nurtują Was kwestie dotyczące zakrzywionej czasoprzestrzeni, kwantowych dziwności albo matematycznych abstrakcji (słowem: typowe tematy dyskusji na imprezie w kuchni albo na klatce schodowej akademika), serdecznie zapraszam na AMA 28 kwietnia o 18:00.
Nie obiecuję, że moje odpowiedzi będą satysfakcjonujące - pewnie często będę pisać "nie wiadomo"
Mam z tym tytułem jakąś cichą satysfakcję, że najwięksi kłamcy i największa szczujnia w Polsce muszą przyznać niewygodny dla nich fakt.. A już spodziewałem się alternatywnej rzeczywistości, w której Orban wygrałby na Węgrzech - wg Tfupubliki jako jedynego medium na świecie... Nie zdziwiłbym się
Ostatnio zauważyłem pewną niepokojącą rzecz, którą chcę się z Wami podzielić. Do tej pory prowadziłem tag #wykopoweprzeboje. Dla niewiedzących: jest to tag, na którym organizowałem konkurs na najlepszą piosenkę z danego gatunku, dekady, określonej tematyki itd. i robiłem ankiety, w których mirki gło
@elukubracja_depresji: Dokładnie tak, my przecież też możemy się pogodzić z ruskimi i żyć z nimi w przyjaźni. Najlepsza do tego będzie metoda warstwowa. Warstwa ziemi, warstwa ruskich, warstwa ziemi, warstwa ruskich…
Chcę kupić coś do robienia kawy, bo zalewanie kubka już mi się znudziło.
Miałem kiedyś tani ekspres kolbowy za jakieś 300 zł i różnica w smaku była naprawdę spora. Szukam czegoś budżetowego, bez zbędnych bajerów, piję głównie czarną kawę, czasem dolewam mleko.
Co polecacie poza kawiarką? Słyszałem, że robi bardzo mocną kawę, a chciałbym mieć jednak wybór w tej kwestii.