Dwie setki wpadły. Trochę spontaniczny wyjazd. Miałem półtora tygodnia przerwy od jeżdżenia, więc stwierdziłem, że trzeba wykorzystać dobrą pogodę bo cieplej to już raczej się nie będzie robić. Wybrałem prostą trasę na Puszczę Niepołomicką. Ostatnio wyszło mi 120km więc dodałem sobie pętlę w kierunku Bochni i liczyłem, że będzie 150km na powrotnym wjeździe do Krakowa. Coś jednak pokręciłem, bo wyszło tylko 110 ¯_(ツ)_/¯
Pierwsza setka spoko, ale powoli robiłem














W tym tygodniu to już 162km!
#rowerowyrownik
Wpis dodany za pomocą tego skryptu