@AnonLek: Dla porównania wrzucę jak wygląda aktualny układ polskiej klawiatury z prawym Altem. Wiekszości tych znaków ani z tego układu, ani z nowego bym ani nie zapamiętał, ani nigdy nie używał ;) (ale tu przynajmniej mam mozliwośc wyświetlenia tego okienka z układem klawiatury w każdej chwili gdybym potrzebował):
@przypadkowylogin: To jest standardowa klawiatura polska programisty (czyli z prawym Altem) w Ubuntu 20.04. Pewnie w innych Linuksach używających środowiska GNOME też.
Był kiedyś taki gość który zostawił swoją żonę i małe dziecko, poszedł żyć samemu do lasu gdzie próbując znaleźć sposób na zakończenie swojego cierpienia, mając natychmiastowy dostęp do stanów absorbcji które rozkoszą/ekstazą przewyższają MDMA, w końcu doszedł do wniosku że najlepsza rzecz jaka może ci się przydarzyć to całkowite zgaszenie świateł, wygaśnięcie, zgaśnięcie jak świeczka.
(Sanskrit: nirvāṇa; Pali: nibbana, nibbāna) is the goal of the Buddhist path. The literal meaning of the
Wg badań nad medytacją nie ma jakiegoś przełomowego doświadczenia tylko ciągła i stopniowa przemiana mózgu/umysłu.
@Dreampilot: Bardzo fajnie opisuje to mistrz zen Brad Warner w swoich książkach "Hardcore zen" i "Bóg nie istnieje i jest zawsze z tobą". Stara się opisać swoje własne doświadczenie tego "momentu przełomowego" i twierdzi, że owszem, coś takiego istnieje, przychodzi taki moment kiedy otwiera się sposób patrzenia na świat taki, jakiego do tej pory się
@nieaktywny_88: generalnie są dwa rodzaje oświecenia/nirwany/satori/jakkolwiek by to nazywać. Mój mistrz mówił o "pierwszym oświeceniu" i "całkowitym oświeceniu". Pierwsze oświecenie to jest coś takiego, co się zdarza i przemija, taki moment w którym doznajesz wglądu. Może to być coś podobnego jak opisujesz. Tego doświadczyło całkiem sporo ludzi. Ale właśnie to się zdarza i przemija, potem umysł wraca do "zwykłego" stanu. To doświadczenie może oczywiście przydarzac się wielokrotnie. Natomiast na drodze
i zostać do końca życia niezależnie od tego czy będziesz nadal medytował czy nie
@well_being: Nie, jeżeli nie będziesz tego podtrzymywał to nie zostanie. Jest trochę znanych osób, byłych nauczycieli, które są niestety żywymi przykładami na to :(
To dlaczego Buddyzm rozróżnia na Nirvanę i Parinirvanę (która ma trwać
mega głębokie stany medytacyjnego pochłonięcia (tak głębokie że jak opisuje to jakaś sutta Budda nie był świadomy że piorun zabił 2 wieśniaków przechodzących obok niego)
@Dreampilot: Jak dla mnie to coś tu się nie zgadza. Jeżeli samadhi ma być tak głębokie, że medytujący jest nieświadomy tego, co sie dzieje wokół niego, to przeczy to podstawowemu celowi buddyjskiej praktyki medytacyjnej, którym jest bycie całkowicie świadomym. Całkowicie świadomym całego świata - bez
ale to non-dualistyczne doświadczenie zazwyczaj zostaje na zawsze
@well_being: Co rozumiesz przez "doświadczenie zostaje na zawsze"? Pamięć o tym, że miało się takie doświadczenie - tak, to zapewne zostaje na zawsze; ale przestaje to mieć przełożenie na życie. Człowiek zaczyna z powrotem funkcjonować i zachowywać się tak, jakby to doświadczenie nie wywarło na nim wiekszego wpływu, wraca do typowo samsarycznego poziomu świadomości.
nie jest też aż tak ciężko doświadczyć tego zaniku
Widzę, że mam jakiegoś antyfana (a nawet być może dwóch), który przegląda wszystkie moje komentarze w znaleziskach i zawzięcie minusuje jak leci. Śmieszne to... ;) #minusujo
Byłem dzisiaj na Rynku. Pierwszy raz od dwoch lat. I tak sie zastanawiam czy mieszkańcom Krakowa potrzebny jest Rynek? Bo kiedyś to było centrum miasta a teraz to pusty plac bez turystów. #krakow
@Sl_w_k_1: Niestety, jest to wina polityki miasta, która przez chyba kilkanaście ostatnich lat sprowadzała się do "więcej turystów". Skutki turystyfikacji są już dobrze znane i opisane w dziesiątkach artykułów. No i właśnie to się stało w Krakowie. Rynek - i bardziej ogólnie, centrum miasta - zostało oddane turystom i firmom, tam już prawie w ogóle nie ma mieszkańców. Podczas ostatnich wyborów do rad dzielnic martwiono się, że w dzielnicy I
Halo halo jak tam u Was? W Łodzi ładnie p--------o śniegiem (╯°□°)╯︵┻━┻ aż się przypominają zimy z 1960. Ahh. Kiedyś to było! #lodz #warszawa #krakow #gdansk #polska #pogoda #zima
@goferek: "Ze słów pracowników archiwum wynika, że zniszczeniu mogły ulec (zarówno na skutek spalenia oraz zalania wodą) najcenniejsze zbiory, takie jak książki meldunkowe czy dokumentacja historyczna najwyższej kategorii A. W halach przechowywane były również dokumenty ze zlikwidowanych jednostek miasta: 14 domów dziecka, 4 żłobków, 19 przedszkoli, 18 szkół podstawowych, 9 gimnazjów, 22 zespołów szkół, 21 zawodówek i techników czy 8 liceów.
W archiwum znajdowała się pełna dokumentacja funkcjonującej
@Adwokat_Boga @Atreyu : przy przejściach przez zero trzeba używac jakiegoś preparatu, który roztapia lód, inaczej nie ma szansy uniknąć slizgawki. Jak przez długi czas utrzymuje się mróz to wtedy nie potrzeba solić. Jeżeli nie sól, to alternatywą jest tylko chlorek wapnia. Nie uszkadza tak jak sól, ale jest znacznie droższy...
Jakby ktos sie zastanawial, dlaczego producent w katalogach podaje najpierw wartosc przeslony, a dopiero pozniej ogniskowa (przeciwnie, niz sklepy, czy sprzedawcy), to odpowiedz jest dosc prosta: obiektywy o tej samej wartosci f, ale o roznej ogniskowej to tak naprawde ten sam wzorzec, tylko proporcjonalnie przeliczony na nowa ogniskowa. Dlatego z punktu widzenia producenta f5,6 150mm to to samo co f5,6 180mm po przekalkulowaniu wymiarow. Tymczasem sklepy zaczynaja glownie od ogniskowej, bo tak
@Masterczulki: Zależy od ogniskowej. Bo na przykład przy teleobiektywie 1000 mm 5,6 to jest bardzo przyzwoita jasność. Zeiss produkował taki obiektyw dawno temu (obiektyw ważył 14 kilogramów swoją drogą), obecnie już nie jest produkowany. Obiektywy 1000 mm które w tej chwili można kupić maja jasność 8, a nawet 11.
ponieważ rowerzysta nie powinien jechać ulicą! Bo nie jest samochodem!
@monarchista: Do cholery, ulice nie są tylko dla samochodów! To jest jakiś idiotyczny pogląd rodem z lat 50-tych w USA. Juz dawno nieaktualny. Ulice są dla wszystkich pojazdów. Samochodów, rowerów, skuterów, traktorów, meleksów, wozów konnych, maszyn budowlanych itd. Jedyny wyjątek to pojazdy na gąsienicach, bo one zniszczyłyby nawierzchnię, dlatego nie mogą się poruszać po ulicy, tylko muszą być przewożone
ponieważ jednią w 99% zapewne jeżdzą samochody silnikowe - auto, ciężarówka, autobus, koparka, motocykl, itd itp. co je łączy? Gabaryty, masa i prędkość.
@monarchista: No akurat od takiej np. koparki to rower często bywa szybszy. Podobnie od meleksa, albo wozu konnego, które też maja prawo jeździć i jeżdża jezdnią. Celowo wymieniłem te przykłady w moim poprzednim komentarzu, a ty sobie je pominąłeś bo tak ci było wygodnie ;)
@monarchista: A jakie ty masz argumenty poza "rowery na chodniki bo tak i ja tak uważam"? Ja i inni tutaj tłumaczymy ci dlaczego taki pomysł jest absurdalny i nierealny a ty nic, dalej swoje. Jesteś głuchy na wszelkie argumenty, bo ty tak uważasz i koniec. Więc jak komuś zarzucasz brak argumentów to zastanów się, czy aby sam o sobie nie mówisz.
Filmik z Kutna, ale tak jest nie tylko tam. Wymuszanie pierwszeństwa na rowerzystach, blokowanie dróg rowerowych samochodami, piesi chodzący po drogach rowerowych no i oczywiście drogi rowerowe poprowadzone "od ekierki". A na deser - ojciec z dzieckiem jadący rowerami pod prąd. A to Polska właśnie..
Wczoraj po raz trzeci totalnie zwątpiłem w jakikolwiek poziom intelektualny, merytoryczny i jakikolwiek inny wykopków. Tym razem w takim stopniu jak nigdy dotąd. Pora niestety będzie się chyba naprawdę stąd wynosić, szkoda, bo trochę lat tu spędziłem. :( O ile dobrze naliczyłem, w ciągu ostatnich 2 dni na głównej znalazło się 29 (!!!) znalezisk o tym całym pato-MMA (celowo nie taguję). To już naprawdę ręce opadają. :( Jeżeli ludzie tutaj tak emocjonują
@destiny007: Każdy ogląda co chce i co mu odpowiada, ale jeżeli - jak to wynika z ogromnej liczby znalezisk na ten temat - ta patologia jest dla użytkowników Wykopu czymś niezwykle ważnym (przypominasz sobie - poza imigrantami, to był drugi raz kiedy straciłem wiarę w Wykop i nie było mnie tu chyba z pół roku - taką liczbę znalezisk w krótkim czasie na jeden temat???), to najwyraźniej ja nie mam
@raj: Trzymajmy za nich kciuki. Niemcy pokazali już, że potrafią się zmobilizować i w kilkadziesiąt tysięcy wyjść na ulice. Nawet niemiecka lewica aktywnie działała przeciw ACTA2. #niemehrcdu!