Ja mam swojego prywatnego faworyta - okolice Bogatyńskiej/Śliwowej/Węglinieckiej, gdzie w ostatnich latach zbudowano wszystko od zera i rezultat jest taki, że nic do siebie nie pasuje stylistycznie, jest bardzo wąsko, ciasno, organizacja ruchu to żart, a Węgliniecka nie ma ciaglosci w dwóch miejscach, na dodatek jedno z osiedli sypie sie w oczach (pozdrawiam Osradę Kolorową od Sromegi). Totalna patologia
Nowe oblicza centrum Wrocławia

Nieznany architekt, brak planowanej pierzei od ulicy... to tylko niektóre z innowacji, jakie wprowadzają nowe inwestycje w centrum Wrocławia. Oto przegląd kilku z nich. Jesteście gotowi? ( ʖ )
z- 76
- #
- #
- #
- #
- #
- #














