Prysznic odbyty. 5 minuty rowerka, co dla mnie jest sporo ze względu na myśli podczas ćwiczeń. Próbowałem odejść od komputera, ale podskutkowało to przespaniem połowy dnia. Udało się nie jeść za dużo słodkiego. Wziąć prysznic. Trzeba pomyśleć o wyjściu z chałupy. Troche za dużo chce mi się spędzać czasu przed ekranem. No i nie wiem czemu tak trudno mi uzgodnić z ojcem wspólne gotowanie.
Jak tam, koliedzy, Wasza dyscyplina? Robicie coś, by zmienić Wasze marne życie, czy tylko zagłuszacie rzeczywistość alkoholem / youtubem / tiktokiem? #wychodzimyzprzegrywu #przegryw
Niestety dzisiaj kolejny dzień bez motywacji. Próbowałem ćwiczyć ale miałem bardzo mało siły. Przydało by się wyjść znowu z domu. Ograniczyć trochę internet. Ogarnąć jakieś pomaganie w domu. Posiedzieć z rodzicami. Niestety wzięło mnie spanie. Mam nadzieję że motywacja wróci aczkolwiek znowu nie widzę sensu niczego. Na plus przynajmniej nie zjadłem za dużo słodyczy. Pooglądałem oferty używanych komputerów i popisałem tam na olx. Może umowie się niedługo do psychiatry to trzeba będzie
przecież tym ludziom co mają tutaj konta po 10+ lat a 99% ich akcji stanowi polityka to biauek powinien wypłacać odszkodowania i fundować terapię elektrowstrząsami
Udało się dzisiaj iść do apteki (。◕‿‿◕。) Nawet mnie motywowało że jest ślisko, bo to jakaś odmiana i się człowiek nie skupia na innych ludziach tylko na drodze. Na obiad podgrzałem kiełbasy. Pierwszy raz w życiu w sumie. I do tego sałatka z pomidorów scybulką. Udało się też pojeździć na rowerku, więc wszystkie punkty odbębnione. Do tego waga wskazała dzisiaj 2kg mniej. Byle motywacja się
Dzisiaj pocwiczylem. Robiłem przerwy od komputera. Niestety nie udało się ubrać i iść do apteki. Ale na mnie to i tak dobrze. Jutro robię obiad. Moze już uda się iść do apteki. Jak się uda to będzie supcio.
Ten ddls to w sumie fajna sprawa Z 40fps robi się 100+
Z drugiej strony już teraz devowie lecą w c---a i gry ni c---a nie są zoptymalizowane, jeszcze trochę i gry bedą robione z założeniem, że trzeba ddls żeby w ogóle chodziła, p------e ( ͡°͜ʖ͡°)
udało się ubrać dzisiaj, porowerkować na rowerku stacjonarnym ponad 10 minut co jest moim rekordem, bo trudno ze swoimi myślami wytrzymać. To już bardzo bardzo dobrze na mnie, bo w większość dni stycznia ćwiczyłem. jeszcze się umyć, jutro do apteki pójść niestety nie mogę się zgadać z tatą ostatnio żebyśmy razem gotowali, ale ostatnio wcześniej wstaje to może coś się uda #wychodzimyzprzegrywu #wychodzimyzdepresji
Czy dzienne raporty tagować #qewnakwadracie
@matixrr: @qew12 ja tak samo xd założyłam, że Tak będzie pierwsze