Chciałbym zapytać szanowne grono eksperckie z portalu z śmiesznymi obrazkami o zdanie czy warto w moim przypadku warto brać prawnika i iść do sądu z ZUSem w sprawie renty.
ADHD, depresja lekooporna (mam papiery że przyjąłem całą karuzelę leków, również takie jakie lit, lamotrygina czy ketamina), DDA. Uciążliwy zespół suchego oka przez dysfunkcję gruczołów meiboma- permanentne zatyczki w kanałach łzowych, leczenie cyklosporyną, zabiegi jak punkcja gruczołów meiboma. Dyskopatia, fragment z MRI załączam.
ADHD, depresja lekooporna (mam papiery że przyjąłem całą karuzelę leków, również takie jakie lit, lamotrygina czy ketamina), DDA. Uciążliwy zespół suchego oka przez dysfunkcję gruczołów meiboma- permanentne zatyczki w kanałach łzowych, leczenie cyklosporyną, zabiegi jak punkcja gruczołów meiboma. Dyskopatia, fragment z MRI załączam.














Ogólnie miałem poczucie, że chyba nikt, nawet para młoda nie oczekiwała ode mnie za dużo i mam wrażenie, że to sporo pomogło. Samemu też nie oczekiwałem, że będę dynamiczny w rozmawianiu i zabawie jak
Mam wrażenie że bardziej dynamiczny się nie staje po alko, tylko zamulony i śpiący.
Dla kontekstu tutaj jest wpis sugerujący, że się tym weselem przejmuję https://wykop.pl/wpis/87261253/trzeba-bedzie-na-slub-isc-its-oveer-kapitanie-prze
Może mógłbym dopisać: "W sumie było okej na tym weselu. Przejmowałem się tym coraz bardziej od paru tygodni. Na szczęście przed samym wyjściem nie miałem problemów typu biegunka. Też jakiegoś shutdownu nie było...."
Nie wiem jak pisać ciągle o lękach. Psychiatrze też raz się spytałem w notatce