Jechałem wczoraj z Chorzowa do Gliwic DTŚką i widzę że jakiś autostopowicz macha. Myślę, a wezmę go, może to jakiś pozytywny ziomek typu faza. Mój #rozowypasek coś tam panikował, że już późno i żebym jechał dalej, ale już się zatrzymałem.
Wchodzi koleś, pakuje swój plecak i ruszamy. Próbuje z nim gadać, ot zwykła rozmowa w stylu gdzie jedzie, czemu autostopem itp. A on cicho i jedyne co gada to yhym, ta i no. No dobra myślę nie każdy musi być rozmowny-jadę dalej. Naglę patrzę a on zaczyna coś szukać w swoim plecaku. Szuka, grzebie już jakiś czas, a siedzi centralnie z moją panną, więc trochę zacząłem panikować, wiecie czy wyciągnie jakiś nóż czy c--j wie co.
W końcu nie wytrzymałem i pytam go co ma w tym plecaku i czego tam szuka na co on do mnie:
C--j














źródło: comment_0FRqgyHVCa6Wi0JFzrrmKfDDlUI1mcrm.gif
PobierzZnalazłem banana