@petrus: Niby tak, ale cenię sobie nieograniczony dostęp do muzyki i słuchanie randomowych piosenek jakie mi w danym momencie przyjdą do głowy, a to ciezko przewidzieć ^^
@Slamowir: Tak. Chociaz w pracy nie siedze na vikopie, bo wstyd. :D Wole nie musiec sie potem tlumaczyc z dziwnych obrazkow. :D Ale sprawdzilam i tez nie dziala.
@Zabojcza_Rozowa: I tak hitem jest moja babcia, która zawsze jak tylko słyszała grzmoty pakowała dosłownie tobołek zawiązany na kijku z najpotrzebniejszymi rzeczami, brała różaniec do ręki i tylko czekała aż piorun trafi w dom - jak coś i tak była już gotowa do ucieczki.
@pregunta: zgłoś się wyżej o priorytet w wyrobienie, a nie do Pani w okienku. Znajomemu udało się zrobić w 3dni robocze, ale nie wiem z kim dokładnie gadal
Pytanie do ludzi mieszkających w #warszawa. Gdzie chodzicie biegać? Bo tak po mieście to jest bardzo męczące i bez sensu. Ciągle jakieś pasy, światła, dużo pieszych...
@pregunta: zależy gdzie mieszkasz i jakie dystansu robisz. Generalnie każda dzielnica ma co najmniej jeden park dla siebie. Jak kręcisz mniej niż półmaratonu to możesz sobie biegać w tym parku / lasku co masz blisko.
Jest też drugi sposób. Bierzesz Endomondo czy inne Stracą i patrzysz jakie trasy biegają ludzie w okolicy (chyba strawa ma tą opcję).
Jakie są wasze ulubione albumy muzyczne? Szczególnie chodzi mi o rock/ metal, ale z chęcią posłucham też innych gatunków. Jestem bardzo otwarta muzycznie. :) #muzyka #pytanie
Zamówiłam sobie do domu sushi. Zdecydowanie zbyt dużo sushi jak na taką jedną, małą osóbkę jaką jestem. Kiedy pani spytała na ile osób przygotować pałeczki spanikowałam i powiedziałam, że na dwie. (╥﹏╥)
@pregunta: No wiem co czujesz, ale ja nawet nie robię rzeczy, które bym chciał, bo samemu, to mi przechodzi ochota. Czasem ma się ochotę wyleźć z piwnicy, ale nie widzę sensu, bo co. Wyjdź do ludzi mówią. Wyszedłem i co z tego mam? To, że jestem samotny wśród tłumu. Najgorzej jak jest jakaś impreza i w około pełno grupek znajomych, albo par. Podobnie mam z pracą. W pracy nie myślę
ale ja nawet nie robię rzeczy, które bym chciał, bo samemu, to mi przechodzi ochota
@Blaskun: To jest własnie najgorsze, że każdy gada o znalezieniu zainteresowania, tylko, że w samotności nic się nie chce robić, bo i po co? Co z tego, że coś mnie zainteresuje, poświęcę temu czas, a na koniec i tak nie będzie komu opowiedzieć, z kim tego podzielić.
@pregunta w takich momentach mam wyrzuty sumienia, bo pod nami mieszka trójka mirków piwniczaków, którzy nocami n----------ą orków, a ja raczej do najcichszych nie należę.
I hm jak myślisz, co zrobią jeśli zastukasz miotłą? Obawiam się, że nic. Jeśli są tak nagrzani, to to naprawdę nic nie da :D
@pregunta: 1. Załóż sobie #tinder ( nie musisz nawet wstawiać swoich zdjęć) 2. Wybierz sobie jakiegoś najbardziej przypakowanego Chada spośród setek, które Cię polubią. 3. Idź z nim na siłownię. 4. Profit
@pregunta: Mirki i Mirabelki. Temat walkowany juz miliard razy. Jak radzicie sobie z rozstaniami? Wlasnie ostatecznie konczy sie w moim zyciu cos bardzo waznego. Jak to ktos powiedzial: "kocham bezwarunkowo". Ale ta druga osoba juz nie. Ja chcialabym tlumaczyc wszystkie nieporozumienia, dogadywac sie, stawac sie RAZEM lepszymi ludzmi i uczyc sie siebie rozumiec a nie tylko denerwowac na to co nam nie pasuje, ale nie ma wspolpracy z drugiej strony.
#niepopularnaopinia #tinder #logikarozowychpaskow