Pamiętam, że jako dziecko bałam się straszydeł.
Kiedyś mieszkaliśmy w kawalerce, rozkładana wersalka była na kuchni na przeciw drzwi. Śpiąc tam, strachem mnie napawały drzwi do mieszkania, między nimi a kuchnią był bardzo mały przedpokój, który z perspektywy mnie leżącej na łóżku wyglądał zawsze na zacieniony. Próbując zasnąć bałam się, że tam stoi straszydło o męskiej aparycji. Nie pamiętam jak miałby wyglądać z twarzy, ale stresowało mnie, że jest, może wejść.
Często
Kiedyś mieszkaliśmy w kawalerce, rozkładana wersalka była na kuchni na przeciw drzwi. Śpiąc tam, strachem mnie napawały drzwi do mieszkania, między nimi a kuchnią był bardzo mały przedpokój, który z perspektywy mnie leżącej na łóżku wyglądał zawsze na zacieniony. Próbując zasnąć bałam się, że tam stoi straszydło o męskiej aparycji. Nie pamiętam jak miałby wyglądać z twarzy, ale stresowało mnie, że jest, może wejść.
Często















Tytuł:
Nowela szachowaAutor:
Stefan ZweigGatunek:
literatura pięknaOcena: ★★★★★★★
źródło: 953421-352x500
Pobierz