Oglądałam skecz kabaretowy o ławce.
Mieszkańcy bloku nie zgadzają się na ławkę przed blokiem, doszło do interwencji telewizyjnej i dziennikarka pyta ich czemu tej ławki nie chcą. A oni podają różne powody,
np. ktoś mówi, że zasłania mu widok z okna, a jak dziennikarka pyta się go na którym piętrze mieszka, to wychodzi, że na 10. Okazuje się, że nic to nie zmienia, bo jak ktoś wysoki usiądzie albo w kapeluszu to
Mieszkańcy bloku nie zgadzają się na ławkę przed blokiem, doszło do interwencji telewizyjnej i dziennikarka pyta ich czemu tej ławki nie chcą. A oni podają różne powody,
np. ktoś mówi, że zasłania mu widok z okna, a jak dziennikarka pyta się go na którym piętrze mieszka, to wychodzi, że na 10. Okazuje się, że nic to nie zmienia, bo jak ktoś wysoki usiądzie albo w kapeluszu to














po wszystkim wyjąłem zmieszaną papkę spalonego popcornu i stopionej folii. nie polecam.
twoje brzmi dobrze.