Ponad 3 dychy na karku. Grindowałem całe życie. Własne mieszkanie w wojewódzkim, nowe auto z salonu (teraz już niew nowe bo roczne ale still). Ciągle jakieś aktywności: siłka, bieganie też takie w ramach grup biegowych. No i nadal jest ch*jnia xD Kasę robię kosmiczną w IT w tej chwili ale to się na nic nie przekłada. Siedzę i czytam wpisy @elofrytki, że to już rozwiązuje problem a nic nie rozwiązuje.

path0g3nix

















