Cześć mircy,
przymierzam się do sprzedania mieszkania ale obciążonego jeszcze hipoteką. 2/3 kredytu jest już spłacone. Zastanawiam się w sumie co lepiej zrobić. Czy spłacić tą resztę w ciągu najbliższego roku i jednak sprzedać "gołą" chatę bez obciążenia. Czy sprzedawać w obecnym stanie i wtedy oczywiście część kwoty transakcyjnej pójdzie na spłatę kredytu a reszta do mojej kieszeni. Pytanie od strony prawnej na ile bardziej skomplikowana jest procedura sprzedaży takiego mieszkania z hipoteką?
przymierzam się do sprzedania mieszkania ale obciążonego jeszcze hipoteką. 2/3 kredytu jest już spłacone. Zastanawiam się w sumie co lepiej zrobić. Czy spłacić tą resztę w ciągu najbliższego roku i jednak sprzedać "gołą" chatę bez obciążenia. Czy sprzedawać w obecnym stanie i wtedy oczywiście część kwoty transakcyjnej pójdzie na spłatę kredytu a reszta do mojej kieszeni. Pytanie od strony prawnej na ile bardziej skomplikowana jest procedura sprzedaży takiego mieszkania z hipoteką?












dawno temu bo dziesięc lat temu ukończyłem na #pwr fizykę, potem już nie pchałem się dalej w drugi stopień bo zacząłem będąc na ostatnim roku prackę jako programiste ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tak to w sumie zleciało i poczułem wewnętrzną potrzebę pociągnięcia dalej mojej edukacji. Nie żeby to wiele zmieniało w kontekście tego co robię ale ma być takie moje osobiste kolejne osiągnięcie (wiem,
@path0g3nix: Jak szedłem na studia, to też program wydawał się niezmiernie ciekawy i rozwojowy, fast forward uważam polskie studia za scam. Chcesz uczyć się dla siebie? Pewnie, pójdź na to co cię interesuje. Z perspektywy kuca który robił od big techu po unicorny, nic mi prawie studia nie dały i musiałem wszystkiego (sensownego) uczyć się sam XD To tak a propos kariery w IT.