Mircy, w ramach #wychodzimyzprzegrywu postanowiłem w tym roku zrealizować dwa duże (jak na mnie) cele związane z ekspozycją społeczną. Pośrednie i mniejsze udało się ladnie odhaczyć ( ͡°͜ʖ͡°)
Chcialbym pojechać/polecieć piersszy raz w zyciu na wakacje za granicę. Gdziekolwiek, nie zależy mi na jakichś wymysłach i kombinowaniu. Egipt, Turcja, Bułgaria cokolwiek. Nie bardzo wiem jak się do tego zabrać od strony organizacyjnej. Uderzyć do biura podróży? Czy ogarniacie to samemu?
@CeZiK_: tak wyszło. Tylko błagam nie piszcie, że w sumie to nic nie straciłem podobnie jak ze studniówką czy osiemnastkami xD Bo gdyby to była taka strata czasu to ludzie by tam nie chodzili.
Lecę jutro na kilka dni do Wrocławia, czy na wyspie słodowej dalej można legalnie posiedzieć, napić się piwka, pogadać z ludźmi. Tak zapamiętałem to miejsce kilka lat temu #wroclaw
@pawelkomar: Nic się nie zmieniło może poza tym, że ludzi tam już coraz mniej. Jak chodziłem tak w czasach licealnych parę ładnych lat temu to normalne było, że w weekend nie szło wcisnąc szpilki. Teraz przychodzisz z browarami i siadasz gdzie chcesz względnie bez problemów ;)
✨️ Jak wyuczona bezradność wpływa na nasze życie?Ⓘ Wiecie na czym polega wyuczona bezradność? Możesz nie mieć wpływu na to jak się urodzisz ale masz wpływ na to co robisz ze swoim życiem. Jest różnica między siedzeniem w domu i narzekaniem że nic mi nie dali albo kupujesz bilet za 100zł do Włoch i zaczynasz korzystać z życia. Wiele rzeczy w życiu to przypadek ale ten przypadek trzeba sprowokować, podjąć działanie a
@piechock12: no ok, to co ktoś taki ma zrobić? Przecież nie cofnie się do podstawówki w wieku dwudziestu paru lat zeby nawiązywać znajomości, poznawać potem dziewczyny itd według tego schematu. Z oczywistych przyczyn to się nie wydarzy. Z drugiej strony ten przykładowy wyjazd do Włoch też to taka porada z czapy bo jak ktoś przegrywa tu na miejscu to tam też będzie. Been there done that, moje wyjazdy za granicę
@heniek_8 tu akurat udało mi się trochę wypracować przez ostatnie 4 lata i z 5 się znajdzie. Nawet widzimy się znacznie częściej niż raz na kilka miesięcy. Problem mam po prostu z kobietami, prowadzę z nimi logiczną i nudną rozmowę bo nie wiem jak mam to eskalować...
@RitmoXL wiedziałem, że ktoś napisze o tym, ze lepiej samemu i w ogole samotność jest git. Nie jest stary, bo funkcjonuje tak 30 lat. Gdyby była tak super to Ci wszyscy ludzie dookoła zamiast szlajać się w związkach po miescie siedzieli by w domu i grali w gierki. Jednak tak nie jest. Ile jeszcze mam czekać, rozmyślać i pracować nad sobą? Kolejne 30 lat? To chyba oczywiste, że jak ludzie od
@piechock12: pewnie tak jest jak mówisz tylko jak mam budować to NATURALNE przyciąganie jak w przeciągu 6 miesięcy bylem na 1 (słownie jednej) randce z tindera. Za każdym razem jest ghost albo w dniu spotkania grypa, zatrucie, pogrzeb etc. A na randce byłem tylko dlatego, ze obniżyłem swoje wymagania w zasadzie do zera i poszedłem z laską, ktora raz ze miała nadwagę to jeszcze była brzydka xD
Heloł mircy, jak co roku w lato mówię sobie, że pozbędę włochów na ciele bo pocę się przeokrutnie (głównie nogi, brzuch i klata). Okazjonalnie goliłem maszynką ale zajmuje to w ciul czasu. Nie wiem czy bawić się samemu z jakimiś plastrami i kremami czy lepiej od razu uderzyć do gabinetu gdzie mi to ogarną raz a dobrze. Jak macie jakieś polecajki we #wroclaw to chętnie przygarnę. Laser niestety odpada ze
w ramach #wychodzimyzprzegrywu postanowiłem w tym roku zrealizować dwa duże (jak na mnie) cele związane z ekspozycją społeczną. Pośrednie i mniejsze udało się ladnie odhaczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Chcialbym pojechać/polecieć piersszy raz w zyciu na wakacje za granicę. Gdziekolwiek, nie zależy mi na jakichś wymysłach i kombinowaniu. Egipt, Turcja, Bułgaria cokolwiek. Nie bardzo wiem jak się do tego zabrać od strony organizacyjnej. Uderzyć do biura podróży? Czy ogarniacie to samemu?