A ja wszystkim gadającym o prezentach od państwa,okradaniu podatników i wartościowych mieszkaniach od deweloperów polecam przeczytać książkę "13 pięter" Filipa Springera. W jednym z rozdziałów jest wytłumaczone czemu takie inwestycje jak Mieszkanie + się opłacają (pieniądze z inwestycji wracają do państwa-stopniowe spłacanie mieszkań przez właścicieli), a takie jak MDM nie (kasa z dofinańsowania państwowego odzoe do dewelopera i nara). Czy w tych mieszkaniach zamieszka patolka nie byłabym taka pewna. W założeniu mają
@mroznykasztan: Boli Cie to, że ludzie nie będą wynajmować mieszkań tylko stopniowo kupować swoje własne - czyli pieniądze, na które zapracują będą budowały ich władzy a nie cudzy kapitał?
@mroznykasztan: Ale funkconujące od lat programy typu Mieszkanie Dla Młodych też jest z publicznych pieniędzy, z tą różnicą, że zainwestowane pieniądze nie wrócą z czasem do państwa,zyskują tylko deweloperzy. Nie przesadzałabym też z tymi zaburzeniami - nie wyrośnie nagle milion mieszkań, tak żeby każdy poszedł na swoje. Dodatkowo są grupy, które zawsze będą chętne na wynajem np. studenci. Ty nie chcesz, żeby ktoś miał swoje mieszkanie (co jest marzeniem wielu
@mroznykasztan Po prostu Ty i ja patrzymy na ten temat z różnych perspektyw. I fajne jest to, że oboje możemy podczas tej dyskusji pokazać swoje argumenty - dokładnie :-)
I może nie kibicowałabym tak temu programowi, gdyby była dla niego alternatywa - spokojny, uregulowany długoterminowy wynajem. Przyjmując Twoje zdanie, że jak kogoś nie stać na zakup za gotówkę lub na kredyt (lub dodam od siebie przeraża go kredyt na 30 lat bo
@Dziobaczka: Taka alternatywa jest np. w Niemczech, ktoś już wcześniej tu o tym wspominał. Budowa mieszkań na wynajem długoterminowy jako inwestycja banku. Dobry standard i umowa bo zależy im na sprawdzonych "klientach", którzy będą wynajmowali przez wiele lat. W koszta wliczone straty w postaci lokatorów, którzy przestali płacić a tak jak w Polsce ciężko ich wyrzucić. W takim mieszkaniu jesteś bardziej u siebie, można ten legendarny gwóźdź w ścianie bez
@mroznykasztan: Tak jak Ty stawiam się po tej stronie, do której mi bliżej. Ale uważam, że regulacje wynajmu idą w obie strony - absurdem jest dla mnie, że przy wynajmnie na umowę bardzo ciężko wyegzekwować zaległe pieniądze czy wyrzucić najemcę, który postanowił nie płacić. Uważam jednak, że w sytuacji wynajmujący-najemca to ten pierwszy wychodzi z pozycji siły. Powodu wymieniła @Dziobaczka. Dodatkowo podstawową potrzebę jaką jest dach nad głową
Mirki i mirabelki, jako że leżę w domu złożona chorobą (jest więcej niż 37,3 ale nie mam siusiaka więc przeżyję #pdk ) mam prośbę - polećcie mi jakąś książkę na poprawę nastroju. Coś zabawnego, najlepiej żeby miało szansę być wydane w formie audiobooka. Jeśli kojarzycie "Trzech panów w łódce nie licząc psa", albo "Służące" (temat ciężki, ale zrównoważony dawką dobrego humoru), to czegoś podobnego szukam.
Mirki i Mirabelki potrzebuję porady bo w---w mocno. Wczoraj "dostarczono" mi paczkę - dostarczono w cudzysłowie, ponieważ zostawiono ją pod drzwiami. Nikogo nie było w domu i zamiast avizować, jakiś geniusz zbrodni postawił niemałą wcale paczkę pod drzwiami i pojechał. Na szczęście nikt mi przesyłki nie gwizdnął. Dostawcą był Pocztex Kurier 48 z Poczty Polskiej. Co mogę w tej sytuacji zrobić-chcę złożyć conajmniej oficjalną skargę, tylko nie wiem czy w lokalnym oddziale
@Egribikaver: Serio? #logikarozowychpaskow? Czyli według Ciebie to normalne, że ktoś podrabia mój podpis, zostawia moje rzeczy luzem na dworze tak, że każdy kto miałby na to ochotę mógłby je ukraść(paczka leżała pod drzwiami kilka godzin)? Na szczęście nic się nie stało, ale gdyby ktoś miał lepkie palce, to kurier pewnoe by wkręcał, że przesyłkę dostarczył i ma podpis. Twój komentarz to #logikapiwniczaka, który musi
@Egribikaver: za to rzucanie #logikarozowych pasków na prawo i lewo jest spoko. Rozumiem,że kurier ma dużo pracy więc jeśli nie było nikogo kto może odebrać paczke, to zostawia avizo i to już mój problem, żeby ją sobie odebrać na poczcie - w takiej sytuacji nikogo bym się nie czepiała. I nie mam zamiaru udawać, że tej paczki nie mam (hostoryjka o robieniu #cebuladeals powstała tylko w
@Egribikaver: I jeszcze odnośnie rozwalania świąt biednemu kurierowi - jak łatwo się domyślić w tej paczce był prezet świąteczny, co z moimi świętami, gdyby przesyłkę ktoś gwizdnął spod drzwi? A i na tą przesyłkę i prezent zarobiłam (tak, to szokujące ale jednak nie obijam się i nie mam tony wolnego czasu, jak założyłeś) uczciwie wykonując swoją pracę, na co nie było stać pana kuriera, który miał wywalone na cudzą własność.
Dokładnie. I to trochę zabawne, że w Twoich oczach ktoś kto narusza prawo (najprawdopodobniej kurier podrobił mój podpis) i narusza podstawowe zasady swojej pracy jest cacy, a ja jestem be i taki ze mnie Grinch co psuje święta ^^
@Egribikaver: Tylko Twoja historia z kurierem nijak się ma do tego co napisałam - kurier uprzedził Cię kiedy jest w stanie dostarczyć Ci przesyłkę(do rąk własnych), co za tym idzie miałeś szansę być miły/wyrozumiały i stwierdzić, że podjedziesz po paczkę (albo w innycj scenariuszach,że może zostawić paczkę u sąsiadów/w sklepie/w pracy skoro nie możecie się zgrać w czasie). I to jest spoko zachowanie z obu stron. Gdyby kurier z Twojej
@Egribikaver: Raczej chodziło mi o to, że przytoczona historia jako komentarz ma się nijak do tego, o czym rozmawiamy. Zupełnie jakbyś napisał "lubię pociągi a płatki jem zawsze z zimnym mlekiem".
@robertoson: Ale wiesz, że to taka sama logika jak "wuja Stachu/kolega trzasnął sobie dwa kielonki i pojechał autem do domu, ale akurat nie potrącił nikogo po drodze, więc nie ma co robić gównoburzy". Oczywiście skala jest inna (nie równam potrącenia pod wpływem do złego dostarczenia przesyłki), ale tok myślenia taki sam. Któś o-----ł coś złego, ale bez większych szkód-spoko. Tylko, że następnym razem konsekwencje takiego zachowania mogą być poważniejsze (w
czas na drugą edycję #rozdajo na darmową wejściówkę na sens 2D Cinema City!. Poprzednio wygrał: @HyperX Kto tym razem? Losowanie jutro (16.12), o 23:30.
Uwaga! Jeżeli liczba plusów będzie wynosiła pona 100, dla drugiej wylosowanej osoby również coś
Takie tam z #parcbaza. W tym sezonie trafiło mi się bardzo ciekawe zlecenie - rekonstrukcja stropów drewnianych w pałacu na dolnym śląsku. Pierwszy (ten na zdjęciu) rekonstruowaliśmy w całości, trzy pozostałe miały zachowane deski, a belki malowaliśmy nowe. Praca bardzo ciekawa i przyjemna (płacą za zrobienie kolorowanki na 5 metrowych belkach ^^), choć od października dupka marzła w nieogrzewanym pałacu i w pewnym momencie miałam tyle warstw na sobie,
Wczoraj kupowałam p----------y w aptece. Pan farmaceuta przy wydawaniu reszty z szerokim uśmiechem powiedział: "Życzę stosunkowo miłego wieczoru". Czaicie, STOSUNKOWO, bo to p----------y były! Żenadłam srogo, mruknęłam chyba coś w stylu "O mój Boże" i uciekłam.
@MyslalemNadTymNickiemDuzoZaDlugo: Serio mam kij w dupie? Farmaceuta, który komentuje zakupy jest przecież spoko sprawą. Kupujesz leki na hemorojdy a on "ooo dupka piecze?" lub "życzę, żeby wieczór nie był do d--y".
Jeszcze jak kładłam pudełko na ladzie to powiedział "Ale mam nadzieję, że to nie dla pani. To nie są rzeczy dla kobiet hue hue".
@mateusz_wajche_przeloz @HrabiaZet Raz kupuję ja, raz mąż zależy. Ogólnie nie widzę nic dziwnego w tym, żeby to dziewczyna kupowała p----------y. W końcu to coś dla nas jako pary. Dziwne to by się zrobiło gdybym kupowała gumki komuś kto nie będzie ich używał ze mną.
Jak czytam wpisy o związkach, to wiecie co mirki? Myślę sobie, że to niesamowity wygryw poznać kogoś na stałe w wieku licealnym. Nie ma wtedy całego tego wyrachowania, kalkulowania, podchodów, strategii (co tu niektóre niebieskie wypisujo to głowa mała). Po prostu poznajesz ludzi na luzie, nawet nie myślisz o nikim w kategorii związku a co dopiero stałego uczucia, jak przychodzi to jest naturalne, a nie wywołane strachem przed byciem tfwnogf/bf. Bez przechwalania
@sheenpu: Znam 4 pary, które są ze sobą od liceum. 2 (w tym ja) są po ślubie, 2 zaręczone. "Próba studiów" ciężka - 6 lat, w tym całość bądź połowa tego czasu to związek na odległość z dojeżdżaniem po kilka godzin w weekendy. Pewnie, dużo par z liceum się rozchodzi z powodów wcześniej wymienionych. Ze swojego dośwoadczenia powiem, że najlepsze w byciu razem od liceum jest to, że dorastając "kształtowaliśmy
Z cyklu ciekawe życie konserwatorów dzieł sztuki: Żalę się koleżace, że w pałacu, w którym pracuję nons stop latają mi nad głową nietoperze. Ona odpisuje, że właśnie czeka sobie w kanciapie grabarzy, aż wyniosą jej z zabytkowej kaplicy trupa... #truestory #coolstory #sztuka #konserwacjazabytkow
@Ekrad: Ekipa budowlańców działa na najwyższych piętrach pracując np nad izolacją, dachem, stropami, zabijaniem nietoperzy. Ja na parterze odałaniam spod warstw olejnej współczesnej farby zabytkowe dekoracje malarskie scian. Przecież te niedobitki nietoperzy nie zjedzą odsłoniętej farby. Czy wyobrażasz sobie, że dziubdziam coś w pięknych złoconych wnętrzach z zabytkowymi meblami a nade mną latają gacki ?
@welcometonhk: a gdzie napisałam, że straszne? Nietoperze przelatujące nad głową są nieprzyjemne, tak samo jak zwłoki. Cały wpis jest na zasadzie ciekawostki co może się dziac w #pracbaza, które nie jest korpo.
@a231: I ogólnie do wszystkich hejtujących p-----c wobec nietoperzy. Użyłam złego skrótu myślowego. W pałacu po konserwacji o ogólnie remoncie/odbudowie nietoperzy być nie może. Zakładam więc, że panowie złote rączki tym też się zajmą. Skoro zabijanie jest zabronione to mam nadzieję, że znajdą humanitarny sposób na pozbycie się dzikich (hehe dosłownie) lokatorów. a co do wypowiedzi @willard czemu odrazu takie ekstrema i patetyczny ton (to częste na mirko) -
W-----a mnie ostatni trend na wykopie nazywania wszystkie stulejarnoscią i wyzywania wszystkich od stulejarzy. No ja p------ę, to że ktoś nie jara się sztucznymi cyckami, botoksem, woli życie u boku ukochanej dziewczyny niż ruchanie randomowych lasek, czeka z seksem do ślubu bo jest katolikiem, szuka tej jedynej kobiety z którą chciałby spędzić życie, żyje k---a w bloku ze swoim dzieckiem, jest normalnym typem, nie czyni go stuleją. Nawet to, ze ktoś rzuci
Oszukuję się, że brak ładnych staników na większe miseczki jest powodowany tym, że duże p----i są wystarczająco ładne same z siebie i nie potrzebują dodatkowych ozdobników.
@catwmn: dobra polska firma stanikowa to ewa michalak. Sprzedaż głównie internetowa. Staniki niestety powyżej 100 zł, za to kolorowe, koronkowe, przezroczyste i w naprawdę "dzikich" rozmiarach.
@MusicURlooking4: Polecam wystawę 7 cudów Wrocławia i Dolnego Śląska w Ratuszu. Jest w oryginale najstarsza mapa Dolnego Śląska i jeden z najstarszych planów miasta (plan Wernera).
Thanks from the mountain!( ͡° ͜ʖ ͡°)
#ksiazki #ksiazka #kryminal #pytanie