Dzisiaj po powrocie z pracy znalazłem na stole w kuchni mały słoiczek z karteczką od mojego 6-letniego syna: „Dla Kochanego Tatusia”. W środku były… łuski karabinu AK-47, które sam dostał w przedszkolu na urodzinach kolegi. Kiedy zapytałem, czemu mi je oddał, odpowiedział: „Bo Ty zawsze dajesz mi swoje najlepsze granaty hukowe gh-2, więc ja Ci dam moje najlepsze naboje”. I tak oto siedzę, strzelam z karabinu, i myślę, że mam najbogatsze życie
Dziś podjąłem szóstą próbę założenia soczewek kontaktowych i chyba ostatnią. Każda z nich trwała co najmniej 20 minut i kończyła się bólem powiek oraz rosnącym poczuciem bezsilności. Naprawdę zaczynam się zastanawiać, czy coś jest ze mną nie tak, czy może to kwestia moich nienaturalnie długich rzęs i wklęsłych oczu. Tyle że mój brat ma dokładnie to samo – a zakłada soczewki bez lustra, od niechcenia, jakby to była najprostsza rzecz na świecie.
@Makowiecky: co to znaczy „soczewka się podwija w ostatniej chwili”? Może problemem są soczewki o niedopasowanej wielkości/krzywiźnie?
Generalnie jeśli rozszerzysz sobie powieki (miej suche palce, żeby się nic nie ślizgało) i przytrzymasz, popatrzysz na wprost, a palcem drugiej dłoni, na którego opuszku masz soczewkę, wykonasz ruch jakbyś chciał dotknąć źrenicy (ale przecież nie dotkniesz, bo pomiędzy jest wilgotna soczewka) to soczewka powinna troszkę „przykleić” się do oka, potem jakby zamykasz/obejmujesz
@Makowiecky: skup się na trafieniu palcem z soczewką w źrenicę, żeby zminimalizować szansę zrolowania, potem obejmij krawędzie soczewki powiekami, żeby nie została ci na palcu kiedy będziesz puszczać.
Zdjąć jest obiektywnie trudniej, ale na to też są „sposoby”. Palcem wskazującym i kciukiem wykonujesz ruch jakbyś chciał uszczypnąć soczewkę - ale nie tak jakbyś coś szczypał paznokciami x) jakby „do wewnętrz”, tylko opuszkami - „na zewnątrz”, tak niby szczypiesz żeby się
@Mikka: te stronki mają dane tylu ksiąg, ile było publicznie dostępnych onegdaj, zanim kilka lat temu nie przypieprzyło się do tego UODO (wtedy jeszcze GIODO). Może jakoś aktualizują, ale nie wiem.
czemu to jest legalne?
Nie jest - zauważ, że te komercyjne stronki są porejestrowane na jakichś Cyprach itp.
"Rafał Brzoska opublikował w serwisie X "listę wstydu", która może diametralnie zmienić twoje postrzeganie firm kurierskich. Okazuje się, że InPost płaci w Polsce miliony zł podatków, podczas gdy jego zagraniczni konkurenci, w tym gigant DHL, oddają fiskusowi grosze lub wręcz nic."
Mili Państwo, InPost zagranicą też płaci grosze, to normalne, że korporacje o zasięgach międzynarodowych chcą odprowadzać podatki w kraju pochodzenia (jeśli gdzieś już muszą). Nie wiem co on chce tym wskórać - tj. wiem, promocję InPostu - ale mówienie czegoś, żeby mówić jest mało warte, mówić należałoby wtedy kiedy zamierza się coś z tym zrobić. Co można zrobić z podatkami pana Paczkomata? Nic, można próbować egzekwować skuteczniej podatki od konkurentów, ale wtedy
--
Mój autorski tag papryczkowy: #chilizgobim Zapraszam do obserwowania :)
--
źródło: temp_file5089032407988314447
Pobierz