Leciałem dzisiaj z Warszawy do Paryża. Siedziałem w biznes klasie i KAŻDY łącznie ze mną miał wyciągniętego laptopa z odpalonym Claude Cowork - a u niektórych było widać odpalonych kilka instancji.
Przeszedłem kilka razy na koniec samolotu rozprostować nogi i patrzyłem co na ekranach mają ludzie w economy- każdy miał Netflix xD.
Ta scena została mi w głowie jako podróżna obserwacja na temat tego jak wykorzystujemy czas nawet lecąc dokładnie w to
@orientalist-jack: Czyli miałeś ludzi którzy cieszą się wolnym czasem, lecą na chillu zobaczyć Paryż z osobą którą lubią/kochają a z drugiej strony roboty zamknięte w pułapce kapitalizmu którzy nie potrafią się oderwać od pracy, albo jak to oni mówią "grindu"? XD
Ciesz się życiem myszko, nie obserwuj innych i zajmij się sobą, polecam ( ͡°͜ʖ͡°)
Ta scena została mi w głowie jako podróżna obserwacja na temat tego jak wykorzystujemy czas nawet lecąc dokładnie w to samo miejsce )
@orientalist-jack: Mogłaby to być też obserwacją sugerującą kto jest niewolnikiem swojej pracy i chęci prezentowania statusu, a kto docenia relaks i potrafi oszczędzić na zbędnych wydatkach ( ͡°͜ʖ͡°)
A tak jeszcze bliżej prawdy, to po prostu biznes klasą zwykle lata się
źródło: Image 1-6-26 at 11.09 AM
Pobierz