@Diabl0: wg Raya Makera (DC Rainmaker) przyciski są nie mają teraz kontaktu z elektroniką i działają na zasadzie indukcji, są poza szczelną konstrukcją zegarka https://www.youtube.com/watch?v=M8kR2A_3n0A
Kurczę, nadal nie wiem jaka by musiała powstać rewolucja w tych zegarkach, żebym chciał wymienić swojego F6X Pro na nowy model :) Dla mnie największa zaleta Fenixów to multisport, dobry wyświetlacz i długo trzymająca bateria. Z wad starych Fenixów to kiepski GPS w lesie, ale ta wada do przebolenia przy cenach multibandów.
Z jednej strony eSIM to świetna sprawa, ale na pewno będzie to kosztem baterii. Dzieciaki mają Venu SQ i to
Dokończenie tygodnia. W czwartek regeneracja 30min. Wczoraj wybieganie 20km z wplecionym 5km BNP w środku: 5:16/4:52/4:35/4:13/3:54. Dzisiaj easy + 5x20"/40". Tydzień zakończony z 54km na liczniku.
Wczorajsze easy i dzisiejsze 5x 4min (vo2max) na przerwie 3min
Czas czystego odbudowywania bazy się skonczył i trzeba wybrać jesienne starty. Chciałem w tym roku pobiec na Niepodległej Piątce wokół narodowego ale coś cicho jest jeśli chodzi o organizację więc wybór padł na Bieg z Radością 5km 13 października, oraz 10km Bieg Niepodległości 11.11. Chyba, że jednak obudzą się z niepodległą piątką, bo wolałbym się
@neufrin Kiedyś w Nevadzie było takie Indiańskie plemię które potrafiło wywołać deszcz. Rozpalali wtedy oni wielkie ognisko, zbierali się wszyscy zaczynali śpiewać i tańczyć. Mieli 100% skuteczność, zawsze po takim obrzędzie zaczynało padać. Czasami tak przez 3 lata tańcowali i śpiewali zanim zaczęło padać.
50 855 - 450 = 50 405 Data donacji - 17.08.2024 Rodzaj donacji - krew pełna Miejsce donacji - RCKiK Warszawa Grupa krwi - 0 Rh+ Prywatny licznik - 7650 ml
W tym tygodniu 52km, o 1 km więcej. Nie planowałem zwiększać objętości bo doszedł 5 dzień biegowy, na który zabrałem 30min z longa
Pierwszy raz w życiu byłem dzisiaj na bieżni zrobić szybszy trening (2 x 5 x 400m /p 1:30). Plan był na kółka po 1:20 czyli 3:20min/km ale oczywiście w pierwszej serii wszystkie
50km objętości osiągnięte niemal wzorcowo. Czas odbudować utraconą wydolność i wytrzymałość. Może jeszcze coś konkretniejszego uda się pobiec jesienią. Wtorek: easy Środa: tempo w progu 3x10min Piątek: papieski long 21.37km
Intel postanowił nie chować dłużej głowy w piasek i przedłużyć gwarancję z 3 do 5 lat każdemu posiadaczowi procesorów Core 13. i 14. generacji. W przypadku wykrycia problemów z niestabilnością, producent będzie wymieniał wadliwe jednostki po kontakcie z działem obsługi klienta.
Boży tydzień skończony z przebiegiem 46km. W końcu pierwszy tydzień od ponad 3 miesięcy gdy nic mnie nie bolało/dokuczało podczas biegów. Co prawda dalej z lewej strony nie ma jeszcze w pełni płynnego ruchu jak bym chciał ale już jest znacząca poprawa motoryki.
Tygodniowy raport: bazowa tygodniowa objętość minimum 40km osiągnięta. Spokojne tempo już wchodzi bez żadnego bólu, na szybszych odcinkach dalej z lewej strony nie jest płynnie. Dzisiaj przeszkadzała mi tylna/prawie zewnętrzna część mięśnia brzuchatego. Praktycznie codziennie też budzę się że spiętymi łydkami.
W końcu jakiś szybszy trening. Padło na 10x1min/1min w tempie progowym ok 4:00, ale że nie zainwestowałem w Garmin Sticka to się machnąłem i zrobiłem tylko 9 razy.
Kostka/stopa już lepiej, dam radę trochę szybciej pobiec ale dalej czuję dyskomfort przy odbiciu. No i moja lewa stopa ewidentnie zbyt supinuje (ląduje na zewnętrznej krawędzi), gdzie prawa leci neutralnie.
Drogi pamiętniczku, Pierwszy tydzień lipca, powoli wracamy do sprawności, 32km w tygodniu osiągnięte. Przy wyższych prędkosciach stopa/kostka dalej przeszkadza.
Żyję! Dwutygodniowa przerwa z początku maja się trochę przeciągnęła. Po kilku godzinach spędzonych w ostatnim miesiącu w gabinecie fizjo w końcu w tym tygodniu udało się trochę pobiegać bez bólu. Wciąż nie jest 100% sprawność tego co było przed kontuzją ale w końcu nic mnie nie boli podczas biegania. Do tej pory to co bieg to inny mięsień w lewej nodze mnie bolał.
@neufrin: Objęctość na przestrzeni ostatnich 2 miesięcy. Powoli do przodu. W tym roku wychodzę z kontuzji dokładnie w momencie w którym rok temu w nią wpadłem.
105 735 - 450 = 105 285 Data donacji - 15.06.2024 Rodzaj donacji - krew pełna Miejsce donacji - RCKiK Warszawa Grupa krwi - 0 Rh+ Prywatny licznik - 7200 ml
Ostatni tydzień biegowy. Buty biegowe powinienem zamienić na kule bo w lewej nodze bolą mnie chyba wszystkie mięśnie od kolana w dół, a mimo to stanąłem dzisiaj na starcie półmaratonu w Białymstoku. Tylko szkoda, że nie udało się stanąć na mecie. Plan był prosty: ustawić się w wolniejszej grupie i spróbować przebiec tak jak dłuższe wybieganie, bo przecież zapłacone.
Panie @neufrin, taka wiosna to Pan zasłużył na urlop, choć trochę przymusowy! Dziękuję za wsparcie! Zdrowia i odpoczynku, nie mogę się doczekać kolejnych Twoich rekordów na jesieni!
Do zalogowania 2 treningi:
- Wczorajsze podbiegi 8x100m+2x150m na lokalny kopiec Moczydło
- Dzisiejsze 3x10min pod progiem, które weszło jak złoto.
Nie
źródło: intervals
Pobierzźródło: temp_file7886533782599853552
Pobierzźródło: temp_file3591831511064079557
Pobierz