Przeglądam sobie ogłoszenia i zwróciłem uwagę na jedno z nich.
Wszystko ładnie, pięknie, rocznik, przebieg ale vinu nie ma.
W treści bajera, że auto ściągnięte dla żony ale, że dostała służbowe to sprzedaje. Nie mam screenów poprzedniej wersji ogłoszenia ale było jeszcze napisane, że sprzedaż prywatna i nie handlarz. Wyszukałem numer i jedna opinia, że już coś sprzedawał i miał być bezwypadek a okazał się kibel.
Napisałem wiadomość z prośbą o Vin. Dzień czy dwa
Wszystko ładnie, pięknie, rocznik, przebieg ale vinu nie ma.
W treści bajera, że auto ściągnięte dla żony ale, że dostała służbowe to sprzedaje. Nie mam screenów poprzedniej wersji ogłoszenia ale było jeszcze napisane, że sprzedaż prywatna i nie handlarz. Wyszukałem numer i jedna opinia, że już coś sprzedawał i miał być bezwypadek a okazał się kibel.
Napisałem wiadomość z prośbą o Vin. Dzień czy dwa










































źródło: 5164a778b44ced8588fae864cda65056fd5b54522f6c961bd80f8d9e1f44a5c7
Pobierzźródło: 8de606d8d247fd0524597c179ae3a86ead5d51b9cd35f4834424430595eefeb8
Pobierzźródło: lkq4grnp89rhpl8h3ui7
Pobierz