Przeglądam sobie ogłoszenia i zwróciłem uwagę na jedno z nich. Wszystko ładnie, pięknie, rocznik, przebieg ale vinu nie ma. W treści bajera, że auto ściągnięte dla żony ale, że dostała służbowe to sprzedaje. Nie mam screenów poprzedniej wersji ogłoszenia ale było jeszcze napisane, że sprzedaż prywatna i nie handlarz. Wyszukałem numer i jedna opinia, że już coś sprzedawał i miał być bezwypadek a okazał się kibel. Napisałem wiadomość z prośbą o Vin. Dzień czy dwa
@marjanoos: niech każdy kupuje co chce ale żeby wiedział jak ten samochód wyglądał przed naprawą. A frajer pisze, że bezwypadek a jak zapytasz o Vin to blokuje. Zgłosiłem do OtoMoto ale odpisali, że po analizie nie wykryli, że ogłoszenie narusza ich zasady. Czyli normalnie można oszukiwać zgodnie z ich regulaminem.
@lethaldysfolid: szukam czegoś większego z automatem i napędem 4x4. Krótki odcinek do domu mam drogą prywatną pod górkę i w tym roku zimą jest dramat. Jak nie gołoledź to roztopy. Za 100k ciężko o coś nowego.
Wszystko ładnie, pięknie, rocznik, przebieg ale vinu nie ma.
W treści bajera, że auto ściągnięte dla żony ale, że dostała służbowe to sprzedaje. Nie mam screenów poprzedniej wersji ogłoszenia ale było jeszcze napisane, że sprzedaż prywatna i nie handlarz. Wyszukałem numer i jedna opinia, że już coś sprzedawał i miał być bezwypadek a okazał się kibel.
Napisałem wiadomość z prośbą o Vin. Dzień czy dwa
źródło: 1000028265
PobierzZgłosiłem do OtoMoto ale odpisali, że po analizie nie wykryli, że ogłoszenie narusza ich zasady. Czyli normalnie można oszukiwać zgodnie z ich regulaminem.