Jak ktoś się zna jakkolwiek na elektronice to sam na to wpadnie, a jak się nie zna, to i tak nie powinien się za to brać. W jednym i drugim przypadku zysk jest iluzoryczny, jeśli taka żarówka się zjarała to znaczy że jest źle zaprojektowana i niedługo zjara się ponownie.
Strach pomyśleć co będzie jak dorosną i na własną rękę doświadczą tego co się #!$%@? w tym kraju. Nie, nie neguje ich problemów, sam się zaczynam zastanawiać jak żyć w tym kraju.
co na #!$%@? mocny ból gardła jakby mi ktoś przy przełykaniu wyrywał fragment z przełyku - lepiej ibuprofen czy Strepsils Intensive z flurbiprofenem? chyba nic innego nie mam z rzeczy które mają szansę pomóc. octeangin ssałem gdzieś koło 0:30 I najwyraźniej wystarczył na 2h, a teraz chyba boli bardziej niż wtedy.
@msichal: masz w domu imbir, cytrynę? Zalej plasterki gorącą wodą plus sok z cytryny i spróbuj jakoś popijać. Możesz też zrobić płukanki z soli lub sody oczyszczonej. Jak masz rumianek lub szałwię to wrzuć do garnka, zalej gorącą wodą, głowę nakryj ręcznikiem i zrób sobie inhalacje. Wiem, że boli, ale spróbuj pić jak najwięcej ciepłych rzeczy (np. rumianek), unikaj herbaty, bo wysusza i wcale nie pomaga. Zdrowia Miras.
Gdyby u moich starych wprowadzili taki przepis to pół wsi by wymarło, dużo ludzi ma prywatny las, dostępu do gazu brak, a węgla za #!$%@? nie da się kupić.
Mam coś podobnego w pracy - parę dni takiego chorobowego na żądanie 100% płatne. Przy okazji obecnej fali grypy i podobnych chorób wziąłem sobie z dzień bo nie mogłem myśleć, po czym zadzwoniłem na teleporadę następnego dnia bo było tylko gorzej, a liczyłem na parę dni wolnego. Mądra pani lekarka po 1.5h czekania i po może pół godziny pisania włącznie z koniecznością zrobienia zdjęcia gardła zaproponowała mi zawrotny jeden dzień zwolnienia w
#skoki