Pamiętam jak jakieś 23-27 lat temu siedziałem przed jakimś młodzieżowym amerykańskim serialem typu drużyna A czy innym Mackgyverem na satelicie i jako dziecko dorastające w Polsce nie mogłem się nadziwic myśląc sobie:"Kurde oni w tej Ameryce tacy niby mondrzy, ale czemu w takim razie na każdym filmie widze jak zakupy noszą w papierowych torbach bez uszu które noszą od spodu w rękach (wtedy nie miały uszu nigdy), i w----------a im się te
Mamy w okolicy taki punkt zbierania odpadów. Wiecie można zawieź pralkę, telewizor albo wieczorem pod płotem zostawić opony. Dziś przejeżdżam obok i widzę za płotem jakieś dziwne urządzenie z klawiaturą, na boku był duży napis.
voluson 730
Wpisuje w google i okazało się że jakiś ginekolog wywiózł na złom sprzęt do robienia USG
Jestem klientem mbanku od 2008 roku, obecnie to już 17 lat i traktują mnie gorzej niż nowego, który ma darmowe konto oraz usługi przelewów. Ja za to wszystko płacę i nie ma możliwości potraktowania mnie lepiej mimo kilkunastoletniego stażu!
@wujek_srednia_rada: złóż wypowiedzenie umowy -> zadzwoni dział utrzymania -> ponegocjuj lepsze warunki -> PROFIT Zawsze działa tak samo. Dopóki nie zostaną zagrożeni utratą klienta to guzik zrobią, bo skoro siedzisz u nich 17 lat i nic nie robisz, to po co mieliby cokolwiek zmieniać? A utrzymać klienta będą chcieli - bo to dużo tańsze niż pozyskanie nowego.
@rybka11111: klasyczna marketingowa myśl tego typu, nie ważne co mówią byle mówili albo faktycznie typ ogarnia facebooka po kilku głębszych ¯\(ツ)/¯ tak czy inaczej beka xd
Najgorsza cecha u bab to ciągle gadanie i co ciekawe, większość bab taka jest xD gadają i gadają i gadają, byle gadac, powtarzają w kolko to samo, bo ciezko wymyślać cos nowego. Posiedzenie chwile w ciszy to dla nich jakas największa kara.
W momencie jak zacząłem randkować to była dla mnie Choroszcz ile mozna tyle gadac i to jeszcze z obcymi ludźmi. Zdarzyło sie ze na tinderze zanim sie spotkałem z laska
@Roszp: tylko smutne jest to, że to i tak nie ma sensu. Jeśli ktoś w coś wierzy, to w większości przypadków logiczna argumentacja do niego nie dotrze, a wszelkie próby jawnego wytykania błędów tylko go z automatu wyzwolą obronę swoich przekonań. Bo ludzie nie lubią być w błędzie, stąd bezwiednie będą w 90% przypadków bronić swoich przekonań i opinii. Niestety największa i najtrudniejsza dla mnie życiowa lekcja była taka, że
Możecie polecić coś dla min 2 osób. Szukam jakiejś gry aby wciągnąć żonę do planszówek. Raczej wolałbym jakąś kooperacyjną, żeby nie zrazić jej że przez to że więcej grałem z kumplami to lepiej mi idzie. Jakaś przygodówka, coś o kosmosie, jakieś potwory typu Obcy :D
@ViniciusZunior: żeby mieć chociaż chwilę ciszy dla siebie, nawet jeśli miałoby to być tylko wypicie kawy w ciszy dopiero po latach zrozumiałem, czemu tata wstawał dużo wcześniej do pracy niż musiał
@ViniciusZunior: żeby mieć chociaż chwilę dla siebie, nawet jeśli miałoby to być tylko wypicie kawy w ciszy dopiero po latach zrozumiałem, czemu tata wstawał dużo wcześniej do pracy niż musiał plus pewnie przyzwyczajenie, jeśli wstaje rano do roboty, to w weekendy zegar biologiczny działa tak samo jak w tygodniu
mam jeden niewinny nawyk - codziennie piję niezliczone ilości kawy
@blahajo: W hurtowniach i sklepach na terenie całego kraju w tajemniczych okolicznościach zaczęła znikać kawa. Co się z nią dzieje, kto się za tym kryje?
Czytanie z pierwszego listu św Krezusa do inwestorów:
"Bracia, nie lękajcie się korekt ani zniżek, bo jak ziarno musi obumrzeć, by wydać plon, tak i wasze akcje, jeśli wytrwacie, przyniosą zysk stokrotny. Nie sprzedawajcie w trwodze, lecz trzymajcie z wiarą, bo tylko cierpliwi ujrzą żniwo."
Obecnie każdy nadmiarowy hajs inwestuje w nadpłatę kredytu - przez co spadnie on jakoś w max 2 lata. Poprzedni spłaciłem tak samo. Naszła mnie taka myśl: czy taka strategia #inwestowanie jest optymalna? Czy może lepiej byłoby część siana przeznaczać na nadpłatę a część np zainteresować się #gielda?
@Zoriuszka: ja robię 50/50 - połowa oszczędności w kredyt, reszta w inwestycje. Czy z punktu widzenia wyników jest to optymalne? Raczej nie, stopy zwrotu z inwestycji po kilku latach mam mniejsze niż oprocentowanie kredytu - aczkolwiek nadal satysfakcjonujące. Ale za to w tym czasie zbudowałem sobie solidne oszczędności. Nadpłata kredytu jednak ma tą wadę, że nadpłaconej kasy już nie odzyskasz w razie nagłej potrzeby. Więc wszystko zależy od konkretnej sytuacji
@ElPicasso: trzymam kciuki. Polecam też od czasu do czasu obejrzeć lub poczytać jakąś książkę o samodyscyplinie. Nic odkrywczego zazwyczaj tam nie znajdziesz, ale potrafi to co jakiś czas odbudować lub utrzymać motywację do pracy nad sobą - przynajmniej mi to pomaga
źródło: 481446013_1204551501029465_6088865985228869390_n
Pobierz