@mookie: Nie bardzo rozumiem - miałem wrażenie, że te 2% jest po to żeby rozruszać biznes deweloperów - zwiększyć popyt na nowe zarówno bezpośrednio jak i pośrednio (poprzez rynek wtórny)
Kończy mi się kawusia, więc to już ostatni memasek. Z dedykacja dla wykopowych sprzedawców betonu którzy coraz ciężej pracują, także w soboty i nie mają czasu na śmieszkowanie z nami ( ͡º͜ʖ͡º)
@bialyjakbialek: dlatego mieszkania stanieją, bo jedynym targetem mogącym kupić na kredyt będą młodzi którzy z definicji do majętnych nie należą. Ten program jest podobny do Rodzina na Swoim, który startował po kryzysie 2008 gdzie rząd też dopłacał do raty. Mieszkania staniały, bo zdolność była liczona dla targetu tego programu, który dopiero wchodził na rynek pracy.
@Winatuska: nie rozumiesz, na tanich powszechnych kredytach najbardziej zyskują staruchy którzy mają kapitał, skupują mieszkania czyniąc je niedostępnymi dla młodych. Ten program właśnie odcina staruchów.
@Raa_V: grube ryby to zawsze będą kryci, ale oni nie stanowią takiej masy jak polscy janusze inwestycji, którzy nagonieni tłumnie ładowali się po kule w mikrokawalerki by żyć jak króle.
Strasznie się cieszę, że los w końcu się uśmiechnął do młodych ludzi bez mieszkań po ogłoszeniu programu o kredytach na preferencyjnych warunkach z oproc. 2%. Do tej pory mieszkaniami obracali głównie ludzie żerujący na tychże młodych, życząc im jak najgorzej. Wielokrotnie wyzywali ich i pluli na nich, że mieszkają z mamą albo na wynajmie (przykładem takiego typa jest @Kiedysbedeczerwonka). Wszystko teraz obraca się przeciwko tym sprzedawcom, pośrednikom, fliperom którzy jeszcze
@mookie: mieszkań i tak już się sprzedawało coraz mniej z uwagi na praktycznie brak hipotek. Za to za kilka miesięcy popyt na pewno ruszy z kopyta. Nie widzę w jaki sposób flipperzy mają dostać po tyłku przez ten program, dużo gorzej by dla nich było jakby ceny mieszkań zaczęły spadać
mookie mój ty krulu złoty, kierowniku kochany. Poczekajmy na 2024 realnie. ( ͡°͜ʖ͡°) to teraz wojna z Rosja już niestraszna, ani nic o czym pisaliście ostatnie miesiące ? Demografia ? No nie zapominajmy, najpewniej dojdzie kryterium np. Zarobków. ( ͡°͜ʖ͡°) Jak zarabiasz więcej niż średnia krajowa to nie dostaniesz ( ͡°͜ʖ͡°) może konieczność posiadania
@monyprintergobrrrr: kogo było stać, ten już się władował w 20/21 bo nagonka trwała w najlepsze. Teraz zostali się tylko gołodupcy, których nie stać na własne M i rząd po prostu postanowił im pomóc. Oczywiście będą jednostki zamożne, które myślały, czekały cierpliwe i to wykorzystają dla siebie, ale one są w ogromnej mniejszości.
PiS koncertowo wyruchał kurnikowych baronów liczących na emeryturkę z betonu, ładujących się po kule w kawalerki i mikroapartamenty inwestycyjne na zmiennej w 19-22. Pierwszy strzał z liścia to były wakacje kredytowe, na które inwestorzy nie mogli się załapać. Teraz dostali kopa w jaja nowym programem, gdyż każdy gołodupiec dostanie darmowy kredyt na 2%, podczas gdy oni dalej będą bulić ratkę z 10%. Coś czuję, że przed wyborami otrzymają jeszcze jakiegoś kuksańca w
@mookie: ktoś tam niżej pisał, że zdolność będziesz musiał mieć na rynkową stała + bufor KNF. Jeżeli to prawda, to ten program jest dla 10 - 20 tys. ludzi w PL, którzy zarabiają zacnie, ale do tej pory mieli w dupie kurniki bo pchali kasę w co innego.
Teraz natomiast w nagrodę za cierpliwość otrzymają 500k kapitału od państwa ;)
Pamiętajcie, że w najmniej oczekiwanym momencie, to Wy możecie się znaleźć w grupie społecznej, którą z zaskoczenia wydoją ( ͡°͜ʖ͡°) Wspaniały kraj do spokojnego i planowanego w dłuższej perspektywie życia
Ależ teraz będzie zwała na sprzedaży kurników. Wszyscy będą czekać na ten program jak na wigilijny obiad u babci. Trzymajcie się tam sprzedawcy oraz zakredytowani na 10% ( ͡°͜ʖ͡°)
W grudniu do zwolenników rządu zalicza się 28 proc. badanych; 46 proc. deklaruje się jako przeciwnicy obecnego gabinetu - wynika z sondażu CBOS. Zadowolenie z tego, że Mateusz Morawiecki kieruje pracami Rady Ministrów wyraża 33 proc.; 54 proc. jest niezadowolonych z szefa rządu.
Fajnie się przegląda artykuły z przeszłości nt. cen nieruchomości po kryzysie jaki się rozpoczął w 2008 roku. 2008 minął w atmosferze "nikt nie kupuje, ale ceny nie spadają". 2009 to głównie "ceny spadają, ale tylko trochę"
Najlepsze są jednak komentarze "ekspertów" z tamtego roku:
@mookie: Wtedy był tani kredyt, drogie mieszkania, bez uchodźców i ciśnienia inflacyjnego. Teraz drogi kredyt, drogie mieszkania, napływ uchodźców i spadająca w oczach wartość pieniądza. Sam już nie wiem gdzie to zmierza, ale na pewno sytuacja nie jest analogiczna.
W całym 2023 r. wzrost gospodarczy w Polsce będzie bliski zeru, a w samym I kw. przyszłego roku spadek dynamiki PKB będzie dosyć duży - powiedział członek RPP Ludwik Kotecki podczas Kongresu Instytucji Finansowych w Warszawie. Dodał, że inflacja w Polsce będzie jedną z najwyższych w Europie.
Zgodnie z oczekiwaniami władze Europejskiego Banku Centralnego podjęły decyzję o podniesieniu stóp procentowych o 50 pb., windując koszt pieniądza do najwyższego poziomu od stycznia 2009 r.
W IV kwartale br. wzrosło (po wcześniejszych spadkach) zarówno łączne zadłużenie deweloperów, jak i liczba dłużników. Obecnie firmy deweloperskie są winne już 177,6 mln zł. Jak wskazują eksperci, jedną z przyczyn jest „niski poziom etyki biznesowej w branży”.
Burmistrz Los Angeles Karen Bass rozpoczęła w poniedziałek urzędowanie, spełniając obietnicę ogłoszenia w mieście stanu wyjątkowego w związku z panującym tam zjawiskiem bezdomności. Około 80 tys. ludzi nie ma w LA dachu nad głową.
Zaciek, wilgoć, odpadający tynk, a deweloper nie poczuwa się do odpowiedzialności. W sprawę postanowiła też zaangażować Rzecznika Praw Konsumenta. Sprawa jest nabrzmiała. Nie pomogły rozmowy z zarządcą budynku ani z deweloperem, który w tej sytuacji odmawia klientce prawa do rękojmi.
Rządzący chcą nałożyć limity na czynsze w ponad 300 tys. mieszkań. Nowy system, który ma wejść w życie w styczniu 2024 r., ma ograniczyć rynkową cenę najmu do ok. 1100 euro miesięcznie. Właścicieli mieszkań, którzy naruszą limity, mają być nakładane wysokie grzywny.
Zaległości przedsiębiorstw z branży deweloperskiej sięgają 177,6 mln zł - wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. 53 proc. to spółki prawa handlowego, na które przypada 71 proc. całego długu. Najbardziej zadłużone firmy działają na Mazowszu.
Kazimierz Kirejczyk: Liczbę mieszkań, na które wydano niewykorzystane, zalegające w szufladach pozwolenia, można szacować na ok. 160 tys., czyli prawie tyle, ile deweloperzy zaczęli budować w Polsce w rekordowym pod tym względem 2021 r.
Z badania Rendin i Stowarzyszenia Mieszkanicznik wynika, że blisko 80% wynajmujących ma obawy związane z obecną sytuacją ekonomiczną. Wraz ze wzrostem kosztów życia możemy spodziewać się spadku rozporządzalnego budżetu Polaków, co może spowodować, że najemca przestanie płacić za wynajmowany lokal.