Panowie, pomocy. Małżonkowi zamarzył się zestaw narzędzi, chcę mu go sprezentować, ale znam się na tym 2/10.
Przeznaczenie kompletnie amatorskie: pogrzebać przy komputerze, coś w domu naprawić czy skręcić mebel, rzadko motoryzacyjnie i raczej bez większych prac - bardziej konserwacja i drobne naprawy (motocykl i auto).
Budżet: raczej do 500 złotych. Chyba, że sztos, to do 600.
Patrzyłam na Yato i Neo, ale na Allegro narzekają, że walizki nie trzymają elementów i zniechęciła mnie
Przeznaczenie kompletnie amatorskie: pogrzebać przy komputerze, coś w domu naprawić czy skręcić mebel, rzadko motoryzacyjnie i raczej bez większych prac - bardziej konserwacja i drobne naprawy (motocykl i auto).
Budżet: raczej do 500 złotych. Chyba, że sztos, to do 600.
Patrzyłam na Yato i Neo, ale na Allegro narzekają, że walizki nie trzymają elementów i zniechęciła mnie











To będzie wspaniały dzień.
Może jakąś kapuczine se kupię i jakoś przeleci.
No, czas jechać na ślunsk.
Do pracy rodacy!