Covidianizm to choroba niestety. 6.50 jadę rowerkiem do pracy. Pusta ulica, nikogo wkoło.)przypomina mi to wiosnę 2020 gdzie jeździło się rowerem a każdy w domu zamknięty ) Stoi sobie młoda ( gdzieś poniżej 18 ) dziewczyna i tu UWAGA ! w Maseczce. Rozumiem jakby człowiek na człowieku był + śmierdzące trupy na ulicy. Ale w promieniu 100 metrów nie było nikogo. Dziewczę chyba przyswaja myśl chodzenia za kilka dni obowiązkowo w maskach
Pojechali na wakacje nad morze, wypożyczyli hulajnogę i okazało się, że codziennie płacą abonament, z którego trudno zrezygnować. Niektórzy choć jeździli tylko kilkanaście minut, zapłacić musza nawet kilka tysięcy złotych.
Planuję wrzucić amatorski trening na wyższy poziom i zapisać się na #silownia. Potrzebuję kogoś kto ułoży mi plan treningowy, plus pokaże jak się nie skrzywdzić z ciężarami.
Jak wygląda współpraca z takim trenerem i na jakiego rzędu koszty się przygotować?