@metaxy: niektórzy ludzie mają w glowie to samo pytanie, ale boja się go zadać xD
@yggdrasil: co jakbys zrezygnowal z ogladania tv/gier/ogladania yt/lezenia/cokolwiek co robisz w wolnym czasie? Metaxy pisal o tym niedawno, ogarnia prace w godzinach nieregularnych, rodzine i napieprza astronomiczna ilosc km xD
Czy #upc montuje gniazdka w nowych mieszkaniach? Wydawało mi się, że to jest w gestii właściciela, ale inny dostawca w tym samym bloku mówi, że sami montują.
@metaxy: Wykręci i zostawi sam kabel wystający ze ściany i idący do routera np. Jeśli sam je montujesz i chcesz aby ładnie pasowały do ramki to takie jak niżej. I nawet sam ich nie zarabiaj, nie skracaj, ani nie dawaj tego do zrobienia elektrykowi. Zrobi Ci to instalator przy montażu. Założy solidne F kompresyjne.
Czyli wpadłem i zaplątałem się z rowerem w rzeczony pastuch elektryczny na jakieś 2 min. Bardzo umiarkowanie przyjemne doświadczenie, bo to razi prądem co około sekundę i spina mięśnie, co nie pomaga w uwolnieniu się. Za pierwszym razem jest zdziwienie, za drugim nawet śmiesznie, potem bardzo szybko traci na atrakcyjności szczególnie jak trzeba się próbować wyplątać, a kopie to dziadostwo i rower
Chyba pierwsza jazda w tym roku, gdzie mimo światowej klasy liczby ujebów, piachów, komarów i deszczu, naprawdę chciało mi się jeździć, bo nie bolały mięśnie od samego startu. Może to jeszcze nie starość. A już naprawdę myślałem, że mi coś jest. Od początku roku ból, pieczenie i słabość mięśni nawet kilometr od domu i całe trasy robione siłą woli...
@metaxy: obecnie robię coś w drugą stronę czyli wincyyyj kfadratuff!!1, ale zrobię też możliwość wyłączenia ich jeśli jest taka potrzeba. Kolorki też myślę że czas podrasować, w najbliższych dniach będzie update.
@metaxy: chodzi mi bardziej o ludzi którzy nie mieszkają w obszarach gigakwadratów, standardowo pozostawię 10 sztuk jako topkę, ale będzie opcja wyświetlenia więcej wspólnych, żeby więcej obszarów mogło powiększać swojego lokalnego gigakwadrata. W planach jest też poprawienie nieco rankingu, bo w obecnej formie gdy np. na końcu topki są dwa gigakwadraty takiej samej wielkości pierwszeństwo ma ten bardziej na zachód i bardziej na północ - przy okazji będą liczniki ile
Zrobione przypadkiem... Ogólnie ujeby słuchawki gubiące, czyli miałem słuchawki, nie mam słuchawek, dość dużo pchania, bo okazało się, że wlazłem na jakiś pieszy szlak górski i na MTB by też nie podjechał. Opony miały po 30kkm zrobione, ale jak zobaczycie na zdjęciu w komentarzach jazda po takich ostrych kamieniach, że opony powiedziały papa - podobnych cięć było więcej.
O 9 rano druga dawka szczepionki, o 11 już start rowerkiem do Tarnowa. 18km od Tarnowa gdzie miałem pociąg, zaczęło uciekać powietrze. Wkręcam wężyk pompki i wentyl się urwał i został w środku. Dodatkowo tak, że nie mogłem wężyka też ściągnąć. 4km pieszo przez las z przednim kołem w górze, bo wężyk blokował koło i obijał widelec. Nie mogłem nic zrobić w
Czyli koronny dowód na to, że okolice krakowskie znam znacznie lepiej niż swoje własne rodzinne, bo poważne jeżdżenie na rowerze zaczęło się dopiero jak kupiłem szosę, a wtedy mieszkałem już w Krk. Inna sprawa, że od czasu wyprowadzki zrobiono wiele nowych asfaltów.
Czyli wariacja na temat Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej przeprowadzona częściowo gruzem. Szczególnie dobrze wrąbaliśmy się zjeżdżając na Skorodne, gdzie wytłukło nas na kamieniach okrutnie. Nas czyli jeszcze @Cymerek i @rozpa. W Boże Ciało jak wiadomo sporo turystów, więc nieopatrznie kupiliśmy obiad w jakiejś przydrożnej "restauracji" co skończyło się półtorej godziny czekania, ale na szczęście końcówkę udało się nadgonić i dojechać do
@bugg: herbata czarna z cukrem. Czyli mój ulubiony napój, który potrafi przyjąć dużo cukru i jest zarówno dobry ciepły jak i zimny. No i świetnie nadaje się do popijania jedzenia. Polecam bardzo.
Pobudka o 4:30, o 6 mam pociąg z Krakowa Głównego i jadę IC do Łańcuta. Tam startuję kilkanaście minut po 8 i początek nawet luzacki zarówno trasą, jak i przewyższeniami. Od 80km w okolicach Pruchnika zaczęło się robić śmieszno-strasznie. Uberujeby, bagna, komary, kamory, całe pola pokrzyw i maczetowanie ich za pomocą roweru... Bierzesz rower za kierownicę oraz siodełko
Ścięgno tak nie do końca zaleczone i ostatnia setka w zasadzie jedną nogą, a cała trasa tylko na siedząco i bardzo zachowawczo. Poza tym ogłaszam koniec pandemii, bo znów jazda koło kibla jak za starych czasów.
@metaxy: Ciekawy kiedy skończą się te problemy z miejscami na rowery w IC. Przecież to jest śmiech na sali. Nie dość, że stoisz przy kiblu, to jeszcze musisz o to konduktora prosić.
@metaxy: Przypomniało mi się, jak kiedyś jechałem pociągiem przez pół Polski z rowerem, wykupiony bilet ze specjalnym miejscem na rower, a na stacji 4 inne osoby z rowerami. Okazało się, że przedziału rowerowego nie ma, i co panowie nam zrobią xD Trzeba było je wszystkie upchać na końcu składu.
53 290 - 450 = 52 840 Data donacji - 24.05.2021 Rodzaj donacji - krew pełna Miejsce donacji - RCKiK Kraków Grupa krwi - 0 Rh+ Prywatny licznik - 19350 ml
@metaxy: Spojrzałem na wpis i zobaczyłem "+140", myślę "O, metaxy w końcu jakąś lajtową traskę robi". A po chwili się zorientowałem, że przekręciły mi się cyferki :D
Nic specjalnie ciekawego. Wyjazd z kolegą, coby załatać dziurę jednego kwadracika, którego nie zaliczyło mi na SQ, a był na SH. Chyba jakaś czkawka GPS. W każdym razie teraz już na obu stronach jest spójnie.
W związku ze zniesieniem ograniczenia 50% miejsc siedzących w #pkp, #intercity nie planuje zniesienie opłaty 130zł za wystawienie biletu i nadal będzie wymagało rezerwacji miejsca przed odjazdem. Zaś system rezerwacji miejsc jest tak cudownie skonstruowany, że na pociągi jutrzejsze (zniesienie limitu) i później nadal bilety na resztę składu da się kupić dopiero od jutra od północy... Just PKP things...
@metaxy: nie planuje zniesienie opłaty 130 zł ze względu na maksymalną zajętość pociągu wynoszącą 100%. Nie może sprzedać więcej biletów niż miejsc jak to było przed covidem i jakoś muszą pilnować sprzedaży i zajętości.
Czyli dociągnąć zielone do Jarosławia pod Przemyślem. Pobudka 3:30 na poranny pociąg do Tarnowa i o 6:20 można startować już rowerkiem. Traska płaska, ale dość dużo ujebów i szutrów. Sporo też jazdy po leśnych drogach pożarowych, które mają przynajmniej tę zaletę, że są jako tako utwardzone - głównie kamieniami, ale nie zapada się rower w piasku. A Blizne i okolice (gdzie był poligon)
Traska ogarnięta celowo, żeby prowadziła przez jak najwięcej mostów i kładek nad rzekami - głównie Wisłokiem i Sanem. Razem było ich około 50 (licząc tylko takie sensowne, nie 2m przepusty). Polecam wejść na Stravę na kompa i zobaczyć sobie naniesione zdjęcia na mapkę. Ogólnie rewelacyjna zabawa - jedna z najfajniejszych tras, bo co rusz jakiś nowy most czy też przeprawa promowa. Niestety akurat promy
Czyli wycieczka w okolice Dukli i Iwonicza, coby poujeżdżać tamtejsze gruzy. @rozpa się nieco przestraszył deszczu i nie pojechał ze mną, co miało sens, ale zlało mnie tylko 20km do domu i względnie ciepło, więc nie najgorzej. Całkiem przyjemnie jechało się w ciepłym deszczu.
Po 300km po górkach dzień wcześniej, ani czasu, ani chęci na nic więcej, więc pojechałem pod Biecz zapełnić dziurę z raptem 3 kwadratów. Miło jak koło domu rodzinnego da się jeszcze poniżej setki jakieś kwadraty ogarnąć.
Przypadkiem wyszedł duży kwadrat 57x57. Mocny południowy wiatr zdecydowanie na wycieczkę do Warszawy, a nie do domu. Na przełęczach trzeba było jechać bokiem, bo przestawiało rowerek. Dużo gruzów, ale dość sucho i raczej stałe, niepiaszczyste podłoże za co należy dziękować tej części Podkarpacia i Małopolski, więc nawet nawet. Mimo prognozy nie padało wcale.
Strava: https://www.strava.com/athletes/metaxy
Insta: https://www.instagram.com/metaxynarowerze/
Zamiast zaglądać mi na profil zrób 10 przysiadów i lepiej wykorzystaj ten czas.
@yggdrasil: co jakbys zrezygnowal z ogladania tv/gier/ogladania yt/lezenia/cokolwiek co robisz w wolnym czasie? Metaxy pisal o tym niedawno, ogarnia prace w godzinach nieregularnych, rodzine i napieprza astronomiczna ilosc km xD