Rondo imienia błogosławionego księdza biskupa Władysława Gorala
Kolejny dzień jazdy z @Cymerek w okolicy Lublina. Pociąg do Dęblina, w którym przeczekaliśmy deszcz i potem z wiatrem do Lublina. @Cymerek nadal bolało kolanko, więc na spokojnie. Jak @Cymerek to wiadomo -
... a trzeci co był głupi poszedł jeździć na szambiarce
Czyli jak pan debil starał się mnie i @Cymerek kilkukrotnie potrącić plus wyskakiwał z kabiny próbując pobawić się w rękoczyny. Poza tym parę razy mocny deszcz i grad. Brudni i mokrzy.
Po ponad 25 tys km jakieś wysypane na gruzie bardzo cieniutkie druciki wbiły się w opony, czyniąc z nich jeżyki, i tak doczekaliśmy się pierwszego kapcia. W drugim kole uciekało tylko powoli powietrze, że po dopompowaniu można było 30km zrobić, więc nawet nie marnowałem czasu na zmianę i tylko 3 razy dopompowałem.
@pstrokatasroka: Odpowiem za @metaxy - dętki z Decathlonu. Kiedyś były w dwupakach za 12 zł. Teraz już ciężko je dostać, ale na szczęście mamy zrobione spore zapasy ( ͡°͜ʖ͡°)
Taka uwaga jakby ktoś szukał kiedyś pociągu... Zarówno apka (portal pasażera) jak i stronka nie czają że pociągi są skomunikowane i czekają na siebie. Apka choć to wyświetla. Więc trzeba sobie skrócić w ustawieniach czas na przesiadkę (domyślnie jest 10 min) i wtedy nagle pojawiają się nowe pociągi.
Pobudka 3:30, 4:30 wyjazd rowerem na pociąg, który zaraz przed 5 startuje i o pi razy oko 6 rano jestem w Sędziszowie skąd rowerkiem właściwa wycieczka.
@nieugnesie: już kiedyś pisałeś ile to czasu i kasy nie marnuję na rower. Ale cieszę się, że nadal nie szkoda Ci własnego czasu na zaglądanie na mój profil. Na szczęście już zapisałem sobie kiedyś notatkę, żeby wiedzieć, że nie ma sensu Ci odpisywać i należy Cię pożegnać.
Czyli wypad #drozdzowkarze do Przemyśla. Ja z @Cymerek autem do Mielca, potem pod Nową Dębę, gdzie niedaleko spotykamy resztę wycieczki czyli Rzeszowiaków @FriPuc i @zukikiziu. Nawet fajny ciepły dzień z pomyślnym w większości wiaterkiem. Muzeum w Bliźnie niestety zamknięte (co było do przewidzenia (z tamtejszego poligonu wystrzeliwano V-1 i V-2). Standardowo jak to na każdej wycieczce
Jadę z iPhone, bom utopił Xiaomi. Start 7 rano przy fest mgle i 6 stopniach. Po pół godziny patrzę, a zostało 30% baterii. Podpinam powerbank, a to dziadostwo ładuje się kilka sekund i przestaje. Ze 20 prób efekt ten sam po czym zaczął pokazywać komunikat "to akcesorium nie jest wspierane". Zostało 20% i myślę, że trzeba cisnąć prosto na
@krabat: okej! Dzięki za opinię! W takim razie wydaje mi się, że szosy endurance albo generalnie road plusy wrócą do mojego obszaru zainteresowań. Ale to chyba już nie w tym roku, zobaczymy.
Czy "wino" Cavalier w ogóle jest jeszcze produkowane? I jeżeli tak to czy jest do dostania w Krk? Przypomnielibyśmy sobie po 15 latach jakie to było dziadostwo.
Trochę się nam nudziło, więc pobudka o 5 rano, o 6 startujemy autem od Kielc z @Cymerek i jeszcze jednym kolegą, a w Kielcach czeka na nas @Baczy, którego, po chyba 10 próbach w tym roku, w końcu udało mi się wyrwać
@metaxy: Normalnie czuje sie sledzony, ze mam 2 dni pieknej pogody ( ಠ_ಠ) Fakt, jeden pewnie pocisne cos, nie wiem czy kolo siebie czy pod Zurych zalatac dziury, ale drugi to trzeba zaczac sezon na wspinanie w koncu. Ile mozna z 2 pedalami?
Jak teraz jest z dokupowaniem biletów na #rower w #intercity w pociągach, w których nie ma oficjalnie miejsc? Dawniej panie w kasie po prostu mówiły, żeby zapytać konduktora czy weźmie i jechało się w przedsionku pierwszego lub ostatniego wagonu. Teraz cały czas trąbią o opłacie bodaj 130zł za brak biletu i kupienie go u konduktora. Miejscówkę bym miał, jedynie o ten rower się rozchodzi. Pociąg, który mi chodzi
@mojojciectomirek: Dopłata 130 zł jest w pociągach spółki PKP Intercity jak nie zgłosi się chęci przejazdu przez wejściem do pociągu (czyli na peronie). W przypadku zgłoszenia chcęci przejazdu na poeronie obowiązują standardowe opłaty za wypisanie biletu w pociągu (czyli jak nie ma kasy, to się nie płaci dodatkowo)
Jak urodziny, to obowiązkowo do świętowania jazdą na rowerze. Pobudka o 3 rano, dojazd rowerem na dworzec, pociąg po 4 i po 6 jestem w Tarnowie skąd start części właściwej wycieczki.
Człowiek popełnia czasem błędy. Np wychodzi z domu...
@Cymerek miał wyjazd do Kędzierzyna-Koźla, więc podrzucił mnie autem. Start rowerkiem z KK po 10, ale tylko 1 na plusie i wietrznie. 3 śnieżyce po kilka minut, raz deszcz. Prom w Zdzieszowicach miał 1:20h przerywy więc musiałem pojechać do Krapkowic, co skończyło się zmianami trasy. Kilkadziesiąt km z @krabat. Przy około 30km do końca w---------a
@mamtukonto: Zauważyłem, że jak coś się wrzuci do lawy albo do magmy następnego dnia już tego nie ma. Coś zabiera te rzeczy, filtruje i czyści. Moim zdaniem, wcale nie śmiecę.
Ale niestety za dużo gruzów, piachu, wody i błota. Po nocowaniu u @rdza udało się ją też wyciągnąć na patoporanek. Było tego tylko 15km, więc reszta solo. Wiaterek niezbyt mocny, jednakowoż z rodziny wmordewindów. Kilka długich, kilkukilometrowych gruzów. Na pociąg w Zagnańsku zdążyłem na minutę przed odjazdem i to tylko dlatego że był opóźniony (wg apki). Choć gdyby takim nie był, to
@bigger: producenci szpeju rowerowego wiedzą, że z ludzi, którzy kupują rowery za parę tys. można co najmniej tyle samo wyciągnąć na sprzęt... A to, że za kawałek gumy krzyczą sobie takie pieniądze to jest pewien bandytyzm cenowy. Bo koszty produkcji są z pewnością znikomą częścią tegoż.
Dystans krótki, ale parę brakujących warszawskich i okolicznych kwadratów wpadło na wspólnym pedałowanku z @theDOG. Nie ma lepszego czasu na kręcenie się po Wawie jak weekend. Na tygodniu zakrawa o masochizm. Pierwsza godzinka z delikatnym deszczem, potem nawet spoko, tylko wiatr dość
@gncide: oj nie wiem, nie jestem z Wawy, @theDOG ma szmatki Grupetto i czasem z nimi jeździ.
Rafał
Strava: https://www.strava.com/athletes/metaxy
Insta: https://www.instagram.com/metaxynarowerze/
Zamiast zaglądać mi na profil zrób 10 przysiadów i lepiej wykorzystaj ten czas.
#metaxynarowerze #rower
źródło: comment_16204613640yHy9GXSAbeYJtAkO8xfIG.jpg
Pobierz@tajek: kwestia priorytetów. Nie gram w gry, nie oglądam seriali, staram się nie marnować czasu. Dziewczyna, znajomi, praca i rower.