Do katastrofy doszło na trasie ze stolicy Nepalu, Katmandu. Samolot ATR 72-500 wystartował do Pokhary dziś o godzinie 10.30 czasu lokalnego. Po około dwudziestu minutach stracono z nim kontakt.
@DrCieplak: Na filmie który wkleiłeś to pilotuje na 90% autopilot a nie kobieta ... i to procedura odejścia na Go-Around. Samolot wpadł w tzw "rotor turbulence", które występują na Gibraltarze bardzo często, z powodu niedalekiej odległości od lotniska tej ogromnej skały. Także proszę Cię mizoginie pierd*lony skończ, bo wszędzie psioczysz na kobiety za sterami. Nawet jeśli to była kobieta, to ona została zawodowym pilotem. Ty nie. O czymś to świadczy.
Polacy narzekają na to że jest finansowo i gospodarczo w Polsce,zyje się co raz gorzej Ja co prawda żyje i mieszkam na emigracji ale widzę że Polaka się powodzi na takich przykladach : -Wycieczki na Zanzibar lub Madagaskar -Nowe auta auta na ulicach a nie jak kiedyś 25 letnie gruchoty na drohach. -Pełno nowych domów a polscy się budują na potęgę.
@Ciamon: Ja po sobie zauważyłem, że kiedyś ludzie jeździli 15 letnimi beemkami i passatami a dzisiaj jakoś te fury nowsze ... A to się okazało, że dzisiaj dalej jeżdżą 15 letnimi beemkami i passatami ... tylko 2007 rocznik passata wygląda na nowszy niż 1998 xD
@aversxx: No jak do tego jeszcze zrobisz tak, żeby rzeczywiscie pracować z tymi samymi wartosciami - i podzielisz 0.0306 przez ~4.70 to niemiec płaci 0.0065 od każdej pożyczonej złotówki :) Takiej k---y z logiki jaka tu robisz to juz dawno nie widzialem :) ale chociaz Ci pomoge sprowadzic to do wspolnego mianownika
@aversxx: Dobrze, to Ci przelicze na euro ... polak za pożyczona złotówke płaci 0.0907 PLN ... czyli .0.019 EUR ... A Niemiec za 1 EURO płaci 0.0306 ... czyli polak za pożyczone 1 EURO płaci 0.0893
@aversxx: Dalej nie rozumiesz co robisz źle? W ZImbabwe pan Zimbabwier bierze kredo na oprocentowaniu 100% ... więc za każdy 1 dolar zimbabwe płaci 1 dolar zimbabwe. Ale spoko - taniutki kredo - bo 1 Dolar ZImbabwe to 0.003 EUR. Prawie jak za darmo. Także zjada nas wszystkich tym jaki taniutki ten kredycik ma
Z okazji Narodowego Święta Niepodległości postanowiłem dodatkowo napisać „odcinek specjalny” o maszynie produkowanej w nadwiślańskim kraju (będąc całkowicie szczerym, głównym powodem była chęć pozbycia się z głowy tego niewdzięcznego tematu, żeby nikt więcej nie musiał się o to pytać w komentarzach – upiekłem sobie nawet makowca na uspokojenie). Zapraszam na pobieżną lekturę.
PZL M-15 “Belphegor”
Dwupłatowy rolniczy samolot odrzutowy w układzie dwubelkowym skonstruowany w kooperacji polsko-radzieckiej w zakładach WSK Mielec. M-15 był w założeniu
@ShellshockNam92: @MajsterZeStoczni: Generalnie z tego co mi wiadomo, rola samolotu "rolniczego" była stricte przykrywką. Mówiono, że jest potrzeba na odrzutowy samolot rolniczy, do pryskania ogromnych kazachskich pól, a w rzeczywistości chodziło o skonstruowanie samolotu z możliwością rozpylania broni chemicznej na dużą skalę.
Hej, Chciałbym się z Wami podzielić moją strategią kupowania i urządzania pierwszego mieszkania (robiłem to w 2020-2022, więc prawdopodobnie większość tego co napiszę może być nieaktualne, bądź mocno niedoszacowane)
@megastulejka: No i? A co ma piernik do wiatraka? I btw, może nie wiesz - ale to tylko złoty kolor. Taka farbka. Generalnie odlane ze złota to nie jest - może o to Ci chodziło.
@orkako: No nie wiem. W 15 sekundzie widać że woda na dole porusza się w ruchu dziwnie wirowym. Możliwe że akurat taki prąd + układ terenu. Ale też bardzo możliwe, że to jakiś lej krasowy pod wodą lub coś w tym stylu (co by tłumaczyło sypiącą się ścianę cały czas)
@gatineau: Ale twierdzisz że to co wrzuciłeś wyjaśnia cokolwiek więcej? Nie, to Ty g---o się znasz i walisz bzdury. Zarówno w USA, EU jak i większości lotnisk na świecie jest właśnie coś takiego jak PRM assistance. Każdy ma prawo się zgłosić jako "Passenger with reduced mobility" i linia ma zapewnić tej osobie pomoc. 90% przypadków wygląda to tak (tak, zarówno w UK, USA, Malezji czy jakimkolwiek innym kraju), że będziesz się po lotnisku poruszał
@gatineau: Jak matka jest stara to nie widzę żadnego "nadużycia" w tym systemie. Lotniska są ogromne i dla wielu ludzi dojście 20-30 minut do swojego Gate'a to jest wyzwanie. Wszędzie jest to "jeden z airport fees", bo logiczne że linia do biznesu dopłacać nie ma zamiaru. Ale stwierdzenie, że płaci za to podatnik jest srogim nadużyciem, bo to tak jakbym się dosrał do Ciebie, że lecisz gdzieś za <200 EUR więc lecisz na
@FantaZy: Paradoksalnie mieszkania na Canary Wharf nie są tak p-------e drogie jak potrafią być w centralnym londynie. W Landmark Pinaccle jak ostatnio patrzyłem to 1Bed kosztuje ~2500? A są i tańsze np w Arena Tower (A widok równie zajebisty i zajebiste balkony). W tym np jest też wliczona siłownia/basen/kino czy co tam w budynku za facilities by nie było :) Mieszkaliśmy kiedyś w takim fajnym wieżowcu na Stratfordzie :) kawusia
@FantaZy: Nie no, ja nie twierdze, że one sa tanie ... Ale nie powiesz mi że 2700 za takie mieszkanie w takim standardzie z takim widokiem to też super drogo ( ͡°͜ʖ͡°) Takie mieszkanie w One Blackfriars kosztuja 3500-4000 :)
A co do mieszkania na stratfordzie - generalnie to tam jest syf straszny - ale nie powiedziałbym żeby było niebezpiecznie. A przynajmniej żaden z nas się tam niebezpiecznie nie czuł.
Airbus pobił rekord najdłuższego lotu bezzałogowego statku powietrznego, sugerują dane śledzenia lotów. Zasilany energią słoneczną Airbus Zephyr S spędził 27 dni w powietrzu, bijąc rekord ustanowiony w 2018 roku. W chwili pisania tego tekstu (14 lipca) samolot dalej pozostaje w powietrzu.
@zbyt_zielone_awokado: Po pierwsze to może na Okęciu rzeczywiście jest to nikły procent lotów, ale to dlatego, ze prywaciarze nie latają z Okęcia. Po drugie to pieprzysz farmazony - bo jedyny sensowny sposób przeliczania tego jest „na osobę”. Wiec albo jestes trollem albo idiotą.
Czy macie pomysł jak wynająć pokój na 2-3 tygodnie? Chciałbym przed powrotem na stałe posiedzieć chwilę w Londynie i zweryfikować jak się sprawy mają - wybrać się do banku, itp. Cebula zbyt silna na hotel, hosteli raczej chciałbym uniknąć.
#anonimowemirkowyznania Co byście wybrali? 1) Mieszkanie w Polsce - Warszawie. 12000 zł brutto miesięcznie + bonus (13stka). Do tego pasywny przychód z wynajmu własnościowej kawalerki - 2000zł miesięcznie. Różowa 6000 brutto miesięczne (+13stka). Brak zobowiązań finansowych (kredyty itd.). Perspektywy: w przeciągu 3 lat miałbym szanse na wyższe stanowisko zahaczające o 12-15 tys. brutto miesięcznie. Różowa perspektywa 3 lat raczej 8-10 tys. brutto zł miesięcznie. Mieszkamy razem i jedzenie też kupujemy razem za
@AnonimoweMirkoWyznania: Wszystko zależy od tego co robicie po pracy ... Jedzenie w UK w porównaniu do Polski bywa nawet tańsze (zależy co jecie) ... więc mysle, że jak w Polsce wasz budżet wynosił 1500 pln to w UK 500 funtów spokojnie pokryje jedzeniowe potrzeby.
W Londynie najdroższy jest wynajem i pochłania on najwieksza częsć zarobków. Do tego też czasem dojazd jak mieszka się dalej od centrum, ale wam to odpada. Usługi też zawsze
@AnonimoweMirkoWyznania: ... ja nie wiem skad ludzie często biora te ceny w Londynie. Za nasze mieszkanie w mega fajnym standardzie (nowy wieżowiec, druga strefa Statford, 10 minut pieszo od głównej stacji), 2 bedroom 2 bathroom (czyli 3 pokoje w Polsce?), ok 90m2 na 22 piętrze z zajebistym widokiem, z rachunkami i 2 miejscami parkingowymi w podziemu płacilismy ~2200 gbp (4 osoby generowały rachunki). Nie wiem - może ceny w Londku w------o