W skrócie "pożyczył" akcje TSLA o wartosci pół dużej bańki i sprzedał, w nadzieji że odkupi po niższej cenie niż sprzedał. Dużo ludzi hejtuje granie "shortów", zwłaszcza tak dużych, bo to realnie wpływa na aktualna cene akcji i może prowadzić do "ubijania" firm ... Na tym często polega z reszta taktyka niektórych funduszy headingowych.
Bill Gates taki zatroskany losem klimatu....

... a wciąż szortuje TSLA na pół miliarda USD. Business as usual
z- 219
- #
- #
- #
- #














Co byście wybrali?
1) Mieszkanie w Polsce - Warszawie. 12000 zł brutto miesięcznie + bonus (13stka). Do tego pasywny przychód z wynajmu własnościowej kawalerki - 2000zł miesięcznie. Różowa 6000 brutto miesięczne (+13stka). Brak zobowiązań finansowych (kredyty itd.).
Perspektywy: w przeciągu 3 lat miałbym szanse na wyższe stanowisko zahaczające o 12-15 tys. brutto miesięcznie. Różowa perspektywa 3 lat raczej 8-10 tys. brutto zł miesięcznie. Mieszkamy razem i jedzenie też kupujemy razem za
źródło: comment_1651042064FTKGMg1CV1movxaPavAQBp.jpg
PobierzJedzenie w UK w porównaniu do Polski bywa nawet tańsze (zależy co jecie) ... więc mysle, że jak w Polsce wasz budżet wynosił 1500 pln to w UK 500 funtów spokojnie pokryje jedzeniowe potrzeby.
W Londynie najdroższy jest wynajem i pochłania on najwieksza częsć zarobków. Do tego też czasem dojazd jak mieszka się dalej od centrum, ale wam to odpada.
Usługi też zawsze
Za nasze mieszkanie w mega fajnym standardzie (nowy wieżowiec, druga strefa Statford, 10 minut pieszo od głównej stacji), 2 bedroom 2 bathroom (czyli 3 pokoje w Polsce?), ok 90m2 na 22 piętrze z zajebistym widokiem, z rachunkami i 2 miejscami parkingowymi w podziemu płacilismy ~2200 gbp (4 osoby generowały rachunki). Nie wiem - może ceny w Londku w------o