Dla wszystkich, którzy już próbują forsować narrację, że "nazywają nas onucami za krytykę banderowców" mam prosty test na rozróżnienie patrioty od onucy:
Krytykujesz Ukraińców za kult Bandery, czy obecne ich władze za jego honorowanie? Jak najbardziej słusznie, nawet wypada.
Uważasz, że powinniśmy z tego powodu próbować Ukrainie zaszkodzić w trwającej wojnie, np. przez blokowanie dostaw? Świadomie lub nie, realizujesz rosyjską politykę, nie polską.
Naprawdę, czy musimy wiecznie tkwić w tym infantylizmie polityki sterowanej
Krytykujesz Ukraińców za kult Bandery, czy obecne ich władze za jego honorowanie? Jak najbardziej słusznie, nawet wypada.
Uważasz, że powinniśmy z tego powodu próbować Ukrainie zaszkodzić w trwającej wojnie, np. przez blokowanie dostaw? Świadomie lub nie, realizujesz rosyjską politykę, nie polską.
Naprawdę, czy musimy wiecznie tkwić w tym infantylizmie polityki sterowanej










Spojrzenie na Wołyń po stronie ukraińskiej jest skrajnie różne od tego po stronie polskiej. Wystarczy, że porównacie sobie polski artykuł na wikipedii z tym po ukraińsku. Czy ukraińcy z reguły bagatelizują znaczenie zbrodni? Zdecydowanie. Ukraińscy historycy mają problem w ogóle z uznaniem tej zbrodni za ludobójstwo, zamiast tego używają definicji "czystka etniczna", stawiając na równi z Akcją Wisła - która faktycznie