Czemu producenci samochodów osobowych założyli, że kierowcom wystarczy jedynie wiedza na temat przebiegu pojazdu wyrażona w kilometrach a liczba przepracowanych przez silnik motogodzin jest im niepotrzebna? Wiem, że silnik w osobówce ma inną charakterystykę pracy niż silnik w traktorze czy walcu drogowym i pewnie trudniej byłoby obliczyć liczbę motogodzin (dla niewtajemniczonych - 1mth to nie 1h zegarowa), ale przecież mamy 2021 rok i na pewno jest to wykonalne w mniej lub bardziej
@takze_tego: @SpalaczBenzyny: @brh77603: pozytywnie zaskoczyliście mnie, ale czy przypadkiem nie macie na myśli szacowanego odczytu godzin lub motogodzin pracy silnika na podstawie innych dostępnych danych, gdzie do przeliczenia się przyjmuje jakiś typowy parametr, który przeważnie mocno zniekształca wynik, tak jak tutaj przelicznik 1.5?
@mechaniczny_pomidor: Pisząc współczesne auta miałem na myśli raczej góra kilkuletnie egzemplarze, w których, tak jak piszesz, sprawdzić możesz prawie wszystko (nadal nie jestem przekonany do tych godzin pracy silnika zapisywanych w ECU), ale tylko jak masz specjalny sprzęt, którym podłączysz się do ECU, a do tego obecnie niestety nie wystarczy niebieski kabelek K-LINE za 20zł. Może ja mam mylne wrażenie, ale wydaje mi się, że 10-15 lat temu z poziomu
Jak Waszym zdaniem będzie wyglądała sytuacja na szeroko pojętym rynku pracy IT w najbliższych latach? Z jednej strony słyszy się, że obecnie jest już takie nasycenie, że próg wejścia jest ustawiony na tyle wysoko, że praktycznie trzeba liczyć tylko na łut szczęścia by wygrać rekrutację na stanowisko juniorskie, gdzie konkurujemy z setką innych kandydatów. Inni z kolei twierdzą, że jest bardzo duże zapotrzebowanie na specjalistów, stąd takie wysokie zarobki. Jeszcze inna grupa
@lunar4: Przede wszystkim juniorzy to nie specjaliści. Zwykle inwestowanie w juniora kończy się jego odejściem, bo od konkurencji dostał 1000zł więcej, więc dużo firm niechętnie to robi. Poza tym, szanse że junior dowiezie trudny, kluczowy projekt do końca są raczej mizerne. Nie wiem jak teraz wygląda polski rynek, ale zawsze było trudno znaleźć dobrych programistów, szczególnie juniorów. To, że na jedno stanowisko 100 wysyła CV nic nie znaczy. 1/3 nakłamała
@Blvckhype: studia to nie zawodówka, jest mało praktycznych rzeczy ale jest dużo rzeczy dzięki którym rozumiesz te praktyczne, których każda małpa potrafi się nauczyć - to pasuje nie tylko do informatyki
Tydzień temu był na głównej wykopu jak wyprzedzał kolumnę Mirków na podwójnej ciągłej gdy z przeciwka jechało auto. Zrobił to znów tydzień później i ale trafił na innego Mirka. Jakie jest statystyczne prawdopodobieństwo takiego zdarzenia w tak małej społeczności wykopu?
@Mirun3000: Nie wiem czy to może pomóc, ale tutaj więcej szczegółów odnośnie tego audi. Policja pomoże, ale tylko, jeśli sprawa zrobi się medialna - najskuteczniejsze byłoby zdobycie informacji o kierowcy - powiat nowotarski to nie Warszawa, auto też charakterystyczne - wystarczy popytać ludzi na grupach społecznościowych, najlepiej przed tragedią, bo ten styl jazdy kończy się zawsze tym samym.
Od kilku miesięcy próbuję kupić samochód i jak patrzę na to, co się dzieje na rynku, to mnie krew zalewa. Na portalach 97% ogłoszeń jest od handlarzy, którzy tylko odświeżają oferty swoich szrotów sprowadzonych z zagranicy, a jak już pojawi się ogłoszenie od osoby prywatnej, to sprzedający jest zalewany ofertami kupna od handlarzy i innych pośredników. Oni sztucznie podnoszą ceny używanych samochodów i zwykły śmiertelnik ma bardzo utrudnione życie. Dwa przykłady tylko
@inko-gnito: Uwielbiam czytać takie wpisy, że ktoś szuka auta pół roku. W ogóle jak można szukać tak długo, pralkę i lodówkę też wybierasz miesiącami? Zakup samochodu to powinna być kwestia maksymalnie miesiąca intensywnych poszukiwań, to nie lata 90, gdzie w Polsce jeździło parę aut na krzyż - wybór jest przeogromny.
@bigger: Pełna racja - czytajcie wpisy tego wykopowicza, który zjadł zęby na handlu używanymi samochodami. W 99% przypadkach przyczyną
@inko-gnito: Było w pierwszym poście napisać, że jesteś typowym oglądaczem z wysokimi wymaganiami i w zasadzie w ogóle nie potrzebujesz tego auta teraz - gwarantuję Ci, że jak się pojawi u Ciebie realna potrzeba zmiany samochodu (obecny konkretnie nawali lub urodzi się to wspomniane dziecko) samochód znajdziesz i kupisz w mig, w tydzień - teraz tylko myślisz o znalezieniu perełki, igiełki, która po prostu nie istnieje i zapewne tego auta
Ten rok nie jest łaskawy dla użytkowników LPG w Polsce, nie tylko kierowców samochodów z instalacją zasilaną autogazem, ale także użytkowników kuchenek i tych, którzy ogrzewanie domów oparli o ciekły gaz. Najbliższe tygodnie i miesiące mogą być...
@Franzowaty: Jakimi Wy samochodami jeździcie, tj. jakie macie w nich silniki benzynowe? Tak czytam te Wasze wyliczenia i wychodzi na to, że co drugi ma jakiegoś 15-letniego wolnossaka, który pali w okolicach 10 l/100km benzyny lub nawet więcej. Nie wiem czy zauważyliście, ale obecnie wśród pojazdów kilkuletnich praktycznie nie idzie znaleźć typowego silnika pod LPG, czyli z wtryskiem pośrednim - większość ma ekonomiczne silniki z wtryskiem bezpośrednim ze spalaniem w
@Franzowaty: Tu jest clue - gdybym kupował nowe lub kilkuletnie auto z benzynowym silnikiem i miał tak jak Ty możliwość dopłaty zaledwie 1000zł a nie 4500zł za wersję z LPG to nie wahałbym się ani chwili - problem w tym, że Twój przypadek jest bardzo rzadki - kupując forda focusa, volkswagena passata czy inny popularny samochód ludzie nie mają takiej możliwości, to istnieje tylko w przypadku Dacii, Opla (przynajmniej było,
@Franzowaty: jeszcze jedno - jeśli auto na LPG ma u Ciebie mniejszą moc niż na PB to niestety masz słabo wyregulowaną instalację/złożoną w salonie Dacii na słabych komponentach - normalnie nie powinno być żadnej różnicy pomiędzy PB a LPG, różnica będzie jedynie gdy porównasz identyczny samochód z LPG oraz bez LPG - ten pierwszy będzie miał trochę słabsze osiągi przez dodatkowy balast 50 (lub w większych samochodach więcej) kilogramów na
@AnonimoweMirkoWyznania: Chyba źle zrozumieliście wpis autora, tj. jeśli czegoś nigdy nie miałeś (dziewczyny, nowego mercedesa) to po pewnym czasie zapominasz z jakimi pozytywami się to wiąże i zaprzestajesz jakichkolwiek działań w kierunku zdobycia tego. Możecie pisać, że dziewczyna to nie przedmiot, że to przecież potrzeba fizjologiczna i to tak nie działa, ale to nieprawda, bo inaczej autor nie przeżyłby tych 30 lat - człowiek jest w stanie przystosować się do
@r5678: Nie chce mi się już wracać do danych z rocznika demograficznego, ale ta często powtarzana znaczna przewaga młodych kobiet nad mężczyznami w dużych miastach (powyżej 100 tysięcy mieszkańców) to mit - mam tu na myśli oczywiście przytoczone przeze mnie porównanie grupy mężczyzn w wieku 23-26 z kobietami 19-22. Być może w 2-3 największych miastach (Warszawa, Kraków, Wrocław) ten współczynnik będzie pozytywny (metodologia badań GUS może być niedoskonała), ale na
@testcrypto: @Atreyu: 23'' to może nie, bo mało jest ofert w takim rozmiarze, ale 23,8'' czy 24'' to już chyba będzie zauważalny przeskok, w końcu 2,5 cala to jest jednak różnica, co nie? (ktoś był w podobnej jak ja sytuacji?).
27'' nie wchodzi w grę, bo po prostu nie zmieści się na moim biurku (niestety nie mam zbyt dużo miejsca).
Prawdopodobnie będę musiał kupić nowy dysk - pro forma załączam screeny z testów, gdyby ktoś się chciał jeszcze wypowiedzieć czy obecny dysk jeszcze trochę podziała, ale wszystko wskazuje na to, że ryzyko awarii, mimo małego przebiegu, jest duże.
Doradźcie proszę jaki dysk, bo mam duży dylemat. Z jednej strony 1TB mi wystarczy i szukam jakiegoś HDD, ale po doświadczeniach NIE SEAGATE, taki będzie ok?
@CeZiK_: Te dwa dyski masz podpięte jednocześnie czy HDD podłączasz tylko gdy czegoś potrzebujesz? Bardzo cenię sobie ciszę pracy, a dwa pracujące dyski to chyba będzie jednak słychać (gdybym się nie mieścił na SSD ze wszystkim)
@Koliat: Do SSD już się przymierzam od paru lat, ale zawsze było jakieś ale (głównie cena), ale teraz chyba najwyższa pora
@Koliat: @CeZiK_: Rzeczywiście, jakoś zapomniałem o tym, że przecież SSD może wyglądać całkiem inaczej niż HDD. Są jeszcze jakieś inne, istotne różnice o których muszę wiedzieć?
Potrzebuję micro ATX, a procesor mam i5-3470 na sockecie LGA-1155. Zależy mi głównie, żeby było USB 3.0, bo w obecnej nie mam (tak w ogóle to mam teraz zamontowaną płytę ATX w obudowie micro ATX, ale nie pytajcie mnie jak to zrobiłem ( ͡°͜ʖ͡°) )
Patrzę jeszcze raz na te komponenty i mam dylemat co do karty graficznej - obecna jest chyba na złączu PCI-E x8 2.0 a płyta ma złącza PCI-E x16 - to będzie działało?
Słuchajcie, nie uwierzycie jaka akcja, ale już sobie wybrałem co kupię (w sensie tę płytę z linka i dysk 500GB SSD też z linka), odpalam teraz komputer, żeby to kupić, a tu - protest, nie uruchomi się! Myślę sobie, pewnie znów się zwiesił, zrobię reset - pierwszy, drugi, wyłączenie zasilania i wtyczek, znów reset - dysk kaputt [*] Odpaliłem mój bliski 10-letni
@Odczuwam_Dysonans: Masz 4xHDD? Wow, pozazdrościć. Ja graczem nie jestem, ale raczej fanem filmów i to takim, co lubi mieć film na dysku, a jak wiadomo teraz jeden film potrafi ważyć 15GB, tak jak pisałem wyżej, obecnie potrzebuję 350-400GB na pliki, które chcę mieć od ręki, ale nie wiadomo, czy za pół roku to nie będzie 600 albo 800GB, a też nie jestem fanem zapełniania dysków powyżej tych 60-70%, więc już
@Odczuwam_Dysonans: @Koliat: Udało się! Okazało się, że HDD jeszcze żyje, a dokładniej mówiąc problem z nim jest taki, że trudno go odpalić, ale jak już odpali to chodzi te kilka godzin bez przerwy bez problemu (coś jak diesel ze słabym akumulatorem w zimie), niemniej żeby go odpalić potrzeba z 5-20 prób, więc jego użyteczność jest bliska 0, bo zapewne format nie pomoże, bo to uszkodzenie mechaniczne.
@Odczuwam_Dysonans: Rzeczywiście posiadasz pokaźną ilość danych, ponad 4TB o ile dobrze policzyłem. Ja też kupię sobie jakiś HDD, żeby zgrać na niego najcenniejsze dane w razie awarii SSD, bo na starym 320GB Hitachi się nie pomieszczę. Co do dożywającego swoich dni Seagate mam plan, żeby go eksperymentalnie rozkręcić i zobaczyć z ciekawości jak wygląda dysk twardy w środku, aczkolwiek najpierw, po przegraniu wszystkich plików, dam mu jeszcze ostatnią szansę w
Od niedawna mam problemy z wyskakującym komunikatem przy otwieraniu niektórych programów - zawsze taki sam, kilka komunikatów jeden po drugim z tymi samymi plikami (błąd 0xc000012f). Jest to już wkurzające, bo niektóre programy blokuje do tego stopnia, że w ogóle nie mogę ich uruchomić. Jest też jakiś problem z aktualizacją. W sieci jest mnóstwo tematów na temat tego błędu, próbowałem wielu rozwiązań, ale nie działają. Poniżej wrzucam logi, jest ktoś kumaty kto
@Patromi: Adwcleaner wypluł 25 błędów, ale raczej mało groźnych, kwarantanna i usunięcie nic nie dały @Odczuwam_Dysonans: zrobiłem chkdsk/r, mieliło godzinę, zrobił bez błędów - bez zmian, potem zrobiłem chkdsk/f, na drugim etapie przy około 80% mocno zwolnił, ostatecznie wyskoczyło niebieskie okno z możliwościami, zdesperowany już wybrałem nawet resetowanie ustawień do stanu początkowego i... po kilkunastu minutach też wyskoczył błąd, że operacja nie może być wykonana! @Fuhrer-chan: nie wiem
@Odczuwam_Dysonans: przy chkdsk/r robiło równomiernie 5 etapów do końca i skończył, przy chkdsk/f przy drugim etapie około 75% bardzo mocno zwolnił, dobił do 83% i potem już nie pamiętam, ale chyba od razu wyskoczyło okno z załącznika lub doszło szybko do 100% i okno. Najpierw się bawiłem w opcje zaawansowane, ale nie pomagały i resetowanie też nie pomogło, bo nie doszło do skutku. Kartę graficzną i dysk odpinałem wiele razy.
Przeglądając czasami ogłoszenia samochodów zawsze ciekawi mnie historia użytkowania aut prawie nowych, ale z bardzo dużym przebiegiem, a tym bardziej sposób finansowania ich zakupu.
361k km zrobione corsą w nieco ponad 3,5 roku, typowa firmówka, możliwe, że z powodu niskiej wartości nikt nie bawił się w leasingi tylko kupił za gotówkę/w kredycie (no może fakt, że ten silnik z lpg wytrzymał tak intensywną eksploatację
@panzerschokolade: Wiele słyszałem historii ile to ktoś nie zrobił za kółkiem bez przerwy, ale 7500km samemu w tydzień i to lawetą to jest wynik dla mnie nierealny - musiałaby by być abstrakcyjna średnia z przejazdu na poziomie powyżej 100 km/h (i to lawetą) + prawie całkowity brak snu, niemniej zapewne są tacy, którym się zdarzyło zrobić niewiele mniejszy dystans w tydzień - tu jednak jest auto, które robiło te ~6000km
@panzerschokolade: Pół roku przy takich przebiegach to i tak długo, każdy ze znajomych rezygnował z międzynarodówki/jazdy lawetą średnio po roku, aczkolwiek oni robili po 4k tygodniowo max, więc to pewnie jest kolosalna różnica w porównaniu do 6k, nie mówiąc już więcej. Z drugiej strony nie chciałbym spotkać na drodze takiego kolegi, który właśnie zasypia, bo jedzie bez przerwy dwunastą godzinę ( ͡°ʖ̯͡°)
@SpalaczBenzyny: Dzięki za obszerny opis, zastanawiałem się właśnie, czy leasingodawca z reguły sprawdza czy nie sprawdza stan pojazdu w momencie, gdy leasingobiorca decyduje się go wykupić za wcześniej umówiony 1,10 czy 30% ( ͡°͜ʖ͡°)
Czyli jak dobrze rozumuję - przez to, że auto po tak intensywnej eksploatacji i tak jest niewiele warte, takim firmom nie opłaca się brać leasingu z wysoką wartością wykupu (np.
@Jarek-FmLeasing: Nie zakładam tego, bo, jak pisałem wcześniej, sam jestem ciekaw jak to było w tym przypadku, tym bardziej ze względu na ten krótki okres - 14 miesięcy
@Jarek-FmLeasing: O proszę, zapomniałem o takiej opcji jak amortyzacja degresywna. W sumie to jest chyba najbardziej prawdopodobna wersja (no chyba, że ktoś ma inny pomysł - niech da znać), co do gotówki to pewnie nie była to cała kwota, tylko np. 25% za gotówkę i reszta jako niskooprocentowany kredyt inwestycyjny na powiększenie floty (może właśnie na okres tych ~12-14 miesięcy), bo widzę, że sprzedaje nie tylko jedną sztukę przed upływem
@Esterhase: 7-letnia osobówka z przebiegiem 350k to nie jest coś bardzo rzadko spotykanego, tzn. jeszcze tak z 10 lat temu byłby to rzadki okaz, ale obecnie powoli społeczeństwo przełamuje się i zaczyna do wielu dochodzić, że samochody są do jeżdżenia i przebieg nie jest najważniejszy. Takich podobnych 7-latków jest jakaś ilość, więc da się ten samochód jakoś wycenić/porównać a tutaj mamy rodzynka - bus niby prawie nowy, bo 14 miesięcy
@snwptest: Zaraz, zaraz. Auto ma teraz 141 tysięcy przebiegu, Ty piszesz, że od wymiany wtrysku w 2016r. zrobiłeś około 80 tysięcy kilometrów. To oznacza, że w 2016r. pięcioletnia ibiza w dieslu miała przebieg 61 tysięcy kilometrów? 12k kilometrów rocznie, dieslem, przez 5 lat? I Ty się dziwisz, że co chwile się w aucie coś sypie?
Nowoczesne diesle to naprawdę, w większości przypadków, dobre silniki i na pewno szybko nie znikną
@Zielony34: Masz rację w sprawie małych diesli, jednak zauważ, że głównym odbiorcą takich pojazdów są floty. Często przedstawiciel handlowy jeździ dużo, ale zazwyczaj po mieście - Kraków/Wrocław/Warszawa itp., gasi auto co chwilę, ale w dzień zrobi te 50 kilometrów lub więcej, więc silnik aż tak nie dostanie po dupie jak po przejechaniu 10 kilometrów rano i 10 kilometrów po południu.
Co do tego, że jedyną zaletą diesla jest zasięg to się
Wkrótce będę kupował samochód (budżet około 20-25k) i chciałbym sprawdzić jego historię. Prawdopodobnie będzie to egzemplarz sprowadzony 2-5 lata temu z Niemiec/Belgi/Francji. W Polsce jestem w stanie sprawdzić jedynie na historiapojazdu.gov, pytanie jak sprawdzić zagranicę? Chodzi mi głównie o przebieg (szkody mniej więcej mogę wybadać miernikiem grubości lakieru) czy aby te kilka lat temu w ASO w Niemczech nie odnotowano przebiegu większego niż jest obecnie w ogłoszeniu.
@Pangia: O tym wiem, niemniej bardziej interesuje mnie tak jak pisałem sytuacja za granicą, bo mogę kupować od osoby prywatnej, która to auto kupiła 3 lata temu w komisie i nawet nie jest świadoma, że auto ma cofnięty licznik, a za granicą auta są przeważnie długo serwisowane w ASO i raczej przebieg jest odnotowywany. Pytanie jedynie czy zostanie to pokazane w raportach typu autodna czy może jak przed kupnem zadzwonię