Gryzia

Przez całe życie trzymała się na uboczu. Chodziła swoimi ścieżkami. Przychodził czas rodzenia — rodziła i wylizywała oseski. Było zimno, mróz i śnieg? Chroniła się w otwartych piwnicach i pod ciepłymi silnikami samochodów… Nie było łatwo, ale wolała to, niż zbytnią bliskość ludzi.

- #
- #
- #
- 44
- Odpowiedz





Komentarze (44)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora