SCT w Krakowie powinna zostać – i to bez rozwadniania zasad.
Po pierwsze: albo chronimy zdrowie mieszkańców, albo dalej akceptujemy smog i choroby – nie da się mieć jednego i drugiego.
Po drugie: miasto nie jest parkingiem dla starych, trujących aut – przestrzeń należy do ludzi, nie do rur wydechowych.
Po trzecie: jeśli Kraków chce być nowoczesny, to musi przestać udawać, że problem emisji „sam się rozwiąże”.
Niewygodne? Tak. Ale skuteczne rzeczy
Po pierwsze: albo chronimy zdrowie mieszkańców, albo dalej akceptujemy smog i choroby – nie da się mieć jednego i drugiego.
Po drugie: miasto nie jest parkingiem dla starych, trujących aut – przestrzeń należy do ludzi, nie do rur wydechowych.
Po trzecie: jeśli Kraków chce być nowoczesny, to musi przestać udawać, że problem emisji „sam się rozwiąże”.
Niewygodne? Tak. Ale skuteczne rzeczy













źródło: d3bil
Pobierz