@travisbickle1899: A zauważyłeś że w Reichu nie ma po 140 studzienek kanalizacyjnych na każdej ulicy? Wg polskich specjalistów taka kanalizacja nie ma prawa funkcjonować. Albo, że nie ma tam przejść dla pieszych przez dwupasmowe drogi bez świateł? Co my porównujemy.
@travisbickle1899: Ogólnie to psów jest znacznie mniej, ale jeśli będziesz w większym niemieckim mieście, to rzuci ci się w oczy jak wytresowane są niemieckie psy w porównaniu do polskich xD
@serwis-dzwieku: uwaga, kolejna narracja, Wiesiek bije Halinę, to kundel @serwis-dzwieku może pogryźć dziecko! Psiarze jak zwykle swoją patologię usprawiedliwiają inną.
@Casuel: co nie spodobało, że kolejny raz stosujecie logikę: pogryzienia się nie liczą, bo samochody/p-----c domowa/itd? To może wypadkami samochodowymi też się nie zajmujmy, bo Wiesiek bije żonę? Psiarstwo to ciężka choroba umysłowa, która dotyka głównie biedne kraje.
Raz byłem świadkiem takiej akcji w Lidlu to babka była oburzona, że z psem nie może jak dzieci siedzą normalnie i powoływała się na jakąś biedna babkę mająca dziecko w tym koszyku w wieku 2-3 lat co miała totalnie wy### we wszystkich xD
@kosma666 nie wiem czy wiesz ale wózki sklepowe (te metalowe) są zaprojektowane żeby dziecko w nich siedziało i mało tego nie dotyka to części gdzie wkładasz zakupy
Na chodniku niedaleko mojego bloku parkują samochody. Chodzą tamtędy psiarze i nieraz widziałem olane felgi w samochodach. Moim zdaniem psiarze powinni pucować komuś felgi za taki numer. To tak jak bym poszedł i komuś nalał na drzwi domu i sobie poszedł dalej.
Najgorsze w tym wszystkim że te bezmózgi nie widzą w tym najmniejszego problemu. #psiarze
@Casuel: no ja za zwrócenie uwagi zostałem poszczuty psem więc jakie w tym zaskoczenie, że w internecie ludzie jeszcze bardziej emocjonująco podchodzą do tematu skoro nawet na żywo są groźby?
@nowszyja Antypsiarze gorsi bo im trzeba mówić, co mają myśleć i nawet tego nie sprawdzają. Ostatnio jakiś szaleniec pisał o tym, że na Islandii by mieć psa wymagana jest zgoda wszystkich mieszkańców budynku wielorodzinnego, tymczasem potrzebna jest zgoda 3/4 mieszkańców klatki, a i brak zgody musi być sensownie uzasadniony. Poza tym mają znieść w cholerę ten archaiczny przepis. xD
Nieszanowni psiarze. Ostatnio odbijacie piłeczkę statystykami o niby niskiej liczbie zagryzionych i pogryzionych ludzi (co jest nieprawdą), intencjonalnie zmieniając temat dyskusji. 90% uciążliwości związanymi z kundlami to obcowanie z ich gownem, szczynami i hałasem ktory generują. Mieszkam w Warszawie, są miejsca gdzie po prostu nie wchodzi się na trawnik, bo okoliczni mieszkańcy traktują je jako toalety dla swoich pchlarzy. Gorszą "patologią" jest obsikiwanie dosłownie wszystkiego - każdy kamien, latarnia, slupek, elewacja budynku,
psiarze nazywają przegrywami osoby, które mają dosyć ujadania psów w blokach, obszczanych elewacji, zasranych trawników i puszczanych luzem kundli, a jednocześnia sami spędzają wolny czas na chodzeniu za psem i patrzeniu, czy już się zesrał
A jeszcze mylą pojęcia lub specjalnie próbują zmieniać ich znaczenie.
Dlaczego w Polsce nie wprowadzi się prawa takiego jak np na Islandii, że aby mieć psa w bloku, to trzeba mieć zgodę wspólnoty? Normalni ludzie mogliby żyć bez odgłosu ujadania za ścianą, bez smrodu kundla na klatce, bez gówna przez blokiem, bez obszczanej elewacji. A psiarze po prostu koncentrowaliby się w innych blokach, gdzie nawzajem cieszyli by się ujadaniem, smrodem i syfem, który przecież tak lubią.
źródło: temp_file34145115925331338
Pobierz