Na chodniku niedaleko mojego bloku parkują samochody. Chodzą tamtędy psiarze i nieraz widziałem olane felgi w samochodach. Moim zdaniem psiarze powinni pucować komuś felgi za taki numer. To tak jak bym poszedł i komuś nalał na drzwi domu i sobie poszedł dalej.
Najgorsze w tym wszystkim że te bezmózgi nie widzą w tym najmniejszego problemu. #psiarze
@Casuel: no ja za zwrócenie uwagi zostałem poszczuty psem więc jakie w tym zaskoczenie, że w internecie ludzie jeszcze bardziej emocjonująco podchodzą do tematu skoro nawet na żywo są groźby?
@nowszyja Antypsiarze gorsi bo im trzeba mówić, co mają myśleć i nawet tego nie sprawdzają. Ostatnio jakiś szaleniec pisał o tym, że na Islandii by mieć psa wymagana jest zgoda wszystkich mieszkańców budynku wielorodzinnego, tymczasem potrzebna jest zgoda 3/4 mieszkańców klatki, a i brak zgody musi być sensownie uzasadniony. Poza tym mają znieść w cholerę ten archaiczny przepis. xD
Nieszanowni psiarze. Ostatnio odbijacie piłeczkę statystykami o niby niskiej liczbie zagryzionych i pogryzionych ludzi (co jest nieprawdą), intencjonalnie zmieniając temat dyskusji. 90% uciążliwości związanymi z kundlami to obcowanie z ich gownem, szczynami i hałasem ktory generują. Mieszkam w Warszawie, są miejsca gdzie po prostu nie wchodzi się na trawnik, bo okoliczni mieszkańcy traktują je jako toalety dla swoich pchlarzy. Gorszą "patologią" jest obsikiwanie dosłownie wszystkiego - każdy kamien, latarnia, slupek, elewacja budynku,
psiarze nazywają przegrywami osoby, które mają dosyć ujadania psów w blokach, obszczanych elewacji, zasranych trawników i puszczanych luzem kundli, a jednocześnia sami spędzają wolny czas na chodzeniu za psem i patrzeniu, czy już się zesrał
A jeszcze mylą pojęcia lub specjalnie próbują zmieniać ich znaczenie.
Dlaczego w Polsce nie wprowadzi się prawa takiego jak np na Islandii, że aby mieć psa w bloku, to trzeba mieć zgodę wspólnoty? Normalni ludzie mogliby żyć bez odgłosu ujadania za ścianą, bez smrodu kundla na klatce, bez gówna przez blokiem, bez obszczanej elewacji. A psiarze po prostu koncentrowaliby się w innych blokach, gdzie nawzajem cieszyli by się ujadaniem, smrodem i syfem, który przecież tak lubią.
Co jest z wami psiarze że pchacie narrację o przegrywach z wykopu którzy robią powstanie przeciwko wspaniałym, cudownym, natchnionym pieskom?
Jak wam się to gurwa w waszych pustych łepetynach spina? Zachowanie psiarzy jest porównywalne z rozjeżdżaniem chodników i trawników w tym kraju - wszyscy znają problem ale nikt nic z tym nie robi. Z tym że z psami zaczyna się już to wymykać spod kontroli bo giną ludzie. Nikt się nie p----------a
>Nikt się nie p----------a do normalsów z Psami. Zrozumcie.
@kuba-rozpruwa: I dlatego padają hasła żeby truciznę rozrzucać w miastach? Żeby normalni ludzie z jamnikiem płacili wielkie OC, tak żeby ich nie było stać na jamnika? Idź pajacuj
@Kryspin013: a potem przychodzą takie fleje do pracy i wszędzie kudły ich sierściuchów a od nich wali psimi odchodami. Oni nie czują, ale na szczęście wszyscy normalni się od nich odsuwają i są tylko obiektem drwin ( ͡~ ͜ʖ͡°).
Ogólnie mam wywalone na dramę z #psiarze ale jedno muszę przyznać: od właścicieli psów strasznie śmierdzi a jak wchodzę do ich mieszkań to czasem zbiera mnie na wymioty. Trochę jak z palaczami którzy nie czują już smrodu fajek.
@TheDziobaker: Oj tak, to czuc od razu, do tego psy strasznie niszcza mieszkania. Kazdy kto wynajmowal mieszkania ten wie - wlascicielom psow lepiej nie wynajmowac. Sam sie tego tez trzymam i jedyne na co pozwalam to kot.
Najgorsze w tym wszystkim że te bezmózgi nie widzą w tym najmniejszego problemu.
#psiarze