Wpis z mikrobloga

Ogólnie mam wywalone na dramę z #psiarze ale jedno muszę przyznać: od właścicieli psów strasznie śmierdzi a jak wchodzę do ich mieszkań to czasem zbiera mnie na wymioty. Trochę jak z palaczami którzy nie czują już smrodu fajek.
  • 49
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TheDziobaker: Oj tak, to czuc od razu, do tego psy strasznie niszcza mieszkania. Kazdy kto wynajmowal mieszkania ten wie - wlascicielom psow lepiej nie wynajmowac. Sam sie tego tez trzymam i jedyne na co pozwalam to kot.
  • Odpowiedz
imho kot i kuweta śmierdzą o wiele bardziej niż pies


@Gieremek: Moim zdaniem nie, psy sa duzo bardziej smierdzace, a z kuweta to juz pewnie zalezy od wlascicieli czy syfiarze czy czyszcza na biezaco.

Tutaj jednak jako wynajmujacy bardziej przejmuje sie zniszczeniem mieszkania niz smrodem, w koncu nie ja to bede wachac.
  • Odpowiedz
  • 12
@Kielbasiarz: przecież kot niszczy mieszkanie o wiele bardziej. Smród z kuwety, pozaciągane wszystkie meble typu krzesło, kanapa, zasłony. Jeszcze wejdź do takiego to słyszysz “nie zamykaj drzwi od łazienki, bo kot musi mieć dostęp do kuwety”. No zajebiście, z kuwety smród, ale nie zamykaj, dostosuj się do zapachu
  • Odpowiedz
@TheDziobaker: od właścicieli psów moich znajomych nie śmierdzi bo to osoby zadbane, w domach też mają czysto ale zapach zmokniętego psa przyprawia mnie o mdłości. Wczoraj wieczorem padało i jak wracałam do domu to na osiedlu śmierdziało przemokniętym kundlem, myślałam że tam zwymiotuję.
  • Odpowiedz
Sam sie tego tez trzymam i jedyne na co pozwalam to kot.


@Kielbasiarz: xDDD troll?

wierzę że czujesz psa w mieszkaniu, ale jak jednocześnie pozwalasz na koty które capią szczochem na cały dom to niezły iksde. A potem łapkami którymi kopią w kuwecie łażą po kanapach, łóżkach, stołach, blatach kuchennych...
  • Odpowiedz
@TheDziobaker: niektore pieski sa naprawde urocze. No ale to jest fakt, psy maja charakterystyczny zapach, do ktoych wlasciciel sie przyzwyczaja. Ale jak ktos przychodzi w gosciach to to czuc. Ja nigdy z grzecznosci o tym nie mowie ale no czasem j---e w mieszkaniu u ludzi. Nie jakims brudnym psem. Po prostu psem. A jak jest jesien/zima ze ta siersc jest ciagle lekko wilgotna po spacerach to o ja pierdfasole
  • Odpowiedz