128 775,83 - 20,03 - 8,27 - 8,77 - 11,05 - 4,97 - 23,76 - 13,32 - 8,52 - 10,27 - 9,04 - 5,28 - 21,42 = 128 631,13
Trochę zaległych biegów.
Wczorajsze bieganie po Krakowie to była masakra, w paru miejscach trafiłem na "rzekę" pod śniegiem - jak ja nie lubię gdy sypią solą, zamiast fajnego ubitego śniegu mam ciapkę w której moczą się buty i jest poślizg.
Ale
Trochę zaległych biegów.
Wczorajsze bieganie po Krakowie to była masakra, w paru miejscach trafiłem na "rzekę" pod śniegiem - jak ja nie lubię gdy sypią solą, zamiast fajnego ubitego śniegu mam ciapkę w której moczą się buty i jest poślizg.
Ale











Uff, miałem pierwszą tak długą przerwę w bieganiu (jakaś infekcja, kaszel, katar itd. wolałem przeczekać) - 7 dni.
Pies płakał jak widział, że butów do biegania nie ruszam ;)
Dzisiaj
źródło: PXL_20231228_090919968-EDIT
Pobierzźródło: PXL_20231228_092936129
Pobierz