Ale chłop ma lipę.
Dwójkę dzieci do utrzymania + botoksowana żona. No i swój bebzol też musi napełnić.
Fazolandia dno, kanał youtube olał. Ale wraca myśląc, że będzie jak 5 lat temu, kiedy był prekursorem w swoim rodzaju podróży.
Aktualnie youtube podróżniczy jest przeruchany, wszędzie to samo.
Skończy się pewnie tak jak kiedyś podczas podróży z Sanderką robił zrzutkę na ewakuację bo nie miał jak wrócić do domu a Sanderce się znudziło
Dwójkę dzieci do utrzymania + botoksowana żona. No i swój bebzol też musi napełnić.
Fazolandia dno, kanał youtube olał. Ale wraca myśląc, że będzie jak 5 lat temu, kiedy był prekursorem w swoim rodzaju podróży.
Aktualnie youtube podróżniczy jest przeruchany, wszędzie to samo.
Skończy się pewnie tak jak kiedyś podczas podróży z Sanderką robił zrzutkę na ewakuację bo nie miał jak wrócić do domu a Sanderce się znudziło











Muszę to gdzieś z siebie wyrzucić, a od żony tylko słyszę: "nie martw się, coś wymyślisz". Firma którą budowałem przez 7 lat, a która to posiadała autoryzację jednego z producentów elektroniki, wypowiedziała nam umowę z 14-dniowym okresem wypowiedzenia. Zwalnianie 15 pracowników, pomoc w znalezieniu im nowej pracy, wypowiedzenie lokalu, mediów, usług itd. To wszystko spoczywa teraz na moich barkach. Ktoś pewnie zapyta o powód rozwiązania umowy, że napewno