W ramach testów, obok Linux Mint, na osobnym dysku SSD zainstalowałem sobie Nobare... i nawet wszystko działa... więc poproszę "medal z ziemniaka" za to, bo jestem początkującą ofiarą losu w linuksy (。◕‿‿◕。).
Teraz odpalam sobie gierki i lapek (ThinkPad P52) działa jakby lepiej, a Psensor ...(w tym miejscu drugi "medal z ziemniaka" dla mnie za instalacje tego gówna, bo j-----m się z tym ponad godzinę gdyż
Teraz odpalam sobie gierki i lapek (ThinkPad P52) działa jakby lepiej, a Psensor ...(w tym miejscu drugi "medal z ziemniaka" dla mnie za instalacje tego gówna, bo j-----m się z tym ponad godzinę gdyż











Nie zrozum mnie źle, sam gram na linuxie i proponuję innym też przesiadkę, dwóch znajomych z którymi gram także w tym roku olali Windowsa z moja pomocą. Ale trzeba być mocno odklejonym od rzeczywistości, że to spowoduje realne poruszenie.
BTW, ludzie siedzący na windowsie też potrafią spoofować user agenty.
Nadal jesteśmy mało liczącym się procentem
@Dastamit: zip ci obsłuży dolphin.
Co do instalacji gier, najlepiej polecam to zrobić za pomocą Heroic Games Launchera, bo on także ogarnia tworzenie prefiksów Wine. Jak jesteś zainteresowany, to opiszę co i jak. Po tej operacji
@Dastamit: Bo źle tego użyłeś. Lutris na 100% ma funkcję utworzenia skrótu na pulpit (i tak samo Heroic czy Steam), gdzie po prostu klikasz i gra się uruchamia. Tylko musisz wcześniej właśnie zainstalować grę używając Lutrisa.
Wiesz, to są te pewne detale z którymi trzeba się borykać próbując odpalić coś, co na