@k8vonG: zestawiasz celebrytkę oraz faceta którego musiałem wyguglać żeby wiedzieć kim on jest. To nie generalizowanie tylko deformowanie rzeczywistości pod zadaną tezę.
Równie dobrze zestaw sobie Dorotę Wellman oraz Daniela Olbrychskiego jak miał 50
Mirki, mówicie „smacznego” każdemu jak widzicie ze je? W pracy, u znajomych - gdziekolwiek, bez względu na to, że nie Wy podawaliscie posiłek?
Ja mam kłopot ze zrozumieniem tego „życzenia”, bo jak jem i mam pełna gębę, czyje się skrępowana, żeby dziękować XD szczególnie w biurze. Jem sobie spokojnie a nagle 10 osób po kolei wchodząc do biura, „smaczneguje” a ja zamiast jeść uważam zeby mi makaron z papy nie wypadł, bo
@k8vonG mówienie smacznego to faux pas. Nie wypada tak mówić i jak się słyszy, że ktoś tak mówi zwłaszcza wszystkim i jak ktoś już je a sam tego nie ugotował to wiadomo że prymityw z zeszłej epoki.
@k8vonG: nie mowie smacznego i za cholere nie rozumiem i sie zastanawiam na ch0j to ktos mowi i wymyślił, taki na siłe zwrot grzecznościowy, który pasuje jak pięść do nosa, jak sie je to sie chce w spokoju jesc a nie dziekować za wysraną grzecznosc ktora tylko w-----a
Oglądam powtórkę i nie mogę się nadziwić jak bardzo: - jamnikara jest toksyczna, - diskobandżo jest nieśmiesznym klaunem, - nosacze do siebie nie pasują mimo starań I jak łatwo Marta mogłaby zmienić się z lambardziary w normalną spoko laskę, gdyby tylko jakoś o siebie zadbała - trochę się umyła, wyszczotkowała, zaczęła się ruszać (specjalnie nie mowie schudła, bo nie o to chodzi). Bo wydaje się mądrzejsza od gwiazdora.
Bo wstać nie chcę i już, takiego wała!