Powiedzmy że faktycznie są w stanie pokazać i udowodnić ponad wszelką wątpliwość że to jest ich portfel i ich pieniądze, tylko nie mogą się do nich dostać bo "zgubili" klucz.
Trochę tak jakby sztabki złota zamknęli w przezroczystym sejfie i zapomnieli szyfru - no są, są moje, mam je, ale nie potrafię wyjąć.
No i teraz z powodu takiej akcji firma ogłasza upadłość,


















Wyjdziesz z jednego związku i myślisz że będzie lepiej? W żadnym wypadku, z każdym kolejnym jest coraz gorzej. Czy to ja źle trafiam.