Wpis z mikrobloga

Prawda jest taka, że na aktywizacji zawodowej kobiet, jaka się dokonała o ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat w krótkim terminie skorzystaliśmy. Wzrosła nasza siła robocza, wzrosły dochody gospodarstw domowych, wzrosła też konsumpcja.

W długim terminie jednak stracimy, kobiety skupiają się na "karierze" w korpo w skutek czego, często albo mają raptem jedno dziecko albo nie mają ich wcale. Celowo słowo kariera zostało wzięte w cudzysłów. Karierę robi może 5% osób z korpo. Reszta dała sobie wmówić, że klepanie ecela i pisanie mailu na stanowisko senior operating cash mangement brand analyst itd. za 5k netto jest karierą. Konsekwencje są takie, że na skutek iluzji zrobienia kariery, kobiety rezygnują z założenia rodziny
Już od lat 90 gdzie dzietność spadła poniżej 2.0 zaczęły się problemy odroczone w czasie. Obecna dzietność 1.1 jest tragiczna. Za kilka dekad obudzimy się w kraju, gdzie nie będzie po prostu młodych pracowników, nie będzie konsumentów. Jedyna branża, która będzie miała wzięcie to farmacja i medyczna. Zanik będzie też nowych firmy. Nie wyobrażam sobie życia w kraju, gdzie na jednego emeryta będzie przypadał jeden pracujący.

#korposwiat #pracbaza #demografia #takaprawda #gospodarka #ekonomia
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jonasz68:

Konsekwencje są takie, że na skutek iluzji zrobienia kariery, kobiety rezygnują z założenia rodziny

Jakby super zaradni mężczyźni byli w stanie robić karierę która utrzyma jego, partnerkę oraz dzieci to można by było narzekać na te kobiety, natomiast to jest nie realne - obecnie w przypadku związków obie strony muszą pracować jeśli chcą godnie żyć.

Zarobki mężczyzn a kobiet w większości centyli (poza tym najwyższym) są bardzo zbliżone - sugerowałbym
  • Odpowiedz
Prawda jest taka, że na aktywizacji zawodowej kobiet, jaka się dokonała o ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat w krótkim terminie skorzystaliśmy. Wzrosła nasza siła robocza, wzrosły dochody gospodarstw domowych, wzrosła też konsumpcja.


@jonasz68: Problemem według mnie w Polsce jest brak elastyczności pracy właśnie dla kobiet.

Powinna być lepiej dostępna praca na 1/4, 1/2 czy 3/4 etatu w różnych godzinach, żeby kobiety mogły i pracować i miały czas na ogarnięcie dzieciaków (do przedszkola/szkoły i
  • Odpowiedz
@jonasz68: przeciez nie chodzi o zadne pieniadze czy kariery, przeciez masz od groma typow zarabiajacych i po 20k netto, ktorzy moga pomarzyc o zalozeniu rodziny mimo, ze byliby w stanie utrzymac ja z jednej pensji
  • Odpowiedz
obecnie w przypadku związków obie strony muszą pracować jeśli chcą godnie żyć.


@MichauDelendaEst: a dlaczego tak jest? Bo przez wsadzenie kobiet na rynek pracy skokowo zwiększyła się podaż pracy - więc musiała spaść jej cena. Skorzystały firmy i korporacje, społeczeństwa straciły. Straciły wyjątkowo zdradliwie, bo stratę widać w momencie gdy już nie można jej naprawić.
  • Odpowiedz
@gorobei: A przed tym jak "kobiety wsadzono na rynek pracy" to zarobki były godne? ludzie we wczesnym kapitalizmie żyli dobrze?
Poza krótkim okresem w stanach zjednoczonych po drugiej wojnie światowej to było tragicznie i nieporównywalnie gorzej niż dzisiaj.
  • Odpowiedz