- Więź między ojcem a dzieckiem, której doświadczę tylko z jednej strony, zdaje się przewyższać niemal wszystko inne. Każde zwierzę woli umrzeć niż stracić swoje potomstwo. Ale tu chodzi tylko o geny. Całe nasze istnienie sprowadza się do troski o następne pokolenie, choć nie wygląda na to, aby nas to dokądkolwiek prowadziło - martwi się artysta.
Czy to oznacza, że sam nigdy nie chciał przekazać dalej swoich genów? - Nigdy nie żałowałem,
Czy to oznacza, że sam nigdy nie chciał przekazać dalej swoich genów? - Nigdy nie żałowałem,






A u was jak to było? Sami doszliście do takich wniosków czy znaleźliście gdzieś to pojęcie i wczytaliście się w to i zgodziliście się z tym? I w jakim wieku byliście mniej więcej?
#antynatalizm