@AnonimoweMirkoWyznania: Ja jestem w twoim wieku i tez nie byłem w związku. Tylko, że ja byłem na randce, nawet doświadczyłem silnego zauroczenia, motylków itp. Z rodzicami jeździłem na wycieczki. Dzieciństwo miałem dobre, kolegów też jakichś tam miałem. Byłem bujnięty raz w takiej jednej, ale w tamtym okresie nie miałem powodzenia. Nie zależało mi jakoś nigdy na związkach. Jestem z natury typem samotnika. Kiedy miałem 18 lat wiedziałem już że nie
@okno2137: Ja tam nie pochodziłem z bogatej rodziny, ale w miarę ogarniętych rodziców miałem. Co by nie mówić, to dzieciństwo zafundowali mi zajebiste mimo genów jakie mi sprezentowali. Rocznik 1991- jestem. W latach 90 tych jeszcze, konsola do gier psx, pegasus, gry za 200 zł do konsoli, czasami wakacje gdzieś po Polsce z rodziną. czasami na cały tydzień. Wizja tv na początku 2000 roku, wieże na cd 1998, komp jeszcze
1. Myślisz, że jak zniknęła roksa i odloty, to zniknęły divy? 2. Odpowiadam na twoje pytanie - z nikim, bo się zabezpieczają a w razie zajścia to z klientem, którym? nie wiedzą.
Jestem into antynatalizm już gdzieś od 12 roku życia, jakoś tak sobie myślałem i doszedłem do wniosków że robienie tych dzieci to jest słabe. Dopiero mając 19-20 lat spotkałem się z tym określeniem xd A u was jak to było? Sami doszliście do takich wniosków czy znaleźliście gdzieś to pojęcie i wczytaliście się w to i zgodziliście się z tym? I w jakim wieku byliście mniej więcej? #antynatalizm
@PrawaRenka: Kiedy miałem z 18-19 lat, dopadały mnie częste głębokie melancholie ze względu na poczucie bezsensu istnienia w ogóle. Nie miałem żadnych ambicji życiowych i wszelkie dążenia ludzkie okazywały mi się głupie. Wszędzie dostrzegałem śmierć i kruchość ludzkiej egzystencji i dojście do wniosku, że wszystko kończy się w grobie.
- Więź między ojcem a dzieckiem, której doświadczę tylko z jednej strony, zdaje się przewyższać niemal wszystko inne. Każde zwierzę woli umrzeć niż stracić swoje potomstwo. Ale tu chodzi tylko o geny. Całe nasze istnienie sprowadza się do troski o następne pokolenie, choć nie wygląda na to, aby nas to dokądkolwiek prowadziło - martwi się artysta.
Czy to oznacza, że sam nigdy nie chciał przekazać dalej swoich genów? - Nigdy nie żałowałem,
@jim78: trochę niedoinformowany był chłop jak mówił o zwierzętach, bo u nich to dość normalne, żeby poświęcić potomstwo celem ratowania siebie. ( ͡°͜ʖ͡°)
"Z całej ludzkości ani jeden na dziesięć tysięcy nie ma aspiracji wykraczających poza codzienne potrzeby pospolitego życia zwierzęcego. W tym wieku i we wszystkich innych, wszyscy ludzie, z wyjątkiem nielicznych, w większości krajów rodzą się, by być zwykłymi zwierzętami pociągowymi, współpracownikami konia i wołu. Głęboko nieświadomi, nawet w „cywilizowanych” krajach, myślą i rozumują jak zwierzęta, u boku których się trudzą." Albert Pike. #antynatalizm
@Mac02: Ja tylko przytoczyłem fragment pewnego masona. Jak ludzie są zwierzętami to będą się rozmnażać bo mają takie prymitywne potrzeby. Sam autor tego stwierdzenia posiadał pociechy. Jednak mimo to zdawał sobie sprawę ze zwierzęcenia ludzkiego i tego jacy są ludzie i czym się w większości kierują.
Mimo, że jestem antynatalistą to wyjątkowo nie podoba mi się multikulti w europie. Uważam to za wielką tragedię dla cywilizacji. To będzie tak, że ci na samym szczycie zwyrole stworzą sobie raj kosztem tych ciemnych mas. Oto nowy porządek świata, kasta nielicznych panów i ich niewolników. Już dzisiaj doświadczamy upadek wyższych wartości. Wszystko się skomercjalizowało. Syjonizm jest jak rak tej ziemi, to zagrożenie dla całej ludzkości. #antynatalizm
@Zgrywajac_twardziela: Tak, nowy, bo chodzi w nim głównie o zastąpieniu białego aby jeszcze bardziej wprowadzić większy podział na kastę panów i niewolników. To jest koniec wszystkiego.
@Zgrywajac_twardziela: Niewolnictwo było, ale różnica polega na tym, że ta nowa cywilizacja będzie jeszcze gorszą cywilizacją, bo nie będzie w niej miejsca na nic co wyższe. Będzie tylko jeszcze większa ciemnota niż była. Lepiej już, aby cała ludzkość wyginęła, niż doprowadzać cywilizację do takiej ruiny.
@Zgrywajac_twardziela: Nie. To troska, aby nikt nie cierpiał. Jestem za tym, aby wszyscy wyginęli, a nie, że ciemna masa się rozmnaża dla raju tych na samym szczycie. Nie jestem za hierarchią wyzysku. Władza, pieniądze, prestiż nie mają dla mnie znaczenia. Nigdy nie miały.
@Zgrywajac_twardziela: Nie. Ubolewam nad tym co ma nadejść i już nadchodzi. Ubolewam nad tym, że ta cywilizacja przemienia się znacznie w jeszcze większe bagno.
@Stonka-niszczycielka_polskich_upraw: Upadły zasady moralne ? Upadła kultura wyższa ? Np czytelnictwo ? Rozprzestrzeniła się bezmyślna konsumpcja ? Wulgaryzm i tępota ? Chyba nie trudno dostrzec, jak ten świat wyglądał jeszcze przynajmniej z ponad 20 lat temu a jak wygląda dzisiaj i dokąd zmierza dalej ?
@Zgrywajac_twardziela: Im chodzi o brak zagrożenia ze strony białego. Biała rasa jako jedyna praktycznie wprowadzała jakieś innowacje, lub tworzyła jakieś systemy, dla poprawy bytu, dla zrozumienia świata, a teraz nie będzie już niczego. Istnieją nauki, istnieją tajemnice trzymane w sekrecie przed ludzkością od pradziejów, ale o tym wiedzą tylko nieliczni. Brak białego zatrzyma cywilizację na zawsze w mroku ciemności i fałszywych ideologii, a ci na samym szczycie będą mogli świętować.
@Stonka-niszczycielka_polskich_upraw: Kiedyś myślałem, że człowieka można sprowadzić jedynie do roli zwierzęcia i konsumpcji, ale myliłem się. Moralność upadła przez zniszczenie tkanki rodziny i złowrogie ideologie, które dzisiaj się panoszą ze zdwojoną siłą. Upadł nawet zwykły kontakt z rzeczywistością przez otaczającą nas technologię. Na dłuższą metę to nie jest dobre dla zdrowia psychicznego, na co wskazuje coraz większy wskaźnik depresji u ludzi jak i uzależnionych.
@Stonka-niszczycielka_polskich_upraw: Owszem, nie było w niej nic wyższego i nie ma, ale przynamniej ludzie byli zdrowsi psychicznie niż dzisiaj. Szkoda tylko, ze te sztuczne ideologie są wykorzystywane dzisiaj do jeszcze większego zniszczenia społecznego niż kiedyś. Dawniej wcale nie było lepiej, ale teraz jest jeszcze gorzej.
#anonimowemirkowyznania Tak sobie myśle, że robienie dzieci jest k------o egoistyczne. Życie nie jest darem. A rozmnażanie się, by na starość ktoś mógł podać nam szklankę wody to najbardziej egoistyczny z celów jakie mogę sobie wyobrazić. Przyjęło sie w społeczeństwie że dawanie na prezent zwierząt to zły pomysł bo nigdy nie wiadomo czy osoba obdarowana będzie się chciała tym zwierzęciem zajmować. A jak już się coś ma to pasowało by się
@Pozytywny_gosc: Mam 31 lat i jestem antynatalem odkąd skończyłem 18-20 lat. Nigdy nie zmienię mojego poglądu na temat posiadania dzieci. Samotność ? Tak się składa, że jestem sam praktycznie od zawsze. Mam znajomego, który też nie chce i nie zamierza mieć dzieci bo sam stwierdził że to nie dla niego. Samotna śmierć ? Po części chcę umrzeć sam, aby nikt mi nie przeszkadzał w odejściu.
Czy facet uległy masochista jest tak samo traktowany jak homoseksualista w tym kraju ? Jestem ciekaw, bo wykazuje tego typu skłonności od okresu dojrzewania. #zboczenie
Większość ludzi w tym systemie nie ma żadnych szans na samorozwój, ze względu na brak odpowiednich warunków, społeczeństwo, wbite schematy itp. Szkoła, studia programują kolejnych niewolników. Ludzie w młodym wieku, zamiast się rozwijać, są zmuszeni iść do obozu zwanego pracą. Jak nie to, to programuje ich system edukacji do 25 roku życia. Wtedy niewolnik jest już przesiąknięty schematami, boi się wychylić, utracił indywidualność, wziął ślub, dziecko w drodze i sajonara. Po jakimś
@Mineciarz69: Rozwój oparty na przemyśle się do tego dużo przyczynił. Ludzie sami pozwolili na zaistnienie takiego systemu bez sprzeciwu to teraz mają.
@galek: To co wymieniłeś to są sprawy niższego rzędu. Zresztą to że coś czujemy i pragniemy kopulacji, rozmnożenia wcale nie oznacza że jest to etycznie moralne. Większą wartość będzie miał pozostawiony ślad człowieka na kamieniu niż spłodzenie kolejnego niewolnika.
@galek: Po części tak po części nie. Zależy to od świadomości i rozwoju danej jednostki. Ludzie pragną zazwyczaj niższych pobudek, kopulacji, rozmnażania bo są na małym poziomie rozwoju świadomości ducha. Wbrew pozorom istnieje coś takiego. Problem polega na tym, że większość społeczeństwa jest sprowadzona do roli bydła i sama z własnego lenistwa nie chce się zdobyć na coś przewyższającego bo to wymaga wysiłku i wyjścia poza schematy. Ludzie przez własną
@basalyk44: Większość ludzi nie potrafi korzystać z tego internetu, tzn nie potrafi wyszukać odpowiednich informacji przez ich nadmiar przez co się gubią. Sporo informacji i wiedzy w necie to również ściek i propaganda. Brak czasu i motywacji, sił, również to powoduje. Youtube mało co konkretnego przedstawia. Ja go używam jedynie do posłuchania i oglądania teledysków.
@biesy: Nic ciekawego również nie wnoszą. Najbliższy jest mi Platon i Kant. Jedni z nielicznych godnych filozofów. Może jeszcze Arystoteles. W ogóle lubię filozofów greckich.
@Hugolina: To prawda, ale te marzenia mogą być kreacją systemu a nie osobnika. Wtedy możemy mówić o spełnianiu marzenia wykreowanego przez sam system od którego uzależnił się niewolnik i spełnia to co wpoił mu ten system.
@Hugolina: Jeżeli są to marzenia, które nie krzywdzą innych to można to już uznać za marzenie zgodne z twoim ja. Wtedy jest to w porządku. Ale jak jest to marzenie wyświetlone na ekranie systemu, czy nawet wpojone przez społeczeństwo, środowisko, no to można to już uznać za marzenie iluzyjne.
@Hugolina: Nie potrafisz odróżnić spraw osobistych od tych drugich. Pragnienie partnera i miłości, bliskości wynika z naszej natury i nie są to tylko rzeczy wbite przez społeczeństwo, ale uniwersalne dotyczące większości. Dobrobyt społeczny i dobry widok na ładne ptaszki i morze również wynika z naszej natury z pociągu do rzeczy pięknych. Gonienie za kasą jest już niestety głównie narzucone bo człowiek nie potrzebuje drogich ciuszków. Żyjemy niestety w systemie, gdzie
@Folmi: Wolni to ci, którzy jakoś sobie radzą, nie płodzą potomstwa, nie żyją na socjalu, i potrafią zarobić innymi sposobami, nie koniecznie na przekrętach Albo mają szczęście i ktoś ich utrzymuje, lub mają spadek, dzięki któremu mogą jakoś funkcjonować.. Rozwiązanie to powrót do natury, zniszczenie przemysłu, ograniczenie populacji do równowagi z naturą. A najlepiej to w ogóle nie płodzić. Ziemia nie potrzebuje ludzi, szkodników i wirusów.
@Folmi: Na ziemi mogłaby funkcjonować pewna forma przemysłu, dla ugodnienia pewnych form. Człowiek po prostu uzależnił się od pewnych wytworzonych produktów i wydaje mu się, że bez nich byłoby kiepsko. Ale to kiedyś ludzie mieli zapewnioną zdrową żywność. Ludzie pracowali sezonowo a nie jak teraz, że codziennie muszą wstawać rano na z-------l. Owszem, była harówka, ale przynajmniej ludzie żyli zgodnie z naturą tak jak powinni. Rozwinięcie przemysłu miało na cel
Jak to dobrze nie mieć ciągot do ruchania i do związków, przez co jest się bezpieczniejszym, pewniejszym, że nie spłodzi się bachorka. Natura samotnicza jest przydatna, bo mniej się cierpi. Im więcej potrzeb tym większe cierpienie gdy nie zdoła się ich spełnić. #antynatalizm
Mam naturę dewiacyjną, tzn lubię stłumić popęd pod tematyki femdom itp Jest to w pewnym stopniu dla mnie błogosławieństwo, bo nie dość że jestem antynatalistą, to potrafię żyć bez aktu penetracyjnego. Nie ciągnie mnie do tego.
Definicja małżeństwa przeciętnego Polaka: - Kredyt na 30 lat - Spłodzenie bachorków - Z-------l w januszeksie - Chodzenie co tydzień do kościoła - Głosowanie na pis lub po #antynatalizm
@PiccoloGrande: Nie ma to jak przypinanie się i wypieranie smutnej prawdy co do rzeczywistości życia przeciętnego Polaka. Pisałem, że nigdy nie zamierzałem mieć dzieci a poglądy antynatalistyczne miałem już od młodości i to nie ze względu na mój stan, tylko ogólną obserwację życia.
@AnonimoweMirkoWyznania: Mam 30 lat, wyglądam na 19-20 lat. Nigdy nie miałem baby. Kiedyś miałem jakąś ochotę mieć dziewczynę, ale młodą. Tylko, że te, które mi się podobały, były zajęte a ja byłem chudym trądzikowcem z bliznami na twarzy. Dzieci nigdy nie zamierzałem mieć i i teraz tym bardziej bym nie chciał. Ślub ? Spore ryzyko.