Wczorajsza wycieczka na Krywań (2495 m.n.p.m) zakończona sukcesem, tym samym pobiłam swój rekord wysokości, Mont Everest coraz bliżej ( ͡°͜ʖ͡°)
Z rzeczy spoko, jako że towarzyszka wymiękła i na szczyt drałowałam samotnie, w końcu się dowiedziałam, czy swoim naturalnym tempem chodzę szybciej czy wolniej niż oznaczenia szlaków. Z 1:15 zrobiłam 50 minut, czyli spoko jak na osobę, która, poza wyjściami w góry raz w miesiącu, głównie leży na kanapie
@noipmezc: ja do tej pory mma w glowie ta kłótnie jak stara baba chciala kupic kapuste na wagę i ządała zeby jej wycieli głąb z kapusty bo czemu ma za niego placic jak go sie nie spożywa.
A więc tak, jeżeli chodzi o odchudzanie to wiem wszystko, teorii tyle, że mógłbym prowadzić seminaria. Gorzej z praktyką a raczej przestrzeganiem założeń. Wiem co odchudza a co tuczy, patrząc na produkty w sklepie, nie muszę czytać opakowania, by wiedzieć ile produkt ma białka, węglowodanów, tłuszczy, kalorii. Walczę z wagą około 10 lat i jest to sinusoida. Najwięcej zjechałem do 76kg natomiast mój max to 103kg przy wzroście 175cm. Obecnie mam 31BMI.
@i_teraz_wchodze_ja_caly_na_bialo: to jest substancją która wiąże tłuszcz z żarcia, a nie blokuję powiększanie dipocytow. Wciąż możesz utyć od nadwyżki wygenerowanej przez pozostałe makro i przekształcone w procesie lipogenezy do tłuszczu. Co więcej na mnie by to nie zadziałało bo ja poza okresem masowym jem może z 50g tłuszczu łącznie xD poza tym tłuszcz też jest potrzebny choćby po to żebyś przyswoił związki lipofilne z pożywienia gdzie gro z nich jest
@i_teraz_wchodze_ja_caly_na_bialo: dlatego mówię nie krępuj się idź dopsychodietetyks. Szkoda czasu i kasy. Ja np żeby wyeliminować niektóre szkodliwe nawyki żywieniowe zmieniłem pracę bo wiedziałem że e poprzedniej robocie będę po prostu zawsze tak miał.
Czy można robić insulinę we własnej kuchni? No jeśli trzeba to można!
Eva Saxl urodziła się w roku odkrycia insuliny, czyli w 1921. Gdy miała 19 lat wraz z mężem Wiktorem przenieśli się z Czechosłowacji do Szanghaju, gdzie Eva uczyła angielskiego. W 1941 zdiagnozowano u niej cukrzycę typu I i musiała przyjmować insulinę. Wówczas bez problemu można już było kupić ją w aptece. Sytuacja zmieniła się po japońskim ataku na Pearl Harbor gdy
wykopki, kupuje paletę zwrotów z Amazon i innych za 2.4k. Siostrzeniec tam pracuje i może ją kupić bez żadnej prowizji. Zamierzam to sprzedawać detalicznie na olx. Daj plusa, a zawołam Cie do podsumowania ile zarobiłem #inwestycje #pracbaza
Z zawodu jestem programistą. Sporym problemem w naszej branży jest wypalenie zawodowe. Nie da się ukryć, ze po kilkunastu latach kodowania, praca nie daje już takiej satysfakcji jak kiedyś.
Ludzie radzą sobie z tym problemem na różne sposoby, dla mnie ciekawym rozwiązaniem jest zamieszczanie w aplikacjach tzw. easter eggów - zabawnych niespodzianek dla użytkowników.
Jednym z moich ulubionych pomysłów jest wyświetlanie użytkownikom raz na kilka miesięcy ogromnego, czarnego kutasa. Każdy tego kutasa widzi, ale
@Biackciss: Do tego ci idioci często dopuszczają go do akt, zeznań i tym podobnych żeby "pozbierał moce" a ten już jest w stanie ułożyc prawdopodobny przebieg wydarzeń i rzucić kilka ogólników xd (jesli ktoś wspomina o lesie to w "wizji jest las" jeśli podejrzany jest ktoś z rodziny to widzi bliską osobę itd XD) KAŻDY policyjny analityk posiada takie moce jak on i jego fenomen wynika z tego że większość
Jednym z argumentów przeciwko osobom homoseksualnym, który mnie bawi chyba najbardziej, jest to, że takie osoby nie będą się rozmnażać. Jakby to faktycznie była najważniejsza rzecz w życiu, nie miłość, nie szczęście innych osób, nie, co to to nie, najważniejsze jest rozmnażanie się. Ciężko mi uwierzyć, że są osoby które poważnie tak myślą i nieironicznie używają takich argumentów
@Devhar: Mnie zawsze najbardziej śmieszy argument, że hurr durr oni będą chcieli dzieci adoptować. No pewnie, lepiej żeby taki dzieciak gnił w bidulu zamiast był wychowywany w normalnej rodzinie przez dwie szczęśliwe osoby (-‸ლ)
Małgorzata
Mój tag #gorymalgorzaty a pod nim: info o nowych artykułach, górskie newsy, zdjęcia i inne
Z rzeczy spoko, jako że towarzyszka wymiękła i na szczyt drałowałam samotnie, w końcu się dowiedziałam, czy swoim naturalnym tempem chodzę szybciej czy wolniej niż oznaczenia szlaków. Z 1:15 zrobiłam 50 minut, czyli spoko jak na osobę, która, poza wyjściami w góry raz w miesiącu, głównie leży na kanapie
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierzźródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz