Pozostawała telegazeta
@ixem: jak się miało taki luksus. Nasz pierwszy rodzinny telewizor (lata 80-te) był czarno biały i bez pilota, o telegazecie nie wspominając. Pierwszy kolorowy kupiony chyba w 1991 (ciekawostka: jeszcze w 2008 żył i działał, potem nie wiem, bo z ludźmi, którym go wydaliśmy nie mamy już kontaktu), z pilotem (to był bajer!), ale bez telegazety.
























Widać da się to zrobić lepiej.