Kilka lat temu wygrałem prawie 360 000 zł w MiniLotto. Byłem wówczas bezrobotnym przegrywem, który siedział na garnuszku ojca i matki, ale nikomu nie powiedziałem i nikt o tym nie wie nawet dziś. Normalny człowiek, który jest inteligentny przeznaczyłby tę sumę na zakup mieszkania, ewentualnie domu. Ja większość pieniędzy przepierdziieliłem na głupoty. Otóż zaraz po tym jak wygrałem, pojechałem do
@AnonimoweMirkoWyznania: lepiej żyć dwa lata jak król niż całe życie jak p---a :D Myślę, że nie jeden wykopek chciałby przehulać 350 tys. Nie ma co żałować.
@dexter-morgan: przehulac to można podróżując po świecie czy wynajmując dom z basenem w Azji a nie siedzieć z piwem w łapie w kawalerce w Szczecinie XD
Dziś zupełnie przypadkiem dowiedziałem się, skąd się wzięło "kek", którego czasem ludzie używają zamiennie z "lol" xD Sam tego czasem używałem, ale nie miałem pojęcia, skąd się to wzięło, boooo... nie grałem nigdy w wowa. xD
W World of Warcraft można dołączyć do jednej z dwóch przeciwnych frakcji, hordy lub przymierza, a gdy piszesz coś na czacie, przeciwna frakcja nie widzi oryginalnej wiadomości, tylko jej zaszyfrowaną postać, co ma symulować fakt, że obie
Dzisiaj będzie króciutko. Mamy dla Was #rozdajo, jak zwykle chodzi o ciekawe, skuteczne i dość niezwykłe produkty do higieny jamy ustnej, takie co ich nie widzieliście nigdy ( ͡°͜ʖ͡°). Do tego #rozdajo co najmniej podwójne.
@sildenafil: No czyli wstawanie o 5:30, żarcie 3 posiłków dziennie i pierdzenie w pryczę 2 tygodnie - i absolutnie żadnego strzelania - idealny przepis na zmianę rurkowców w prawdziwych mężczyzn. Ewentualnie "wkładkę mięsną do borsuka" jak twierdzi nasz wspaniały narodowy ekspert od czołgów. (╯°□°)╯︵┻━┻
Jutro mam mieć rozmowę dyscyplinującą z managerem. Moi "koledzy" są na mnie źli bo nie z---------m tak jak oni i wychodzę po 8h do domu... Oni nawet rezygnują ze swojej przerwy i latają biegiem do automatu z jedzeniem by jak najwięcej pracować. Jak manager wchodzi do biura to niemal stają na baczność. Najlepsze jest to, że jak planowali podwyżki w grudniu w firmie to nic nie dostaliśmy a oni i tak zasuwają.
Powiecie, że to bait a to historia perfidnego przygłupa.
Kilka lat temu wygrałem prawie 360 000 zł w MiniLotto. Byłem wówczas bezrobotnym przegrywem, który siedział na garnuszku ojca i matki, ale nikomu nie powiedziałem i nikt o tym nie wie nawet dziś. Normalny człowiek, który jest inteligentny przeznaczyłby tę sumę na zakup mieszkania, ewentualnie domu. Ja większość pieniędzy przepierdziieliłem na głupoty. Otóż zaraz po tym jak wygrałem, pojechałem do