Jak to jest, że w godzinach rannych i południowych wydolność podczas biegania spada mi bardzo mocno? Nawet jak kilka lat temu byłem w bardzo dobrej formie, to biegając wieczorami, potrafiłem wykręcić 10km z dobrym czasem i jeszcze po treningu było mi mało. Natomiast biegając za dnia nawet kilka kilometrów nie raz sprawiało mi trudność, a nogi czasami są jak z waty. #bieganie #sport
@rocky93: niestety tez obserwuje cos podobnego u siebie, biegi poranne i przedpludniowe sa ciezkie (tetno wyzsze przy wolniejszym tempie). Ale jak wieczorkiem polece to jest super, moze przyzwyczajenie i to ze organizm jeszcze nie rozgrzany po nocy?
@rocky93: jak wiem ze mam czas tylko rano pobiec to sie nastawiam na spokojne bieganie, jak jest czas to planuje bieg na godzine albo troche dluzej. Wszystko zalezy od tego ile godzin przed biegiem sie obudzilem i czy jadlem sniadanie. Jak biegne parkrun w sobote (5km) to nie jem sniadania przed tylko po. Jak tylko moge to biegne wieczorem :)
10x podbiegi i zbiegi. Tempo średnie nieszczególne, a to z faktu że podbieg mam stromy, dynamiczny i potem minutę regereracja nawet nie w marszu, tylko praktycznie stoję... Nogi po górach już odpoczęły.
@nastycanasta: a to spoko, myslalem ze tam tylko tempo podmieniaja w tych planach a nic na temat wbiegania na gorki nie ma. Co sie dzieje jak opuscisz dzien biegania? Mozna go przesunac na nastepny dzien i reszta planu sie dopasowuje?
@noe44: tez celuje zejsc ponizej 20min na piatke w tym roku, ostatnio zjechalem juz z 20:45 na 20:30 ale przytrafil mi sie covid i teraz powoli staram sie wrocic do formy. Dzisiejszy parkrun przebiegniety w 21:11, wiec troche zjechalem z forma. Narazie mam plan taki zeby raz w tygodniu pobiec cos szybciej w jeden dzien, cos dalej w jeden dzien a reszta biegania na spokojnie, zobaczymy jakie beda efekty. Ile km
@noe44: tez dojechalem do 40-50km/tygodniowo z 30-40km. Czas wtedy na 5km zaczal topniec, ale tez biegalem jakies podbiegi albo cos z szybszym tempem raz tygodniowo, wiec nie wiem czy to zwiekszenie dystansu pomoglo czy to ze regularnie zagladalem w szybsze tempo (moze obydwie rzeczy na raz). Szacuje ze na jesien moze uda sie pobiec ponizej 20min.
Mam idealny obrazek dla tych co wojują, ze garminy czy innego zegarki sportowe nadają się do czegoś więcej niż gps i tryb lekkoatletyczny, ewentualnie płacenie czy muzyka xd
Nie wiem jak on to #!$%@?, bo w tych godzinach leżałem, potem siedziałem przy biurku a przed 16 szedłem do piekarni x D
@aukolb: jak pracowalem na nocki siedzac przy komputrze to mi tez pokazywal ze spalem (sprawdzalem, nie spalem). Przewidywane czasy na wyscigi odstaja dosyc sporo (dzisiaj pokazuje ze 5k w 19:30, nigdy ponizej 20min 5k nie pobieglem). Vo2max to juz mi sie nawet nie chce komentowac, fajnie jak zegarek pokazuje ze idzie do gory i tyle (przed covidem mialem chyba 56). Ale GPSa szybko lapie :D
Myślałem że jak pójdę #bieganie przed szóstą to będzie normalna temperatura. Nic bardziej mylnego, ale wynik na piątkę poprawiony o ponad 40 sekund więc się chwalę, choć celowałem w równe 18.
Ale ten jeden fragment pod górkę, co na trzecim kilometrze był lajtowy, na początku piątego już mnie wymęczył.
W zadaniu było 27km ale na serniczkach, sałatkach i browarach to się daleko nie zajedzie... Dobrze że się ruszyłem wogóle, bo zrobiłem 4 kółka trasy Nocnego Maratonu Kanału Bydgoskiego. Najprawdopodobniej wystartuję na dystansie półmaratonu, czyli 5 kółek. Zawsze to jakieś zapoznanie z trasą, bo tych zawodów jeszcze nie biegłem.
Początkiem lutego złapałem covida. Wiec tak naprawdę w marcu zacząłem trenować. Tak się złożyły że kręciłem kółka na bieżni lekkoatletycznej. Pod koniec standardem było 10 km plus przebieżki. Ubiegły tydzień miałem kumulacje i bieganie musiało poczekać.
W niedzielę po tygodniu wróciłem do biegania. Ale już na asfalt. I ledwo 10km zrobiłem. Dzisiaj po 5 km musiałem odpocząć chwilę a potem wróciłem do domu. Tempo emeryckie.
Parkrun - zawsze obiecuje sobie, że wstanę wcześniej, trochę pobiegam przed... Jasne, o 8:35 spojrzałem na zegarek i pomyślałem, że nie zdążę wstać z łóżka. Potem pokonałem lenia i zdążyłem jeszcze biegiem na kilka minut przed startem :) Czas sporo poniżej 24 minut, jak na mnie - nienajgorzej, lepiej niż 150 innych uczestników.
Nieudana próba pobiegnięcia mili w tempie poniżej 4min/km. O ile pierwszy km był 3:57, to pozostałe 0,6km już średnio 4:21 Nie lubię tej jednostki, nie umiem rozłożyć sił na takim dystansie...
@nastycanasta: jak biegne szybciej dluzszy odcinek i pozniej po zakonczonym biegu zegarek mowi ze nowy rekord na mile to nigdy nie wiem o co mu chodzi ;). Btw dlaczego probowales biegac ponizej 4min/km na 1600m? Jakies zadanie z garmina?
@Kulawy_Lis: tez sie ciesze bo wskoczylem ostatnio na fiolet, ale wiem ze to ma niewiele wspolnego z vo2max. Najwazniejsze to zeby kontuzji nie bylo i tempo sie poprawialo :D
#bieganie #sport