"Buddyzm jest jedną z wielu pogańskich religii - to fakt, o którym dziś często się zapomina. Fałszywie promuje się go jako zestaw niegroźnych nauk i praktyk medytacji. To ogromne duchowe zagrożenie."
@Aureli: Lama Rinczen odpowiedział na zarzuty Cejrowskiego, niestety nie mogę znaleźć filmiku. W każdym razie powiedział krótko, że Cejrowski ma takie samo pojęcie od buddyzmie, jak ktoś, kto przyjechałbym z dalekiego kraju do Polski, poszedł do kościoła, dowiedział się, że ludzie spożywają ciało i krew Chrystusa, potem wrócił do siebie i oznajmił u siebie w kraju, że katolicy to bardzo dziwna religia kanibali, którzy jedzą ciało i piją krew swojego
@feless: Jeśli chcesz ulokowac kapitał to złoto będzie odpowiednie bo będzie trzymac wartosc lepiej niż obligacje zwłaszcza jesli będą jakies kataklizmy lub wojny ale inwestycja to marna.
Japończycy wciąż upierają się przy ochronie własnego rynku, m.in. nabiału, nakładając wysokie cła na towar z zagranicy, a tymczasem takie śmieszne wieści, że brakuje im mleka na wyrób masła i teraz muszą je importować, lol.
Dlaczego euro/złotówka czy jakakolwiek inna waluta miałaby być problemem dla Polski? Kel przekonuje, że właściwie waluta narodowa jest potrzebna do tego, aby w razie recesji móc zamieść problemy pod dywan i odłożyć decyzję o ich rozwiązaniu na później. Dlaczego miałby to być dobry powód dla pozostania przy złotówce?
@feless: Przy "własnej" walucie teoretycznie łatwiej jest panować nad kreacją pieniądza. Można, też teoretycznie, zaprzestać drukowania albo nawet wprowadzić standard złota. Ale to tylko teoria, do której wprowadzenia potrzeba większościowego rządu wolnościowców.
@feless: z czasem w strefie walutowej interesy mogą się rozbiec, tak jak w Eurostrefie, gdzie kraje peryferyjne nie są dobrze skorelowane z top-tierem (reprezentowanym m.in. przez Niemcy i Francję)
Jako że wdrażam się ostro w kredyty to trochę ostatnio czytam. Dla osób myślących o wzięciu jednego polecam artykuł poniżej. Skupia się głównie na chwycie marketingowym jakim jest podawanie informacji o braku prowizji. Co prawda jest to możliwe, ale naprawdę trzeba trafić na (czasowo ograniczoną) promocję. W innym wypadku opłaty są pochowane gdzie indziej. Czy to w wyższej marży czy też w obligatoryjności co do założenia konta, posiadania karty czy też wykupienia
@feless: Ameryki to ty nie odkryłeś. bank może zaoferować brak prowizji, zerowe oprocentowanie czy nawet zrobienie loda przez bankierkę na zapleczu, ale jedno jest pewne - zawsze zarobi
#japonia #polska #ciekawostki #mapy
źródło: comment_ff5mPmkfCxwxWbMz92Q23DXyOWMkXulI.jpg
Pobierzźródło: comment_1yrENLvaMMHZUH7HxrMdPRNLivsqKwiL.jpg
Pobierz