Nie dasz złotówki, porysują ci auto. Problem „samozwańczych parkingowych”...

Oferowanie fikcyjnej usługi, polegającej na „pilnowaniu” auta za pieniądze, jest wykroczeniem. Grożenie zniszczeniem mienia za brak „opłaty” to przestępstwo. Ale, jak zauważa mecenas Dubois, policjanci rzadko reagują w takich sytuacjach.
z- 113
- #
- #
- #
- #















@Wujek_Mietek: z szarą strefą zgadza się, ale z urwaniem lusterka nie prawda - bo i owszem wydasz kasę u mechanika, ale zabraknie ci na jasia wędrowniczka na wieczór...
Dodatkowo - oprócz efektów związanych ze zmianą struktury wydatków inwestycyjnych/konsumpcyjnych (zależy o jakich zniszczeniach mówimy), które w przybliżeniu się zniosą (wyjątki-patrz poprzedni wpis) - jeśli zniszczysz środki trwałe służące do produkcji (czy to maszyny, czy to szyba uniemożliwiająca włączenie tych maszyn, wpuszczenie do sklepu klientów itp.), zmniejszasz - przynajmniej tymczasowo, do odbudowania mocy produkcyjnych faktyczny bieżący PKB bo nie możesz produkować, choć masz ludzi. Takie niszczenie generuje
Patrząc z punktu widzenia "ludzi" - czyli wszyscy wybijamy sobie szyby w domach - niszczymy prywatny, nie produkcyjny majątek (bez efektu dochodowego opisanego wyżej).
Oszczędności (tzn. zgromadzone oszczędności / majątek) w istocie są naszym kapitałem, który pracuje - częściowo dla nas (odsetki, dywidendy-zależy w jakiej formie go trzymasz), częściowo uczestniczy w finansowaniu inwestycji innym (przedsiębiorstwom) za pośrednictwem systemu finansowego (majątek finansowy w banku