Posmigane po górze, pierwsze downhille zaliczone. Dopiero dziś ogarnąłem, że jednak za mocno skręcony miałem amor z przodu, przez co ciężko mi się wybijać przy skoku było.
Rowerowe podsumowanie wspaniałych prawie dziesięciu dni z Pan @MordimerMadderdin. (。◕‿‿◕。)
Na dobry szosowy początek pojechaliśmy pętelkę przez okoliczne lasy, a następnie Sławno i Darłowo. Ta pierwsza miejscowość przywitała nas kostką brukową jakiej nie powstydziłby się pewien
Pogoda coraz przyjemniejsza. Ale w końcu spotkałem tych sławnych napinaczy XD byłem z różowa i jej koleżanka i jechałem sobie spokojnie ich tempem na końcu trzymając koło. Mija nas grupa i krzyczy któryś mądry, ze wstyd żeby mnie dziewczyny holowały XD i on to tak chyba serio XDD
Pies wpadł mi pod koło.. rowerowy kwiecień był u mnie bardziej pechowy niż całe ostatnie dwa lata.
Środa 70km: W miarę bezstresowo. Jedyny niesmak miałem (w obu znaczeniach) kiedy gość w dostawczaku postanowił po wyprzedzeniu włączyć spryskiwacze. Jestem przekonany, że było to specjalnie, bo musiał poczekać całe 10 sekund żeby wyprzedzić. W tym roku pierwsza taka akcja, większość kierowców na szczęście jest bardzo
@donmateok: Najgorzej jest jak człowiek idzie chodnikiem, a pies na smyczy (tej samozwijającej się) wesoło biega po ddr. Niby próbujesz przejechać pomiędzy nimi i nagle okazuje się, że pojawia się linka, którą pies jest złączony z człowiekiem (-‸ლ)
Przy okazji kurierowania za rzeką zmieniłem troszkę trasę by złapać kilka dużych kwadratów, a do tego przejechać sporo nowych dróg i kwadraciątek, bo z jakiegoś powodu Wandrer+Squadratinhos dają mi więcej satysfakcji. Trochę bólu jest z tym, że jechałem po terenach, gdzie dawno temu dojeżdżałem przez kilkanaście miesięcy, bo tam pracowałem, ale niech tam. Więcej bólu było z kręceniem się po chodnikach między blokami, bo
Pierwsza w tym roku. Ależ przyjemnie się jechało, gdzieś w okolicy 20km - kurde, ale ładną mam średnią - 30,x. Później wiatr w twarz, to olałem prędkość. A chwilę później - lecę prawie cały czas 40... gdzieś grubo za połową (okolice 2h) robię fotkę średnia prędkość: 32,1km/h, później jeszcze chwilowo było ciut wyżej. Na powrocie gdzieś mnie przydusiło, nie wiem czy to chwilowy stop aby ogarnąć sprawy
Pofrunęliśmy sobie z @Talarkowy wzdłuż S8 w jedną i w drugą stronę, szanuję Marki za DDR tam, gdzie nie ma technicznych. Lelegancko. Tam gdzie są, to wiadomo, też cool.
Ładny dzień to urządziłem sobie wycieczkę, jak często ostatnio towarzyszył mi wiatr wiejący w twarz niezależnie od tego w którą stronę jechałem (。◕‿‿◕。)
Dziś kaczka kierująca ogniem. Trasa bardzo fajna w stylu tych błądząco-szukających, oczywiście znalazłem najwięcej rozjeżdżonego totalnie bruku i piachu z szyszkami, ale niczego nie żałuję (✌゚∀゚)☞
Zbieranie kwadratów połączone z treningiem sprintów. Oponka 23c nie pomaga w sprintowaniu na dziurawej drodze ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#rowerowyrownik #kwadraty #szosa #rower
Skrypt | Statystyki
źródło: comment_1651082483dLLQoZWhMxlEnF3DtY9ceR.jpg
Pobierz