konto usunięte
O prawo do aborcji tak naprawdę walczy największy plankton intelektualny. Bo Pani nowoczesna p0lka nie może stosować antykoncepcji w formie pigułek, prezerwatyw. Nie. Ona się musi bzykać bez zabezpieczeń z przypadkowo poznanym gościem z tindera, który ją zaleje jak tsunami Japonię i wtedy płakać rodzicom w rękaw i żebrać hajs na aborcję. A jeszcze najlepiej dla takowej byłoby, gdyby taka aborcja była na NFZ, co by podatnik płacił z własnej kieszeni na









