@belu_p: Kilka dni temu zwiedzałem sobie niemcy na google earth, przybliżam na jakieś losowe miasto, patrzę, a tam dzielnica "scheisshaus" z dokładnie taką samą architekturą ( ͡°͜ʖ͡°)
@belu_p: nah, ten postmodernistyczny szajs przypomina te niemieckie tylko tym, że są wolnostojące. Gdyby te na Sępolnie porozdzielać, byłyby nie do odróżnienia. Swoją drogą, nie wiedziałem o istnieniu takiej dzielnicy. Następnym razem jak będę we Wrocławiu to na pewno odwiedzę, wygląda mega przyjemnie.
Niektórzy chyba autentycznie mają jakąś ojkofobię żeby bronić Kaiser-Brücke. Wiem, to nie jest zmiana nazwy administracyjnej, a odtwarzanie napisu, tylko co z tego? "Przecież tak wyglądał w oryginale, przywracamy historię" - PKiN w oryginale był imienia Stalina, też przywrócić napisy? Albo przykład wrocławski: wieża zegarowa Stadionu Olimpijskiego miała oryginalnie orła ze śmiesznym wiatraczkiem.
Owszem, ekstremalne przypadki, ale dowodzą że nie wszystko warto przywracać. Wilhelm II nie był Hitlerem/Stalinem, niemniej też ma sporo na sumieniu: -kontynuował
@naokimistrzapjo: gość ma w opisie, że posiada 33 węże + wstawia zdjęcia jak trzyma je na rękach. Dodatkowo mieszka na jakiejś alasce czy innym wypizdowiu i jeśli nie chcesz iść z nim na ryby to on nie chce związku. To nie twarz tu jest problemem xd
Taka zagadka - ile jest przedwojennych kamienic w Alejach Jerozolimskich na odcinku między Marszałkowską i Kruczą? Ktoś może powiedzieć że tylko jedna, wyróżniający się na pierwszy rzut oka numer 27 https://www.warszawa1939.pl/obiekt/jerozolimskie-21 Ale jest jeszcze jedna, tylko dużo mniej zauważalna, konkretnie numer 31. W przeciwieństwie do kamienicy nr.27 została po wojnie odbudowana w mocno uproszczonej formie, a następnie wkomponowana w pierzeję długiego bloku i obecnie w ogóle nie przypomina swojej dawnej świetności. https://www.warszawa1939.pl/obiekt/jerozolimskie-25
Dlaczego deweloperzy w miejscu wyburzonych kamienic stawiają brzydkie, zupełnie niepasujące do reszty pierzei plomby? Bo dla tych hien liczy się tylko zysk. Zwykła, tania elewacja (np. tynk na styropianie) jest tańsza i szybsza do wykonania niż użycie specjalistycznych materiałów czy kosztownego detalu architektonicznego. Nieprecyzyjność, brak MPZP i ignorancja to cecha wielu polskich miast - wszystko to daje deweloperom dużą swobodę. Jeśli
@ALLDAYCHILL: na początku nie budowała, ale wraz z postępem zaczęła. Jak zaczęto używać wielkiej płyty, to główne założenia architektoniczne mówiły aby było tanio, szybko i jednakowo. Wszystkim równo, aby nikt nie czuł się poszkodowany gdy sąsiad będzie miał ładniejszy gzymsik. Idąc tokiem rozumowania - że jeśli jest wolna działka w sąsiedztwie jakichkolwiek kamienic, to nowy budynek MUSI powstać w tym samym stylu, nawet jeśli będzie to stylizowany kicz - powinniśmy
@LordDamianus: cóż, reprezentacyjna ulica jest reprezentacyjna - na niej więc trzeba się zdecydować czy bardziej reprezentacyjny jest wieżowiec, nijaka plomba, czy nieistniejąca kamienica z historią ¯\(ツ)/¯
@ALLDAYCHILL Przecież napisałem, że dopiero później komunizm dostosował się do wielkiej płyty (czyt. modernizmu). Owszem, jest to modernistyczne, ale w Polsce te założenia zostały przefiltrowane przez pryzmat komunizmu. Zresztą, nie to jest sedno mojej wypowiedzi. Równie dobrze można powiedzieć: Czy powinniśmy budować neosocrealizm,
@PurpleHaze: Głos rozsądku. Śmieszy mnie też, że tacy ludzie jak OP co wstawił zdjęcie często uważają się za jakichś snobów estetyki architektonicznej i urbanistycznej nie wiedząc, że to właśnie oni często doprowadzają do koszmarków budownictwa ślepo idąc: przed wojną - piękne ładne niesamowite, po wojnie - brzydko paskudnie obrzydliwe, gdzie w większości przypadków kamienice które wstawiają były ładne tylko na fasadzie, a w środku panował brud smród karaluchy pleśń i
@KhalTanio: fajna książka, krótka, ale ma w sobie klimat. Przed przeczytaniem poszukaj sobie informacji o nastrojach społecznych na początku XX wieku. Inaczej będzie się czytać, szczególnie, kiedy znalazłeś ją porzuconą na trawniku. Zupełnie jak w czasach kiedy powstawała, jako manifest do narodu Polskiego, zobrazowanie obojętności ludzi, od których najwięcej zależy. Może to jakaś sugestia? Metafora, że my też powinniśmy, a mimo to siedzimy i nic nie robimy, a ty jesteś
@MakiawelicznyAltruista: uwielbiam twoje poetyckie wpisy. Twoje doznania to coś metafizycznego, spotkanie z najwyższym. Jednostki o niskim ilorazie inteligencji tego nie zrozumieją, brak im głębszego poznania świadomości i biochemii człowieka.
#wroclaw #fotografia #tworczoscwlasna #architektura
źródło: 400 Sępolno
PobierzSwoją drogą, nie wiedziałem o istnieniu takiej dzielnicy. Następnym razem jak będę we Wrocławiu to na pewno odwiedzę, wygląda mega przyjemnie.