@dafi93: U normalnego człowieka podczas np rozmowy idzie sygnał zwrotny do części mózgu odpowiadającej za empatię i współczucie, czyli po prostu umiejętności odczuwania tego co ktoś inny i umiejętności rozpoznawania emocji. Ona widocznie ten sygnał zwrotny ma mniej lub bardziej upośledzony lub nie ma go wcale, więc nie ogarnia uczuć z domysłu jak każdy inny, tylko się ich musi nauczyć. Jak ktoś płacze to jest smutny, jak się uśmiecha to
Czy jest jakieś fachowe określenie na osobę (kobietę), która ewidentnie słabo odczytuje emocje u innych i zwierząt?
To się nazywa kobieta. Ogólnie różowe nie mają żadnych magicznych mocy rozpoznawania nastrojów czy emocji, wręcz przeciwnie, ich solipsyzm blokuje w nich te funkcje. Ona jest najważniejsza i reszta ma się dostosować. Empatia oznacza, że to TY masz empatyzować z nią, ewentualnie rozczulić się kiedy ona robi virtue signaling.
Czasami jak mi się nudzi to wchodzę na google maps i sprawdzam zdjęcia firm w jakichś losowych krajach typu mali albo kongo w Afryce. Oni bardzo często dodają jakieś swoje własne losowe zdjęcia rodzin czy siebie jako wizytówki firm XD
Na prawdę polecam jak macie wolną chwilę, bo czasem takie perełki można znaleźć, że nie wyrabiam. W komentarzach więcej wstawiłem.
@dafi93: no to są chore baby zaburzone i tyle , warto wspomnieć że te polki które z własnej woli są matkami i czekały na dziecko nie piszą takich wysrywow tylko spędzają czas z rodziną Trzeba wyłączyć internet bo to zbiorowisko szamba umysłowego
@dafi93: one przegrywow z wykopu i normalnych emzczyzn nie widzą w kategorii faceta tylko samych chadow i majc w to glowie dopiero nalezy czytac te ich posty, my dla nich nawet nie jestesmy ludzmi
@dafi93: Wszystko to sprowadza się do tego o ile wyżej w drabince atrakcyjnosci jesteś w stosunku do swojej partnerki. Jak jesteś nieznacznie wyżej, na takim samym poziomie lub co najgorsze niżej, to będzie cie testować bez przerwy. Jak moggujesz ją spolecznie i atrakcyjnoscią to żadnych shittestów nie będzie. Haczyk jest taki że większość facetów nie ma żadnych szans moggować kobiety spolecznie i atrakcyjnością mierzoną w ilości opcji, a ci którzy
Jest nowy serial dla kobiet "off campus". Jego streszczenie przez prime video brzmi: "Pierwszy sezon OFF CAMPUS opowiada o niespodziewanym romansie między nieco ironiczną, nienawidzącą hokeja studentką muzyki a hokeistą-kobieciarzem z Uniwersytetu Briar."
Czyli standard. Niezależna kobieta zakochuje się w szkolnym bully bad boyu, który po początkowej burzliwej relacji okazuje się być bardzo uczuciowym i kochającym chłopakiem okiełznanym przez główną bohaterkę. (to nie moje przypuszczenie, przeczytajcie szersze streszczenie) Na obsadzie oczywiście same chłopy z
jakie macie systemy magazynowania i organizacji swoich danych? Chodzi mi o taką segregację folderami. Na przykład folder „Zdjęcia”, a w nim podfoldery „2026”, „2025” itd. Jak łączycie to z backupami i archiwum?, może macie jakieś zupełnie inne systemy katalogowania?
Szukam inspiracji do stworzenia sensownej struktury, która będzie działała niezależnie od ilości danych. Jak się miało 200gb plików to był luzik. Teraz jak się to wszystko rozrasta do ponad 2TB, to jest problem,
@dafi93: mam dokladnie jak napisales np zdjecia -> 2025, 2026 w nich katalogi juz tematyczne jakis opis Muzyka programy ksiazki itp analogicznie np wykonawcami, autorami
Kopia komp, nas + kopia zaszyfrowana np ovh cloudarchive raz na rok
Marek Jakubiak: Doświadczenia z wojen światowych uczą nas, że rezerwa ginie jako pierwsza, a wojny wygrywają rezerwiści. Mówię to niejako z rozżaleniem, bo w Polsce nie mamy rezerwistów.
co? XD kto normalny miałby zagłosować na takiego człowieka słysząc takie słowa? Słuchajcie, na wojnie rezerwiści giną jako pierwsi, dlatego Polska potrzebuje rezerwistów! #polityka
@dafi93: On chciał powiedzieć, że armia zawodowa ginie jako pierwsza, a wojny wygrywają rezerwy, dlatego potrzebujemy rezerwistów, ale powiedziało mu się coś innego XD
towarzyszu podróży zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków w dławiącym rytuale codziennego życia i choć przyprawia cię on co dzień o szaleństwo mozolnie wzniosłeś szaniec z tego rytuału
kupiłem książkę wydrukowaną w 1948 roku. Ma pieczątki z bibliotek uniwersyteckich, naklejkę z archiwum, jakieś różne daty napisane ołówkiem. Dziwne uczucie. Wydrukowana pewnie w jakiejś zrujnowanej warszawskiej drukarni zaraz po wojnie, stanowiła zawartość polskich uniwersytetów, przewinęła się pewnie przez mnóstwo rąk, być może komuś pomogła w pracy czytana przez studentów minionego stulecia, budowniczych dzisiejszej polski, daty lat 60, 70, 80 napisane ołówkiem w jakimś nieznanym mi celu, nie wiadomo czy autorzy tych
@dafi93: Super znalezisko, osobiści bardzo cenię podobnych "świadków historii" przesiąkniętych zapachem minionych lat i zdarzeń, wręcz już epok... - tyle mieszkań zapewne owa książka odwiedziła i niemo towarzyszyła różnym zdarzaniom, zwykłym dniom, myślom, chwilom które dawno już zabrał czas, przeszła przez mnóstwo dłoni - pobudzające wyobraźnię - "cyfrowość" choć wygodna nigdy tego nie odda. Lata 40 wg mnie stanowią fascynujący chociaż niezwykle trudny w dziejach Polski okres - dość zapomniany
@dafi93 powodzenia mireczku, niestety rodziny się nie wybiera, ale sam kiedyś możesz stworzyć normalną w której będziecie się wspierać i kochać. Będzie dobrze
Jak nazywa się takie spłycanie wszystkiego do najmniejszych szczegółów typu jedzenie to tylko dostarczanie energii, miłość to reakcja chemiczna itd? Da się to jakoś ubrac w jedno słowo? #pytanie #jezykpolski #polski
@dafi93 w sumie to jest mądrzejszy "ruch filozoficzny" niż jakieś pedalskie gadanie, że wszystko jest skomplikowane i nic się nie da tak prosto wytłumaczyć i relatywizowanie wszystkiego
że jak to, już koniec dnia? już nic się dzisiaj nie zdarzy?
Podobnie jest u dziewczyn z nadwagą/otyłych.
JU GOŁ GERL, jesteś piękna kochana <3. Nie zmieniaj się, miej w dupie opinie inceli.
Po co kłamią? Nie wiem, ale się domyślam.